czerwcowe terminy

10/12/07 21:26:40

My tez smarujemy sie detinoxem na spirytusku i wyciagu z rumianku i pomaga troche.Maja po tym zaraz zasypia i nawet to smaczniuskie :wink:Czasem dajemy tez sucha pietke chleba-sczegolnie gdy jemy obiad-bo wtedy Maja nie wiadomo czy slini sie od tych swedzacych dziaselek ,czy od zapachow :lol: Wsciekla jestem na siebie bo dalam wczoraj maji odrobinke(bo jednak intuicja mi cos szeptala-NIE ROB TEGO IDIOTKO)angielski sloiczek-deserek-jakies tam owocki od 4 mies w tym truskawki.No i sranko byloooo,aczkolwiek bezbolesne,ale nieladne,a to martwi kazda mame jak kupka nie taka jak byc powinna.Dobrze,ze nikt tego nie widzi jak jakas masochistka ogladam i odwachuje pampersy :lol: Mariolka a co to ten garnuszek klocuszek?Tez mam zamet w glowie odnosnie prezentow.Zwlaszcza,ze pewnie odwiedze brata w drugi dzien swiat a tam full dzieci i komercja na maxa :shock: nie podoba mi sie to,ze dzieci sa juz tak nauczone,ze w swieta MUSZA byc prezenty-duzo prezentow i kazdy musi dac jak jakis haracz :roll: :roll: :roll: Normalnie jak jakis wyscig zbrojen kto da lepszy,wiekszy i drozszy.Jeszcze sie zastanowie-czy mnie bedzie stac na taki wyjazd....moje dziecinstwo bylo moze biedniejsze,ale to uczy jakiejs wyrozumialosci i szcunku potem do rzeczy.A tak jak dzieci sa zasypywane stosem zabawek to nie potrefia tego docenic a te i tak po kilku tygodniach laduja zapomniane na strychu .A gdzie sie podzial ULUBIONY MISIO z oberwanym uchem?....och...dobrze,ze nasze dzieciatka jeszcze malutkie,ale co bedzie potem?Boje sie tego nacisku,presji ze str. rowiesnikow.EEE pozyjemy-zobaczymy.

czerwcowe terminy

03/12/07 18:40:32

Super :lol: zdolniacha z mojego zieciunia!A i nurek z niego niezly :wink: Odwazny zajaczek nie ma to-tam-to :D

czerwcowe terminy

02/12/07 23:19:31

Ech....chyba nie tylko mnie dopadlo to zmeczenie.Mam jakies przeczucie ,ze wiekszosc po prostu jest padnieta po calym dniu z piraniami i nie ma sily juz na skrobanie i wcale sie nie dziwie. Mi Maja tak dzis dala w kosc,ze...uffff z ulga patrze jak sobie teraz slodko spi.Weekend jest wogole jakims cholernym rozregulowaniem i majá budowaná :evil: przez caly tydzien konstrukcje trafia szlag :evil: Moj m tego nie lapie i mala nie odrabia swoich drzemek regularnie a przez to jest strasznie marudna,ja nie wyrabiam sie doslownie z niczym i tez mam juz powyzej uszu takich weekendow :evil: Zazdrsxzcze Ci Ewelinka tych Andrzejek...echJa nie mam z kim zostawic malej i czuje sie troche tym juz ubezwlasnowolniona.Marudze.Wiec aby tego nie przeciagacpojde lepiej spac. Papatki wszystkim.

