***SIERPNIÓWECZKI 2008***

15/09/08 18:40:22

Witam Was kochane,ja dopiero wczoraj dotarłam do domu po tym felernym piątku jak się wybrałam do szpitala 22.08 :wo: Przeżyłam cztery prowokacje porodu,w końcu zakończone cesarką z powodu braku postępu porodu w 43 tygodniu ciąży :szz: Na szczęście Kaja urodziła się zdrowa i wszystko skończyło się dobrze,ważyła 3380g i miała 57cm a nastąpiło to dopiero we wtorek 09.09 :wo: Nie będę opisywać całego tego cyrku ale nie wiem jak można płacić za takie traumatyczne przeżycie jak cesarka-myślałam,że umieram :? No to tyle ;) Wszystkie już rozpakowane,bo nie mam kiedy nadrobić?

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

22/08/08 07:51:38

Wow,ósmej jeszcze nie ma a tu już tyle Was :D O drugiejw nocy mój niemąż z jakiegoś przeczucia napisał jak się czuję...a czułam się tak:biegunka,rzyganie,to okropne swędzenie (wszędzie,najbardziej nogi i brzuch),skurcze (te cholerne dziwne) i ból brzucha-odpisałam tylko "zdycham". Skutkiem czego za dwie godzinki jadę na izbę pochwalić się moimi "objawami",nie wiem co ze mną zrobią ale nie obchodzi mnie to,niech mi tylko powiedzą czy to normalne,bo coś mi się nie wydaje... :roll:

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

21/08/08 21:16:23

Ja właśnie mam problem,bo mojego gina nie ma i chyba innego wyjścia nie mam,jak jechać bo jakieś mam głupie myśli od dwóch dni,a na izbie tam zawsze jest ginekolog i bada bez zbędnego pierdzielenia...O której będę też nie mam pojęcia,ale podejrzewam,że jak już pójdziemy to zostaniemy,bo jak jest tylko miejsce to zostawiają na 3 doby minimum na obserwacji pod tytułem"do oceny dobrostanu płodu" (może to i lepiej?)Więc może wyślijmy sobie jakieś namiary,żeby po patoligii się nie szukać,jak bym została to wyślę Ci smsa :D Zauważyłam,że to "coś" sączy się po tych niebolesnych skurczach... edit... dorluk wysłałam Ci na pw numery,jak coś to pisz ;) Idę się położyć,bo jeszcze dzisiaj komuś krzywdę zrobię ;) buziaki Jagula powodzenia jutro,trzymam kciuki!!

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

21/08/08 21:04:51

Mi "to" leci już jakieś kilka dni,mała się rusza jak zwykle...ale nie ma co,pojadę jutro,bo to ponad 40km a jak mam wracać to na noc się nie będę pchała. Dodam tylko,że mój suwaczek w ciulika tnie,bo jestem dwa dni po terminie na 19go miałam,bo się na początku rypłam z miesiączką i tak już zostało,żeby oka nie wkurzać,a to co czuje Jagula tyle dni po terminie to tylko Bóg raczy wiedzieć :roll: Normalnie jestem zła jak osa na wszystko dzisiaj :evil:

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

21/08/08 20:51:05

Jagula ja nie wiem czy skurcze mogą być tak bezbolesne,słyszałam że tak i w wielu przypadkach to "te" ale ja już je mam kupe czasu i tylko mi głowę zawracają.U Ciebie te mokrości bardziej na czop zalatują a u mnie to poprostu woda bezbarwna i bezwonna,taki nic,bez śluzu krwi i niczego pozytywnego w środku. Beusia właśnie tak sobie myślę,że to niemożliwe że to wody,czop nie odszedł i pozamykana byłam na 4 spusty (ale to 3 tygodnie temu i przed całą paczką wiesiołka ) Jak pojadę to będzie falstart na całej linii,ale jutro się chyba wybiorę,bo mam już dość i ryczeć mi się chce :roll: