bandziorkuaaa no tak, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
grzybek my małej nie czytamy, bo ona pada jak kafka, ale w dzień to książeczki dla dzieci, jakie w ręke wpadną
No cóż, tradycyjnie moja pora i idę spać

bandziorkuaaa no tak, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
grzybek my małej nie czytamy, bo ona pada jak kafka, ale w dzień to książeczki dla dzieci, jakie w ręke wpadną
No cóż, tradycyjnie moja pora i idę spać

bandziorek to jest program pełno płatny, nie ma dofinansowania, tak się tylko nazywa, bo Unia dała kupę kasy na remont żłóbka i dlatego wprowadzili sobie taki widzimisie
Godzina w żłobki 1,40, a 5zł całodniowe wyżywienie
Moja zawsze choci spać o 18tej, czasem nawet przed i 12godzin śpi, ale 3 razy w nocy je
Zresztą syn śi od 19tej więc z eM mamy zawsze wieczory dla siebie i tak potem oto powstają kolejne dizeci
![]()
[quote="moonkalee":1rinsdpf] jestem zła, zmęczona i jeszcze głodna bo śniadania nie jadłam 
głowa do góry
bandziorku żłóbek jest czynny od 6tej do 16tej i w tych godzinach mogę małą zaprowadzić, ale przeważnie jest od 8mej do 15tej. Mała jest w projekcie unijnym i musi mieć 80% uczęszczania na miesiąc, bo inaczej wylot jak nieobecnośc nie usprawiedliwiona więc będzie chodziła cały czas. W sumie jej akurat myślę na dobre to wyjdzie, bo załapie fajnie klimat żłobkowy i nie będize wyć jakby miała chodzić w kratkę. Od czasu do czasu zostaje w domu tak jak np w piątek zostali oboje
No a jak mówisz, że na 3 godziny to chyba faktycznie nie ma sensu
Poza tym ja pracuje w przedszkolu, które jest w pewnym sensie połączone ze żłobkiem Ameli więc pracują tam same moje koleżanki i ja też zawsze kontrol mam
grzybek witaj, witaj
Ja zjadłam już dziś tak: śliwki, pomidorki koktajlowe, drożdżówkę z brzoskwinią i ogóra kiszonego

eliza Amela poszła teraz od półrocza. Luty właściwie cały przechorowała, co chwilę coś. Teraz odpukać chodzi już 3 tydzień bez przerwy. Płacze tylko przy przekazywaniu jej rano do Pani, potem już dzielna. Ładnie zjada, śpi, bawi się ![]()
Wow! Jaki elaborat miałam do nadrobienia
Weekend była rodziny, spacerki, potem zakupki, bo potrzebowałm buty dla Amelki na roczek i tak ogólnie nic się nie działo
Amelka w żłobku, KAcper w przedszkolu, a ja relaksuję się ciszą ![]()