PRUSZKÓW-MAMUSIE

11/01/11 18:27:09

trelek: jasne, że przyjmiemy tylko jest pewien problem - jesteśmy na innym forum i tu już raczej nie zaglądamy chyba że np. dostaje zawiadomienie o odpowiedzi. Możesz poczytać sobie wcześniejsze wpisy, ze się "wynosimy"

PRUSZKÓW-MAMUSIE

17/09/10 18:48:13

z tego co wiem to żadne z dzieci nie chodzi do prywatnego przedszkola

PRUSZKÓW-MAMUSIE

16/01/10 09:48:49

DosiaSamosia: ja niestety nie wiem, wiem że jedna z dziewczyn chodziła do neurologa ale nie jestem pewna czy w Pruszkowie - musisz poczytać wcześniejsze zapisy.

PRUSZKÓW-MAMUSIE

06/01/10 16:56:36

jaga: ja tak od czasu do czasu tu wpadam co by dać namiar na nas - nie wiem czy mam Ciebie na nk - jeżeli tak i połapie się ktoś Ty ( tzn. jak masz na nazwisko to nam ci namiar gdzie teraz jesteśmy). Co do remontu to raczej nie mam - wykańczali nam mieszkanie jak kupowałam 4 lata temu ale nie wiem czy telefon jest aktualny i o co ci konkretnie chodzi. Co do mebli kuchennych to polecam http://www.keanox.pl/ ja tam zamawiałam meble, moja teściowa, 2 koleżanki z pracy i klient z pracy - mają duży wybór i duże rozpiętości cenowe w zależności z czego i jakie dodatki. W zeszłym roki robiłam też u nich pawlacze i zabdowe do przedpokoju.

PRUSZKÓW-MAMUSIE

29/11/09 12:13:31

Cześć dziewczyny MAgdziunia: ja też byłam za Anią w Mam Talent i zdziwiłam się że nie przeszła. Co do kostki edukacyjnej to się jeszcze zastanaiamy, sama nie wiem co kupić i powiedzieć innym bo to ciężko utrafić w gust takiego malucha. kasia77: no cena mebli nie jest mała, ale oszczedzałam przez cały ro i do 15 grudnia mamy dostać jeszcze bonusa ( z reguły było to ok 80% pensji) wiec może damy radę. Poszukam jeszcze innych ale te mi się podobają i nie wiem czy po nich coś mi wpadnie w oko. Agula_r: Bidulek Twój Adaś - zapewne też w końcu yladuje jak mój Szymcio i Krzysio na antybiotyku. Ja też dawałąm co 4 godziny na zbicie temperatury bo szybko wracała. Aanies: a jak mu podajesz probiotyk bo ja to sypie do kaszki i nie ma problemu. Szymon generalnie nie jest marudny jeżeli chodzi o przyjmowanie leków. Z Weroniką to była masakra i jej zawsze wsypywałam do kaszki a jak była już starsza to do danonków i nawet nie czuła. Masz rację z tą budową - tak mi się wydawało że jak oni są właścicielami działki to i dom będzie ich. Ja tez miałąm się budować z teściową, ale po rozmowie z męzem ( na początku oczywiście twierdził że przecież jego mama nas nie oszuka, ale jakoś na spokojnie mu wytłumaczyłam o co mi chodzi) zrezygnowaliśmy. Zdecydowaliśmy się na mieszkanie i zaciagnięcie kredytu i nie załuje choć lekko nie jest a mamy 2 pensje ( z jednej byśmy nie dali rady). U mnie moi rodzice zajmują sie dziećmi - bez nich to nie wiem co byśmy zrobili - opiekunki nie są tanie a do tego to nie chcą siedzieć z chorymi dziećmi ( bym do pracy chodziła co rugi tydzień to bym długo nie popracowała). Gosia: pozdrów Asie jak ja spotkasz i daj prztyczka w nos że się na forum nie ujawnia i nic nie pisze ( każdy jest zapracowany, ale od czasu do czasu coś skrobnie). Zdrówka dla wszystkich.