Byłe Październikowe Mamy 2008-starające się i zafasolkowane

06/05/13 16:19:01

Witajcie :-) Nie wiem czy tutaj jeszcze ktoś zagląda, ale chciałam się pochwalić moim szczęściem. 24 kwietnia na świat przyszedł Wotuś! Ważył 3700g i mierzył 56 cm. 10pkt. Urodził się 10 dni po terminie, drogami natury - dostałam oksytocynę i poród poszedł błyskawicznie w 3 godziny od pierwszego skurczu Wojtuś był na świecie. Wojtuś jest super!!! Narazie bardzo grzeczny - je śpi je śpi!!! Zakochana jestem po uszy!

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

28/04/13 16:36:07

Hej Kobietki:) No i nie ma żadnych newsów? Myślałam ze juz się ktoras moze rozpakowala :) Sorki nie mam czasu na forum od powrotu do domu. Opieka nad dzidziusiem drugi raz idzie lepiej, Ale za to więcej roboty z pierwszym szkrsben-Zosia przyjęła brata super, Ale zazdrosna jest o Macka najbardziej:) to jej tatuś, wojtek ma mamusie:) Musi.y być bardzo cierpliwi teraz. A Wojtuś super. Karmienie się rozkrecilo i mleko mi z cycków samo leci. Nocka o dziwo dziś przespana, teraz w dzień nadrabiamy. Jedyne zmartwienie to pępek, klamerka prawie odpadła i się kikucik slimaczy, jutro mam położna. Ja używam octenisept i chyba za słabo osuszalsm niestety. No i oczko troszkę ropieje, mamy krople ze szpitala. W każdym razie te początki łatwe nie sa:) Na szczescie z każdym dniem wychodzi się na prosta. Buziaki dla Was i trzymam kciuki za brzuchatki. będę tutaj mam nadzieje częściej zaglądać.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

25/04/13 09:15:26

Wooow no tego jeszcze nie było! Kasiu gratuluje corci!!!!! Trzymaj się kochana:)

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

24/04/13 22:07:05

Dzięki za gratulacje:) Czujemy się dobrze, Wojtuś śpi, Narazie spokojny. Dziewczyny po moim doświadczeniu chciałabym Was uspokoić. Jeśli usg i ktg w normie, ruchy dziecka w normie, To nie ma co się bać porodu po terminie. Wojtuś nie jest przenoszony, jest donoszony. Identycznie jak moja Zosia urodzona 7dni po terminie. Skora ładna, wody przejrzyste, smolke puścił mi na brzuch. myślę ze bez oxy urodzilibysmy na dniach i pewnie by dłużej to trwało, Ale nie byłby to taki hardcore. Częstotliwość skurczy mnie zdumiewala. Na szczęście na ostatnie 45min mnie odłączyli i skurcze parte były rzadsze. Byłam w stanie je kontrolować, bo wcześniej na oxy momentami nie byłam w stanie złapać oddechu. Także nadal jestem anty oxy. Ale szczęśliwa ze u nas juz po. Teraz trzymamy kciuki za pozostała gromadkę brzuchatek!

¸.¤*¨¨*¤.¸¸KWIETNIÓWECZKI 2013¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

24/04/13 17:44:48

Wojtuś urodził się o 12.30:) 3770g 56cm. Poszło ekspresowo, pierwsze skurcze 9.30, 11.00 wody odeszły i bylo 5cm, Poszłam pod prysznic i dostekalam do 9cm, finał trwał 15 min. Skurcze masakra, ale 3 godz to jakas nagroda. Młody jest super, bardzo podobny do Zosi. Obtarta mordka tylko, na czolku będzie krwiaczek. Nic dziwnego po tym expresowym wycisku. Pojadl cycusie 2godz i teraz odsypia. Trzymajcie kciuki za udane cycolenie. Ja narazis jestem w euforii, ale pewnie zaraz padne. Powiem krótko NARESZCIE!!! Dzięki za kciuki!