czerwcowe terminy

30/11/07 19:48:04

:lol: :lol: :lol: No fajnie,ze jestescie! Mariolka super dolek zadnej z nas chyba nie jest obcy.Moze ta pogoda tez ma w tym swoj maly wklad.A masz taka sliczna iskiereczke.Maja mi teraz zaplakala przez sen ,lekko sie wybudzila,a ja bylam juz tuz tuz,tak,ze gdy otwarla smutne oczka,zobaczyla mnie rozzalona,ale zaraz sie uspokoila i zasnela.Ciesz sie mimo wszystko,ze mozesz zafundowac swojemu malenstwu taki komfort.Mysle o wszystkich tych dzieciach,ktore budza sie przerazone ,a nie ma obok nikogo kto by je utulil.Moja bratowa nie miala tyle sczescia...Dwa miesiace po urodzeniu drugiego synka lekarze powiedzieli jej,ze ma jescze\ co najwyzej pol roku,w meczarniach-cancer...Czy moze byc cos gorszego?...Zmarla dzien przed swoimi 24-tymi urodzinami.... Mi tez z praca nie wyszlo i z tego powodu tez mi czasem gorzej,ale mysle sobie ,e tam jaklos damy rade.A wogole cieszyc sie niepracujace musimy z tego czasu,bo mozemy sie realizowac jako mamuski-hi hi hi slodkie pierdzonko :lol: Niby mamy kupe czasu,a nie ma czasu zrobic sobie henny i tez tak czasem sie czuje jakas wyblakla.Ale wiosna na pewno nadejdzie i duzo slonca bedzie i dzien dlugi-cudownie bedzie i`promys .A swieta tuz tuz,to czas szybciej zleci :) I beda cudowne fotoski :lol: przy choinkach-nie zapomnijcie!No a lada dzien Mikolaj i tym razem juz nie nam na niego czekac tylko upychac skarpetunie pociech :lol: A tak nawiasem mowiac ja tez ostatnio czuje sie jakas mega wypompowana.Cale szczescie,ze Maja lubi pospac sobie,to o ile nie ma nic na cito to OLEWAM wszystko i klade sie obok utulona przez wlasna corcie.Dziala na mnie moje malenstwo jak Prozac,choc czasami da w kosc tak,ze mam ochote...ech..naet glosno nie wypowiem bo wstyd.Zabkow tez ni ma...tylko swedza okropnie dziaselka,ze Maja wlkada sobie moje palce do buzi i szoruje nimi po dziaselkach na maxa.Bol glowy natomiast od kilku dni z rzedu dopada mnie :cry: co tam -lykam proszek i przechodzi.Zeby tak mozna bylo zlikwidowac wszystkie problemy.Pupcia nam wyzdrowiala od sudocremu i ponadplanowych zmian pieluszek.U mnie 19-sta ,a aniolek juz wykap[any,najedzony i spi slodziutko-najchetniej wskoczylabym tam do niej :wink: .Wyczytalam dzis,ze to ile dziecko spi sobie dziennie bywa dziedziczne,tzn. ilosc i dlugosc drzemlek i wogole spanka w nocy.Ja gdybym tylko mogla,to spalabym dzien i noc.... :lol: Justysia moja Maja tez nie jest zachwycona gdy dluzej polezy na brzuszku.Ale za to zachwycona gdy trzymajac sie mnie symuluje chodzenie.Moze wcale nie beda raczkowac?Niektore babaski od trazu z pozycji lezacej ciach i smigaja calowicie omijajac raczkownie :wink: Pozdrow od nas Klaudynke-czekamy tu na nia :?: Ewelinka powodzenia na kursie!Kobieta-z prawkiem jet taka.. :wink: bardziej niezalezna.Trzymamy kiukaski-kiedy zdajesz? Czesto rozmawiam sobie na skype z moja kuzynka,tez na emigracji w innym zakatku Europy,ktora ma 2-letnia Sonie i powtorze za nia-calujcie ,tulcie,piescie sloneczka ,bo one z tego tak szybko wyrastaja.Chca byc samodzielne,zwlaszcza chlopcy nie chca potem byc obcalowywani przez mamuski :? Wiec tulcie swoje cudowne laleczki poki mozna!Kazda chwila jest jedyna,kazdy usmiech niepowtarzalny,a przed nami pierwsze MAMA szykujcie chusteczki na lzy wzruszenia. A szczescie to stan ducha,a wiec nie moze byc wieczne-niestety,ale obysmy mialy powodow do takich cudownych uniesien na codzien jak najwiecej-i tym optymistycznym akcentem (proszek na bol glowy zaczol dzialac :lol: )mowimy wam dobranoc.

czerwcowe terminy

28/11/07 20:04:27

hej czy ktos tu jescze zaglada? pewnie juz wszystkie zapracowane mamusie sa na maxa...uuuu Ewelinka trzymamy z Maja kciukaski za Ciebie-pisz co sie dzieje. U nas sie ocieplilo troszke-ufff.Ostatnio tak ziiiimno juz bylo,ze spalismy w trojke z dodatkowym kocem,a gdy ja musialam wstac o 6-stej zroic poranne mleczko -Anglia uslyszala wszystkie mozliwe przeklenstwa jakie zdolalam wycedzic :twisted: przez zacisniete zeby. Justysia jak tam pierwszy dzien w pracy? Moje malenstwo wstyd mi sie przyznac po raz pierwsz ma odparzona pupcie :cry: Nie wiem jak to sie stalo-byla palczliwa dzis caly dzien,dziwne mi sie to wydalo bo ogolnie to maly aniolek,no i po kapieli naga prawda wyszla na jaw...malutkie zaczerwienienia.Moze to od pieluszek a`la Tesco? :cry: swoja droga ciekawa jestem jakich wy uzywacie.Ja kupuje pampersy,ale juz raczej tak na dluzsze okazje,a na codzien niestety mamy tansze papierki.Oj chyba bede szybko uczyc Maje siusiania do kibelka :) Wstretna zimo mijaj szybko,zeby moje dziecie moglo wietrzyc sobie pupcie w nadmorkim klimacie.Mowie Wam tak ochydnie tu zima jest-bleee.Zwariowalabym chyba gdyby mnie ktos pozbawil auta.Tak to zapakujemy pupki i jescze wyruszymy do znajomych na jakis wspolny spacer z ta swiadomoscia,ze zaraz mozemy sie ewakuowac pod daszek auta i do ciepelka,bo tu pogoda zmienia sie z godziny na godzine :evil: z wstretnej na jeszcze gorsza-z malutkimi wyjatkami. Tesciowa mi dzis poprawila humor troszke bo napisala do synka,ze musi szybke umyc od zdjecia Maji bo tak je obcalowywuje-slodka babeczka z niej-czasami :lol: Moje dziecie slodko spi wiec i ja sie chyba przylacze-uwielbiam zasypiac majac ja wtulana w siebie-nie ma nic slodzego.Czuc jej cieplutki oddech,dotykac malutkich dloni,zamykac je w swoich i tak blogo oddawac sie w ojecia Morfeusza.Ymmmmm..Co mi tam zima,gdy mam takiego aniolka,kochanego meza.Mniam.Wszystkim Wam zycze takich cieplutkich doznan tej zimy i nie tylko. Pozdrawiamy Was cieplutko