Jakby to był problem fizjologiczny to w dzień też by biegała siusiu co chwilę ale w dzień jest dobrze. Kładę ją spać o 20 i tak było od samego początku. Czytam wybraną przez nią bajkę, buzi i zostawiam ją w pokoju. Co prawda nie zasypia od razu ale siedzi w łóżku i się bawi. Problem pojawił się jakieś 2- 3 tygodnie temu, i nie mam pomysłu co to może oznaczać.
Witam.
Mam problem z moją córką, która ma 4,5 roku. Wieczorem, kiedy położę ją do łóżka po max. 5 minutach woła, że chce siusiu. Prowadzę ją do łazienki w międzyczasie woła, że nie zdąży. Siada na kibelku a tam jakieś 3 krople.
Sytuacja powtarza się codziennie wieczorem od jakiś 2 tygodni. Na moje pytanie "czemu mnie oszukałaś?" odpowiada "nie wiem". Tłumaczę, że tak nie wolno postępować ale to nic nie daje. Wczoraj musiałam zabrać jej wymarzoną lalkę od Mikołaja bo taka była umowa- jak mnie oszuka zabieram lalkę. Myślałam, że ze względu na lalkę się powstrzyma ale to jest silniejsze od niej.
Macie jakieś pomysły jak rozwiązać problem? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Moja 4 letnia còrka ma 3 dzień zdiagnozowaną szkarlatynę. Lekarz mówił żeby nie wystawiać jej na słońce, a co z wyjściem na dwór kiedy jest pochmurno? Nie mam serca kisić się z "żywym" dzieckiem w domu. Proszę o odpowiedzi czy wychodzić czy lepiej siedzieć w domu?
Dziękuję i pozdrawiam.