POBUDZENIE LAKTACJI

11/03/07 21:09:14

Mychola napisałaś, że robiłaś laktatorem co godzinę po 2 rundy - a ile te rundy trwały, czy np 15 minut wystarczy - czy dłużej, bo mnie po 15 minutach już nic nie leci... [quote="mychola":2sa8fpe5]Ja też miałam mało pokarmu i to od początku :roll: mała była ciągle głodna a ja się tym stresowałam :? początkowo włączyłam dokarmianie mieszanką, chciałam zobaczyć ile w ogóle potrzebuje mleczka, ale dokarmiałam ją dopiero po piersi. Potem, gdy mała spała ja męczyłam cycki laktatorem Aventu co godzinę po dwie rundy :roll: potem znowu przystawiałam małą i gdy była głodna dokarmiałam ją tym, co wcześniej ściągnęłam i w ten sposób pobudziłam laktację - po 3 tygodniach pokarmu było wystarczająco :D Położna poleciła mi jedno piwko karmelowe (bezalkoholowe) dziennie na pobudzenie laktacji i myślę, że pomogło :wink: Gdy mała miała 3 miesiące potrafiłam odciągać litr mleka na dobę :shock: (od 3 miesiąca życia mała nie chciała piersi niestety :? więc odciągałam mleko)

POBUDZENIE LAKTACJI

11/03/07 20:42:31

sorki - ale zobacz co napisała Misiulka - po prostu się zagapiłam i nie spojrzałam w jakim dziale to wpisałam... stąd moja pomyłka i zdublowanie wątku ... :oops: [quote="Misiulka":1j6kkf8q]No podobno jak bedziesz stale odciagac pokarm to laktacja powinna nie ustac..organizm bedzie dostawal sygnaly ze mleko jest potrzebne i powinien je produkowac ale to jest teoria w praktyce roznie to wyglada...ja stracilam pokarm po miesiacu...troche zmartwien...troche stersu i niestety zanikl...pilam herbatki na wznowienie laktaci ale na niewiele sie zdaly...cos tak pokarmilam dluzej ale bez reweacji... Wiem ze niewiele doradzilam przede wszytskim napisz to w dziale np PO NARODZINACH bo tutaj duzo rzadziej ktos zaglada a laktacje nie bedzie czekac...zycze powodzenia i mam nadzieje ze ktos doradzi co cos bardziej sensownego...

POBUDZENIE LAKTACJI

10/03/07 21:11:29

Dziewczyny pomóżcie proszę. Czy któraś mogłaby mi poradzić jak mam pobudzić laktację. Mam ciężką sytuację w domu (teściowa jest chora-rak kości-leży w łóżku i w związku z tym wszystko spadło na moją głowę) i boję się, że tracę pokarm. Kupiłam elektryczny odciągacz ale nie wiem dokładnie jak odciągać i co robić aby bobudzić laktację. Proszę o pomoc. :oops:

Szpital w Pyskowicach-czekam na opinie

03/02/07 14:41:51

Marzenka79-jeśli chodzi o dzieci - ja też mam 5,5 letnią córkę Natalię-można wprowadzać, pod warunkiem, że odwiedziny odbywają się w pokoju wiosennym-czyli na sali ogólnej. Próbowałam przemycić córę do swojej sali, ale siostry jak tylko widzą to gonią... podobno ze względu na bakterie. Miałam się podzielić z Wami moją opinią na temat tego szpitala. Otóż ja jestem bardzo zadowolona z porodu-polecam położną Ilonę Staszewską-wspaniały fachowiec-bardzo mi pomogła. Dzięki niej urodziłam szybko (moja Julcia ważyła 4550), aczkolwiek nie ukrywam, że poród miałam dość ciężki-bo Julka się zaklinowała barkiem i nie umiała wyjść-pomógł mi dopiero lekarz-dr Radzioch, też bardzo sympatyczny. POLECAM !!! i POWODZENIA...

czemu moja dzidzia non stop pije ??

01/02/07 22:20:51

Verbelko-jak czytam twój post - to tak jakbym czytała o mojej Julce - dokładnie tak się zachowuje. :) No cóż musimy jakoś przetrzymać karmienie naszych "wampirków" :wink: