"Stycznióweczki 2009" :):)

12/02/09 22:34:36

Cześć Kobietki i Bąbelki :D Aduś Pamiętam jak czekałam na swoją cesarke i dostałam smsa od Ciebie , że już urodziłaś :D Jeszcze pokazywałam mojemu M i mowiłam zobacz jaka duża dzidzia a za chwile sama szłam. Wracając do mojego CC to cewnik zakładali mi dopiero na bloku jak już miałam podane znieczulenie, a czucie sprawdzali mi w ten sposób , że przykładali mi kostke lodu do skóry i kazali mówić gdzie czuje zimno a gdzie ciepło.Bo ja nogi też czułam , tzn. były ciężkie i nie mogłam nimi ruszyć ale je czułam , śmieszne uczucie , czuć dotyk ale nie ból . Lewatywy mi nie robili , a jeść dostałm już wieczorkiem , normalną kolacje. Byłam zdziwiona bo przy 1-szej cesarce dostałam na 3 dzień sucharki. Moja mała dzisiaj sobie prawie cały dzien przesypia , budzi się tylko na jedzenie i dalej w kimomo. Teraz jest u mojej córki na rękach i się rozgląda tymi swoimi ślepkami.Ja się śmieje , że za niedługo będzie miała wycałowane dziury na głowie od tego cmokania przez moją córkę i męża. Natalce tez się łuszczy skóra na dłoniach i stópkach , zaczyna jej sie łuszczyc zaraz po kąpieli , tak jak by była ta woda za bardzo schlorowana już dodaje oliwki do wody zeby była bardziej nawilżona ale to nic nie daje. Kosmetyki ma wszystkie hypoalergiczne i są do d... Teraz smaruje ją oliwką w żelu Johnsona i poprawa o 90 %. Tak że tak jak ze wszystkim trzeba metodą prób i błedów :wink: Co do niani to ja moją wyłonczyłam po kilku dniach- tak mnie wnerwiała , ściągał wszystkie okoliczne nianie , ja latałam po schodach na góre do małej jak walnięta bo co chwile słyszałam jej płacz , a to nie była ona tylko inne dziecko. Potem to już miałam takie schizy , że nawet jak była cisza w eterze to ja i tak słyszałam cały czas płącz noworodka :lol: Amazonka dziewczyno nie załamuj się i nie wbijaj sobie do głowy , że robisz coś nie tak , żeby wszystkie dzieci miały taką troskliwą opiekę jak twoj Maksio to by było super :D Musisz dać na luz ja wiem , że to wszystko z troski o niego i dmuchasz na zimne ale z pewnych rzeczy poprostu wyrośnie tzn. przejdą jak ręką odjął.Hismanal jest super lekiem na alergie pokarmowe - bedzie OK. Co do karmienia , to może lepiej jak zdecydujesz się na jeden rodzaj pokarmu ???? Może jak przejdziesz stopniowo tylko na butelke to mały będzie się najadał , Ty nie będziesz miała nerwów , że coś zjadłaś nie teges i zaszkodziłaś małemu. Oczywiście pokarm matki jest najlepszy itp , itd ale swoje przeciwciała odpornościowe już mu dałaś , wiadomo że najwięcej tego jest na początku w siarze. Decyzja oczywiście należy w 100 % do Ciebie , bo ty wiesz najlepiej co jest dla małego najlepsze. To była tylko taka moja luźna uwaga :) Trzymaj się i nie wbijaj sobie do głowy. Duży Buziak dla Maksia. Uloonia rozumiem cię Kochana ja też nie mam pokarmu i go nie miałam :shock: Przystawianą miałam małą cały czas do cycka , żeby pobudzić laktacje ale kicha nic. W 3 dobie po CC pojawiło się kilka kropel pokarmu i nadzieja , że się rozkręci ale nici na drugi dzien już cycki miałam miękkie jak gdyby nigdy nic i zero pokarmu. Czemu tak się stało nie wiem i nikt nie wie , tak się zdaża.Natalia jest praktycznie od początku na Aptamilu- całe szczęście , że jej służy , nie ma kolek , kupki robi super jak stara :D no i rośnie jak na drożdżach. To co ja się będe zastanawiać i rwać sobie włosy z głowy. Wcale się przez to nie czuje gorszą matką :wink:

"Stycznióweczki 2009" :):)

11/02/09 21:59:48

Przedstawiam Wam moją Natalke [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3f54c9e2d2260846:ng5kc6pk] [/url:ng5kc6pk] http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/929 ... ab415.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2b8 ... 910eb.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dbb ... dda42.html

"Stycznióweczki 2009" :):)

