Laparoskopia - Wasze doświadczenia

17/07/08 20:36:29

faktycznie trochę głupio napisałam ale chodziło mi o ten wzdęty brzuszek. Ja wszystko załatwiam w wielkiej konspiracji, nawet nie wiem jak to powiedzieć mamie. W pracy też muszę coś wymyślić bo przecież zwolnienie będzie od ginekologa- położnika i zaraz w pracy zaczną się plotki. Nie mogą wiedzieć, że się staram o dzidzię. Doradźcie proszę co mam zrobić ( tylko proszę nie mówcie, że mam powiedzieć prawdę bo to odpada), co powiedzieć w pracy- muszę powiedzieć szefowej wcześniej bo jest sezon urlopowy i później mogłaby mieć do mnie pretensje. Boję się powiedzieć o jakimś schorzeniu bo nię chcę zapeszać. Tylko mój M wie- chociaż nie jest do końca przekonany- bardzo się o mnie boi ( jak każdy M pewnie) więc musiałam sama podjąć męską decyzję w sprawie laparo, tyle tylko że jest za granicą i nawet mnie nie odbierze z kliniki. Buziaki

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

17/07/08 17:43:11

Witam serdecznie stałe i nowe bywalczynie tego wątku. Dzisiaj nareszcie dopchałam sie do kompa. Zazdroszczę wszystkim kobietkom, które są już po. Ja wczoraj byłam u mojego ginia i przełożył mi laparo na 26.07- czyli 2 dni wcześniej i będę tam tylko 1 dzień - co nie ukrywam bardzo mnie ucieszyło. Tutaj też pojawia się moje pytanko do Was kochane- jak się robi lewatywę? Dostałam od ginia coś na przeczyszczenie ale jak coś pokręcę to co wtedy. ania_ania to chyba Ty coś pisałaś o wzdętym brzuszku po laparo, napiszcie proszę ile to trwa przesyłam gorące :cmo: :cmo: :cmo: i życzę wszystkim owocnych starań :!: :!: :!:

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

10/07/08 21:23:44

wtajcie dzielne kobiety!!!!!!!! dzisiaj mam kiepski dzień :? strasznie boli mnie głowa aż zbiera mi się na wymioty, nie mogłam jednak do Was nie zajrzeć. ania ania- witaj serdecznie alutka.k- cieszę się, że tak gładko Ci poszło patisonek- będę się stosować do zalecenia - głowa do góry- aż zawadzę o chmury :D kłapouchy- chodzi mi o szczepionkę przeciw żółtaczce, przed zabiegiem zdąże wybrac 2 , tydzień po zabiegu 3-cią i za rok 4-tą. Dziewczyny drogie czy tej narkozy nie da się uniknąć, czy aneste nie proponował dolędzwiówki i zastrzyk na spanie. Znajoma tak właśnie ostatnio miała robiona operację i czuła się elegancko. Co o tym sądzicie? Ja jestem zupełnie zielona w tym temacie ale jak byłam u mamy po operacji woreczka zółciowego to widziałam jak jedną kobietę po narkozie tak męczyły wymioty, że aż było mi jej żal

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

09/07/08 20:29:04

Mam nareszcie wyznaczony termin na laparo - 28.07 tj 8 dni po @. Już mi się to śni po nocach :roll: . Zaczynam się martwić jak to wytrzymam. Muszę Wam podziękować za wszystkie informacje, które tu wyczytałam. Nawet o szczepionce bym nie pomyślała gdyby nie Wasze doświadczenia. Ciekawi mnie jak tam alutka, coś mi się wydaje że to dziś miała mieć laparo- też chciałabym żeby było już po. ta nerwówka jest straszna już teraz a co dopiero bliżej terminu.Ale koniec z marudzeniem teraz tylkopozytywne nastawienie. pozdrawiam

Laparoskopia - Wasze doświadczenia

06/07/08 14:02:31

oczywiście życzę Wam wszystkim drogie dziewczyny owocnych staranek. Wierzę, że nasze starania będą nagrodzone.