WRZESIEN 2007

02/03/09 13:31:24

Witamy z pochmurnego jak diabli Pomorza :? Zaglądam żeby zobaczyć coś o przenosinach, ale ciiiiiiiiiiszaaaaaaa.... Dziękujemy za gratulacje i jeszcze raz napiszę, że jestem dumna z syna :D Byłam dziś oglądać wózki. Po x-landerze nic mi nie pasuje, wszystkie parasolki są jak zabawkowe dla mnie. Lekkie i plastikowe, masakra jakaś. Kobieta w sklepie miała mnie dość, ale co ja zrobię, że jestem przyzwyczajona do takiego ciężkiego i stabilnego klocka :roll: Do wyboru mam takie wózki, może coś będziecie wiedziały na ich temat. Mój nr 1. http://allegro.pl/item545260801_luksuso ... rycie.html nr 2. http://allegro.pl/item569853311_hit_woz ... s_wwa.html nr 3. http://allegro.pl/item558653832_magic_4 ... _6_kg.html. Plusem jest to, że znalazłam sklep w Szczecinie, gdzie te wózki są tańsze niż na allegro :) Joasia, współczuję zepsutej pralki. Chyba mój dół odnośnie wózka był większy dlatego, że nam się zepsuła zmywarka i przyszedł w piątek gościu, naprawił, zapłaciliśmy mu 300zł, schodzimy na dół i nie ma wózka. Z kasą u nas nie bardzo, a jakbyśmy wiedzieli, to byśmy odwołali gościa od zmywary :roll: Mam nadzieję, że u Was to tylko jakaś uszczelka :) Ptysiowa ma opis na gg odnośnie przeprowadzki ;) Rozumiem, że mamy się nie denerwować :lol:

WRZESIEN 2007

01/03/09 13:52:04

Witam :D Dziękuję za słowa wsparcia, od razu mi lepiej, jak poczytałam, żeby złodziejowi łapska uschły i inne epitety :twisted: No cóż, z dnia na dzień jest lepiej, a przejdzie mi jak kupimy nowy wózek. Co nie zmienia faktu, że jesteśmy tysiaczka w plecy :evil: Jutro jadę do hurtowni pooglądać, co mają ciekawego za rozsądne pieniądze i może coś wynajdę. Co do książek, to mam książkę pt. "Odchudzania. Fakty i Mity". Autorka pisze o wielu oczywistych rzeczach, jak dla mnie przynajmniej, ale fajnie sobie je utrwalić. Jak ktoś ma ochotę poczytać, to proszę o adresy mailowe, będę słać. Dziś obiad u teściowej, jak tylko syn wstanie i T. się podniesie, bo wczoraj zaliczyliśmy sporą parapetówkę, było chyba z 50 osób, więc mój T. napił się chyba z każdym, więc dzisiaj dętka :roll: Buraczkowa, ja w tym tygodniu ważę 59,1 kg. Byłoby lepiej, ale wczoraj było tyle pyszności na stołach, że nie mogłam sobie odmówić :twisted: A co do córek, to goń panny, niech pomagają mamie, obowiązki trzeba mieć! Fotki cudowne, Martynka jest przeurocza z tymi loczkami :D Małą Zu też widziałam, sama słodycz :D Do to mój cukiereczek :D Pieluchomajtek nie używaliśmy, jakoś nie zachęca mnie do tego myśl, że miałabym ściągać takie majtochy z rzadką kupą :? I chciałam jeszcze potwierdzić, że Antek już nie ciumka kciuka, wystarczyło że powiedziałam, że tak nie wolno robić. Jestem w szoku, że zrozumiał i się dostosował, choć pewnie było mu ciężko. A głowiłam się od kilku miesięcy, czy mu zabandażować palec, czy może zaszyć rękawki, czy tylko zakleić plasterkiem, a tu podziałało zwykłe "nie wolno". A jestem pewna, że nie ciumka po cichu, ukradkiem, bo sprawdzam po paznokciu, wcześniej się rozdwajał już w połowie, a teraz jest śliczniutki. Jestem dumna z mojego synka :D Fluidki zdrówka dla wszystkich potrzebujących :arrow: :arrow: :arrow: Uciekam się prasować, miłej niedzieli :)

WRZESIEN 2007

28/02/09 13:54:34

Witamy się i dziękujemy ślicznie za życzenia. :D Wszystkim świętującym najlepszego! Antek śpi, więc zaglądam co u Was. Witam wszystkie nowe wrześniówki. Przed przenosinami sporo się ujawniło ;) Nic nie podczytywałam, bo mam doła od dwóch dni. Ukradli nam wózek i jestem zła na cały świat, wiem że to nie koniec świata, ale ja to traktuję tak, że to mojemu dziecku ukradli. Teraz chodzimy na spacery za rączkę albo pożyczamy wózek od sąsiadki, trzeba będzie kupić nowy, a u nas z kasą nie za dobrze, no i mam doła. Hmmm... wygadałam się i troszkę lepiej, ale i tak zła jestem na ludzi (na Was oczywiście nie !) :wink: Lecę gotować obiad,pa.

WRZESIEN 2007

24/02/09 15:13:21

Witam :D Codziennie dopiero ok. 15:00 wyrabiam się, żeby zasiąść przed kompem, po czym przychodzi Antek i ciągnie mnie do zabawek :roll: Buraczkowa, nie mam czym się chwalić, bo moja waga stoi, ale chyba powinnam się cieszyć, że nie poszła do góry :lol: Jama, rób fotę bez dredów i pokazuj, w innym wypadku udam się w Twoje tereny i Cię sfotografuję :wink: :lol: Ciekawa jestem jak diabli tej nowej fryzurki :D Fajowy ten śpiworek, też się nad nim zastanawiam. Patyska, ja jak miałam wieleeeelką ochotę na słodkości, gdy karmiłam Antka, to zajadałam białą czekoladę, nic mu po tym nie było. Beata, DSL to mój T. ma w firmie, jako łącze zapasowe. Resztę mogę napisać jak T. wróci z pracy, ale najprawdopodobniej dsl nie jest tańszy od neostrady. Tak jak napisała Dona, pani ma target, no i brakuje jej kilka umów na dsl'a ;) Syn wzywa :!:

WRZESIEN 2007

19/02/09 14:24:49

Antek obudził się po godzinie spania z taką awanturą, że cały blok słyszał, a chwilkę później już spał u mnie na rękach, przez 30 minut :roll: Gorączka poszła sobie, mam nadzieję że nie wróci, szkoda tylko że nie wzięła ze sobą marudzenia :? Dzięki za fluidki, zadziałały ;) Filipek jest słodziutki i ma piękne oczka :D Damian śniegowy też uroczy :) Ninka, Adrianna to przepiękne imię i zdrobnienie bardzo mi się podoba :D Uciekam na podłogę zabawiać syna, hmmm.... do wieczora daleko :roll: P.S. Dzięki śliczne za przepisy i linki dla alergików, bardzo się przydadzą :D