^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

20/04/12 21:03:12

Dziewczyny, dzięki, że mnie pocieszyłyście z tym obgryzaniem pazurów. A ja się zaczęłam martwić, że mały znerwicowany. Wrażliwy jest to fakt, ale raczej spokojny i chyba szczęśliwy. Nie wiem skąd ten głupi nawyk. Wszystkim zmęczonym, a zwłaszcza naszym ciężarówkom, dużo siły życzę !!![/b]

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

19/04/12 11:03:54

Cześć Dziewczyny :) W piątek dowiedziałam się, że moje bliźniaki drugi rok z rzędu nie zostaną przyjęte do przedszkola :twisted: Na pocieszenie : będą podobno pierwsze na liście rezerwowej. Coś faktycznie dziwnego z tymi przedszkolami się dzieje. U nas gmina jest duża ( chociaż to wieś ), jest nawet gimnazjum i raczej nie ma problemu z niżem. Wręcz przeciwnie. Dużo ludzi się tu sprowadza i buduje, dzieci będzie coraz więcej. A przedszkole to trzy małe salki wydzielone z budynku podstawówki. Na razie gmina ma inne pomysły na inwestycje :( A tak z innej beczki: czy któraś miała problem z obgryzaniem paznokci u dziecka ? Mój Witek obgryza od jakiegoś czasu i nie potrafię sobie z tym poradzić... Upominanie nic nie daje. Miłego dnia wszystkim :)

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

11/04/12 10:44:41

Cześć :) Ja nie lubię świąt, więc cieszę się , że już się skończyły. U nas ładna pogoda, więc dzieciaki wypędziłam do ogródka i mam chwilkę czasu. Złożyłam znowu papiery do przedszkola , ale pewnie się nie dostaną. Pozdrawiam wszystkich :)

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

31/03/12 20:58:17

Ja też za wszystkie ciężarówki trzymam mocno kciuki :) Będzie dobrze ! Zmęczona jestem. Mąż wiecznie w rozjazdach, a ja sama w domu z dzieciakami siedzę. Dziś wysprzątałam chałupę i już nawet nie mam siły posiedzieć przed telewizorem. Ma ktoś jakieś wiarygodne informacje, kiedy w końcu będzie cieplej ? Spokojnej nocki :)

^ROZPAKOWANE PAźDZIERNIKóWKI 2008 NA NOWO ^

23/03/12 22:05:18

mask0 no i jak tam przeżycia przedszkolne ? Mój mąż dziś zaniósł papiery do naszego przedszkola, ale szanse na przyjęcie raczej marne... Mówią to samo co w zeszłym roku, że dzieci dużo, a ja na dodatek jeszcze nie pracuję. A jak mam kurde pracować, jak muszę z dzieciakami w domu siedzieć ? No ale to już wyłącznie mój problem :( Jak słyszę hasło "polityka prorodzinna państwa" to mi się od razu ciśnienie podnosi.