PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

11/02/07 21:27:51

Anastazja...tak mi przykro... :cry: :cry: :cry:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

11/02/07 14:07:05

Takie zdarzenia napawaja strachem, boje sie na kazdym kroku. Czy jest ktos w stanie wytlumaczyc nam dlaczego, dlaczego zycie jest takie niesprawiedliwe??? Dlaczego tak sie dzieje???

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

11/02/07 14:04:11

Buffy, Baranku...tak mi przykro, nawet nie wiecie jak bardzo. Moze za duzo sie nie odzywam na tym forum, ale czytam wszystko co napisalyscie. Trudno znalezc jakiekolwiek slowa otuchy i pocieszenia. Naprawde bardzo bardzo mi przykro. Trzymajcie sie jak tylko potraficie najdzielniej i pamietajcie o swoich najblizszych, Oni sa obok Was i pragna Was wspierac. Przytulam Was bardzo cieplutko... :cry: :cry: :cry:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

10/02/07 19:21:52

Cześć Dziewczynki. Ja pierwszego dnia jak się dowiedziałam, że będziemy mieć dzidziusia fatalnie się zatrułam. Nie było ze mną kontaktu. Żołądek bolał tak, że nie byłam w stanie ustać, zmienić pozycji przy leżeniu itd. Kręciło mi się totalnie w głowie, mdliło bez przerwy. Ciśnienie miałam ~80/50 przy czym puls 130. Jakiś koszmar. Początkowo myślałam, że to reakcja na duphaston, bo dochodziła do tego okropna biegunka. Pomogło mi picie mięty i rosołku, ale to dopiero następnego dnia, bo wcześniej nie mogłam nic przełknąć, a od jedzenia mnie po prostu odrzucało. Nie wiem skąd się to wzieło. Dzisiaj jest spoko, ale z niepokojem czekam na poniedziałek i pierwsze USG. Bardzo się przejmuję, czy wszystko jest w porządku. Mam lekkie kłucia jakby jajników, a teraz taki stały, bardzo delikatny ból też jakby jajnika, czasami całego brzuszka. Mam nadzieję, że to normalne i nic złego się nie dzieje. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

09/02/07 19:57:43

Cześć. Chcę do Was dołączyć i proszę bardzo o wpisanie. Mam nadzieję, że zabawię tu przez najbliższe dziewięć miesięcy.... :D Jestem Aleksandra, lat 24, a udało nam się w drugim cyklu i nawet można powiedzieć, że zbytnio się nie staraliśmy... Jesteśmy miesiąc przed ślubem...Troszkę dla nas to niespodzianka, najpiękniejszy prezent ślubny jaki mogliśmy sobie wymarzyć. Termin jeszcze nieznany tak dokładnie. Narazie dwie kreseczki na teście, wysoka beta HCG i czekamy z wielkim niepokojem na pierwsze USG zaplanowane na poniedziałek. Ale się boję... Pozdrawiam Was wszystkie najmłodsze jeszcze na tym forum Mamusie :D :D :D