11/02/09 18:18:11

Witajcie !!!!!! Kochane Na początku GRATULUJE wszystkim rozpakowanym mamusiom Kasia < Dorotka , Potfur to tyle co zobaczyłam :D A teraz przepraszam , że tak długo się nie odzywałam ale oczywiście rozpoczęły się masowe odwiedziny- poszaleli wszyscy chyba :) A poza tym wiadomo trzeba się przystosować do nowej sytuacji :wink: Tak po krótce; U nas wszystko w porządku dzisiaj była pielęgniarka u Nas i mała waży 3300 i dzisiaj kończy 3 tyg.Ogólnie jest kochana je i spi , oczywiście coraz więcej czuwa , rozgląda się , słucha.No i oczywiście jest Boska :D Je jak mały smok , ciągle głodna chociaż jest na butelce . Powiedzcie mi jak dodac zdjecie to przedstawie Wan Natalke A teraz opis porodu w skrócie; Tak jak wiadomo 21.01. o godz. 8.00 stawiłam się w szpitalu. Pani zaprowadziła mnie do pokoju gdzie czekał anastezjolog i pielęgniarka, tam po krótkiej rozmowie o uczuleniach , mierzeniu tętna dzidzi i mojego ciśnienia , zostałam zaprowadzona na odział. Na odziale dostałam firmową koszulke :) i siedzieliśmy sobie z moim M czekając az nas zaprowadzą na blok.Po godz. przyszła położna i podreptaliśmy sobie na blok , tam przesympatyczna grupa osób przedstawiła mi się po kolei od anastazjologów, pani chirurg po pielęgniarki, wszyscy usmiechnięci żartujący , tak że jakoś nie odczuwałąm tego stresu az tak bardzo. Moj M dostał przebranko i zaczęli mnie podłanczać , pan znieczulacz cały czas mówił mi co będzie w danej chwili robił- super gość , znieczulał mi nawet ręke przed założeniem wenflonu :D Ja sobie siedziałan na łóżku , a on majstrował z tyłu moich pleców , nie poczułam NIC kompletnie NIC , nawet nie wiedziałam kiedy on mi się wbił w ten kręgosłup i podał znieczulenie.Potem mnie położyli , zasłonili szmatkami i dalaej sobie żartowali a w międzyczasie już wyciągali moją niunie po 5 min. już była z Nami- moje maleńkie , śliczności.Pokazali nam ją nad tą zasłonką i zabrali do mycia. Ja się oczywiście popłakałam ze wzruszenia.Moj M był cały czas ze mną , trzymał mnie za ramie i dodawał otuchy i ocierał łzy .Całe CC trwało 30 min. potem przewieziono mnie obok na pooperacyjną. Tam nie wykąpali , mała była ze mną cały czas dostawiona od razu do piersi.Jednym słowem było super , nie odczułam ani grama bólu ani wtrakcie cesarki ani też po. Opieke miałam rewelacyjną . Cały czas ktoś był przy mnie , zmieniano mi w łóżku podkłady , podpaski itd. dostawałam co chwile świeżą wode z lodem do picia a potem już herbate , kawe co chciałam .Wyszłąm do domu już w pierwszej dobie , szwów nie miałam bo miałam rane klejoną więc luzik bez problemu. Jednym słowem , żecze wszystkim takiej bezproblemowej cesarki :)

"Stycznióweczki 2009" :):)

23/01/09 11:23:42

Cześć Dziewczynki !!!!! Meldujemy się całe i zdrowe :D :D :D :D Wyszłam wczoraj pod wieczór czyli w 1 dobie , mimo , że to było CC.Ja się czuje rewelacyjnie i Natalka tak samo. Nie mam szwów do ściągania bo mam klejoną rane :D wygląda jakby to robili miesiąc temu a nie dwa ni temu :D Natalka jest boska !!! je i spi - oby tak dalej. Gratuluje wszystkim nowo-rozpakowanym mamom :D A nie rozpakowanym życze szybkiego porodu i takiej rewelacyjnej opieki jaką Ja miałam. Opisze Wam wszystko i wstawie zdjęcia tylko troszke później Ok.Teraz czekam na wizyte położnej która lada chwila powinna być.

"Stycznióweczki 2009" :):)

20/01/09 22:50:33

A- neta Ogromniaste Gratulacje !!! Zmarzlinka Aduś Trzymamy Kciuki !!!!!!! U Zmarzlinki już minęło parę ładnych godzin , bidulka :roll: :-{: Kasia Cisek co to znaczy ;jak normalne dziecko; :heh: Będzie wszystko dobrze , zobaczysz.Chłopak jest charakterny jak to się mówi :wink: Uloonia jak masz takie mocne zaparcia to może popij sobie rumianku z miętą i zaaplikuj czopek z gliceryny.Powinno pomóc , a no i możesz jeszcze koperku do tego dodać- mieszanka wybuchowa :twisted: No to dziewczęta proszę o trzymanie kciukasów jutro, uciekam , musze się wykąpać i ogólnie zrobić na bustwo :wink: Tyle ludzi będzie mnie jutro oglądać nago :wo: :g^^: :lol2: Musze jeszcze spędzić troche czasu z córką bo biedaczka przeżywa jutrzejszy dzien bardziej jak my razem z mężem. No to :dada: i do usłyszenia tak za 2 dni :papa: