Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

11/05/12 21:02:56

Wróciłam do pracy i jest tragicznie. Nie potrafie sobie poradzić. Widuję kobiety w ciąży , kobiety z małymi dziećmi - na ulicy mogę odwrócić głowę i nie patrzeć. W pracy muszę się uśmiechać i udawać ,że nic a nic mnie to nie rusza. A rusza bardzo. Nie potrafię tak jak przy poprzedniej stracie wrócić do normalnego życia. Muszę koniecznie iść do psychologa tylko nie wiem jak to zrobić. Skierowanie od ogólnego muszę mieć ?

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

25/04/12 21:00:37

Magda - jeśli masz możliwość pójść na urlop macierzyński to bierz. Ja potrzebowałam tego czasu. 2.05 wracam do pracy i wciąż nie czuję się gotowa , ale jest łatwiej niz 2 miesiące temu.

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

20/04/12 22:43:24

Ale ja też jestem zdania ,że organizm potrzebuje czasu ,żeby wszystko wróciło do normy. Widac jednak ,że bardzo szybkie zajście w ciążę wcale nie skazuje jej na równie szybkie zakończenie.

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

20/04/12 21:44:00

gdzieś na forum kiedys czytałam o przypadkach zajścia w ciąże w pierwszym cyklu po poronieniu - rodziły się zdrowe dzieci. Nie ma reguły jak widac

Po stracie.. Próbujemy, dziewczyny?

20/04/12 11:25:13

chciałabym ,żeby wykazały cokolwiek co mogło być przyczyną. Jeśli okaże się ,że wszystko jest ok to będzie dla mnie gorsze niż jakby okazało się coś złego. Bo kolejna ciąża będzie znów wielka niewiadomą. A tego chciałabym już uniknąć :?