hej, hej
Alexandra Twoja Zuzia też jest prześliczna. A jak się czuje świeżo upieczona mamusia
Mała śpi fajnie
Sylwia26564 gratuluję szybkiego porodu. Ja też szybciutko urodziłam, w niecałe 2 godzinki. A z tym imieniem to nie przejmuj się. Ja zanim urodził się mój synek wahałam się pomiędzy Oskar a Igor. W ostateczności wybrałam Oska, ale moja mama do końca namawiała mnie na Igora. Ale teraz jest spoko, Osa jest jej oczkiem w głowie. Przejdzie jej i jeszcze będziecie się z tego kiedyś śmiać. Ale nie daj się, to Twoje dziecko
Karolina nie sugeruj się tak do końca tym co piszą, kiedy co powinno dziecko umieć. Mój Osa do tej pory ma problem z utrzymanie głowy na brzuszku, leci mu i nie chce jej się mu trzymać. A za to siedzi już fajnie, co prawda z poduszkami, ale sam rwie się do siadania, że szok. Tak więc każde dziecko samo będzie wiedzieć kiedy ma zacząć coś robić. Śliczne fotki, ior boski
Ma fajniusie ciemne oczęta
Danita jak Milenka urosła i zmieniła się. Jestem w szoku. Jest śliczna. Obowiązkowo muszę wpaść do Was na kawkę. Poproszę mamę żeby mi małego przywiozła do pracy, nie będę po niego musiała jechać i przyjadę tak koło 17-tej. Ale to albo w piątek, albo po niedzieli. Zgadamy się na gg.
Witam po wojażach
Jesteśmy cali i zdrowi z powrotem w domku. Wróciliśmy w piątek wieczorem bo bardzo stęskniliśmy się za małym. Tak po krótce o wyprawie. Było hm..... jak to określić
warto się tak męczyć żeby zobaczyć te magiczne i piękne miejsca. Gabik bolały nie tylko 4 litery, bolało wszystkie części ciała. Tyłek to oczywiste, ręce od trzymania się, żeby nie spaść, plecy od nienaturalnej, lekko pochylonej pozycji ciała, nogi od kilkunastogodzinnego rozłożenia ich prawie na za piętnaście trzecia, uszy od stoperów, głowa od szumu, który miały wygłuszyć stopey i tak mogła bym długo. Ogólnie jazda była koszmarna. Od 8 do 13 h jazdy. W pierwszy dzień dojechaliśmy do Zagrzebia, 760 km, jak zsiadłam z motora to doczołgałam się do łóżka, omijając prysznic i resztę czynności wieczornych. Na drugi dzień lajtowo 160 km do Plitvickich Jezior - raju na ziemi. Jest to 16 jezior, ułożonych jedno po drugim, połączonych ze sobą setkami wodospadów. Woda która tam płynie jest przejżysta i ma piękny lazurowy kolor. Tego nie da opisać się słowami, to trzeba zobaczyć i usłyszeć (szum wodospadów) Zwiedzanie całego akwenu trwa 5 h, takim szybkim spacerkiem. Ale warto, warto też nadrobić ok 100 km żeby tam zostać jeden dzień i zobaczyć. Tam przenocowaliśmy i następnego dnia rano ruszyliśmy do celu naszej wyprawy - Dubrovnika. Po drodze zachaczyliśmy o Split i Makarską. Jest ta cudownie, widoki zatrzymujące dech w piersiach, ogromne zbocza gór wchodzące prosto do Adriatyku, a Tyjedziesz drogami wyrytymi w tych zboczach kilkadziesiąt metrów nad wodą. Czasem to miałam pietra nawet. Woda tak przejżysta, że widać wszystko, dno, pływające rybki. No i oczywiście ten lazurowy kolor w słońcu - bajka. Do Dubrovnika dojechaliśmy późnym popołudniem i zostaliśmy tam do czwartku, pozwiedzaliśmy miasto, wybraliśmy się na całodniowy, rejs statkiem po okolicznych, licznych wyspach. W czwartek rano ruszyliśmy w drogę powrotną. Planowaliśmy zatrzymać się jeden dzień nad Balatonem, ale jak dojechaliśmy na miejsce zepsuła się pogoda i na drugi dzień rano ruszyliśmy dalej w stronę domku. Njagorsze było ostatnie 150 km - w ulewie. Złapała nas za Brnem i nie opuściła do Ostravy. Dotarliśmy mokrzy po bieliznę. Od razu do wanny i spać. A w sobotę pojechaliśmy po naszą myszkę do babci. Iwona dalej chcesz być dziewczyną motocyklisty
chyba, że na krótkie trasy
Dalej trzeba mieć duuuużo zapału do tego hobby, ja go niestety nie mam i postanowiłam, że to moja pierwsza i ostatnia taka daleka wyprawa na motorze. Dla mnie to ogromna męczarnia. Ale powiem Wam, że przez ten tydzień rozłąki z Oskakiem zobaczyłam jak on się zmienia z dnia na dzień. Jak go zobaczyłam to wydawał mi się inny, większy, zmieniony na buźce. Jednak dzieci się szybko zmieniają. Ale bardzo ucieszył się na nasz widok, tarz jak tylko usłyszy głos któregoś z nas zaraz nasz szuka wzrokiem. Pewnie się stęsknił. A my okropnie, pod koniec to leżeliśmy wieczorkiem na łóżku i oglądaliśmy jego zdjęcia w telefonie. Ciężko było. Ale już jest z nami i jest super :d
Ok, strasznie się ropzisałam, ale o Chorwacji można by godzinami. Sorki, że tyle miejsca zajęłam, ale chciałam się z Wami tym podzielić. A na koniec kilka fotek.
Całusy dla wszystkich maluszków
Gratulacje i życzonka dla Alexandry i jej prześlicznej córeczki.
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
[url=http://imageshack.us:35d0nos2] [/url:35d0nos2]
W końcu udało mi się powklejać fotki, ten net mój jest do bani. Na początku państwo młodzi, później my z małym i na końcu mój kochany siedzący Oskarek. Iwona już wiem o co Ci chodziło jak pisałaś, że Kacper przechyla się do przodu w leżaczku. Jak Osa pierwszy raz tak zrobił to tak wyskoczyłam, że szok. Ale przetestowałam go i wiem, że nie da rady go całkiem przewrócić, ma z przodu to zabezpieczenie. No ale i tak teraz go wszędzie ze sobą zabieram, żeby go mieć na oku. Nigdy nie wiadomo.
My w sobotę wyruszamy na naszą wyprawę tak więc do zobaczenia za troszkę ponad tydzień. Jutro po pracy pakowanie, więc pewnie nie będę miała czasu na pisanie. Całusy dla kochanych brzdąców.
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://g.imageshack.us/g.php?h=507&i=dsc00807ux6.jpg:34hdf73n] [/url:34hdf73n] [url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://g.imageshack.us/g.php?h=503&i=dsc00982sw2.jpg:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://g.imageshack.us/g.php?h=503&i=dsc00965im3.jpg:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://g.imageshack.us/g.php?h=503&i=dsc00987bc6.jpg:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n]
[url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n] [url=http://imageshack.us:34hdf73n] [/url:34hdf73n][/b]