Białystok

04/05/10 10:26:08

też czytam, ale nie zawsze piszę :) Gratulacje dla Megi i zdrówka dziewczynkom!!! Ewela moja Tosia, jak i starsza córka, mąż i ja jesteśmy wegetariańską rodziną stąd ta "specjalna" dieta :) Anike sklep i fajna pani do pogadania i podpowiedzenia jest na Grochowej w Wegetariusie. ceny są może trochę wysokie, ale jak już bedziesz wiedziała jakie produkty to niektóre faktycznie mozna znależć w Realach, Carefurach i tych innych... No i manufakturkacha - samodziełka w domu zostaje. Tosi nabiał wprowadzam bardzo powoli. Chociaz ona rwie się do mleka, twarożku bardzo. Mleko więc kupuję sojowe albo ryżowe, a twarożek po pół łyżeczki od czasu do czasu :):):)

Białystok

28/04/10 08:23:13

Hej, Anike u nas w żłobku z dietami nie ma żadnego problemu. I to nie tylko z moją bezmięsną, ale ogólnie. Byłam na ich stołówce :) i tam sa wywieszone chyba z z 5 list i przy każdym nazwisku dziecka lista co je, a czego nie. To tylko dobra wola pań ze żłobka i ich chęci, ale teraz kiedy większość dzieci jest na jakiś dietach nie powinno byc problemu. A co Tosia je? Wszystko oprócz mięsa, drobiu i ryb :) na kanapki np. tofu marynowane z awokado, albo pieczeń z tofu, albo pasty które robię sama z warzyw, albo dżem :), albo parówki sojowe już bez kanapek, makarany zwykłe razowe, ryzowe z warzywami i sosami, ziemniaczki z kotletami warzywnymi, kasze z sosami, surówki i zupy, sałatki, warzywa. Placki, babki, racuchy. Normalnie. To co wszyscy, tylko bez jedzenia tego co kiedyś żyło :)

Białystok

19/04/10 11:17:23

Hej, dawno mnie nie było ale czytam na bieżąco. Anike, my cały czas też słyszymy, że uszy małej to przez refluks. Już nawet ze dwa razy wykupiłam debridat bodajże, ale i od razu wyrzuciłam, po przeczytaniu ulotek. Lekarka zaleciła na noc Claritine na stałe, ale też tego nie robię, bo nie będę truć dziecka każdego dnia lekarstwami. Pilnuję jej diety. Że uczulenie na mleko i nabiał ma, to wiem, ale powoli wprowadzam i jest OK. Zjada np. jajecznicę na mleku raz w tygodniu. I to tyle. Bez jogurtów, serków, serów itp. Ostrożnie jednym słowem. Zauważyłam też, że jak wypije za dużo lub za często Kubusia to może jej się zdarzyć zwymiotowanie w nocy (słodkie, gęste, pozioma pozycja spania). Wiec właściwie pije tylko wodę mineralną i rojboosha. Żadnej innej herbaty moim dzieciom nie podaję. I pilnuję żeby im bliżej nocy tym to jedzenie było mniej refluksowe :) na razie się sprawdza. Je wszystko, rozsądnie. Ale jak wypije za dużo Kubusia (jedna butelka raz na miesiąc to już za duzo :)) noc mam trudną.

Białystok

31/03/10 14:23:02

Hejka dziewczyny!!! Wiosennie oczywiście... My dajemy radę, chociaż i kłopotów nie brak...Słuchajcie, to wstyd... nasze dzieciaczki juz dwuletnie, a my... z rok żeśmy się nie widziały! Ostatni raz chyba na Emilki weselu :):):) - Emila trzymaj się i kompromis to ważna rzecz, ale nie daj się chłopu!!! Więc niech nam święta miną zdrowo i fajnie, a później... Koniecznie w jakąś słoneczną sobotę... Planty... plac zabaw i pogoń za naszymi maluchami, które będą biegały gdzie będą chciały:) oprócz tych maluszków w wózeczkach :):):)

Białystok

25/01/10 11:20:57

Awalo powiem jedno: NIECH ROSNIE ZDROWO! A u mnie urlop! Caly tydzien! Tosia chodzi do zlobka, Julianka na zimowisko, maz w pracy... Czekam tylko az cos sie wydarzy, bo z reguly urlopy tak niewinnie nie przebiegaja u mam :) Na razie korzystam i ide na basen, a po poludniu na aero. Takie mrozy, ze nie biegam i za duzo tluszczyku nagromadzilam! Gromadzi sie milo: fotel, kawusia, ciacho, czekoladka. A spalanie... Ech ciezka praca mnie czeka. Ale moze sie uda te 2-3 kg chociaz zrzucic... Wraszawska polecam rowniez. Pogadac mozna, pocwiczyc troszke a dowiedziec sie mnostwo. I maz wcale niejest do tego potrzebny. Moj tez chodzil tylko na wyklady i chyba na 2 lekcje indywidualne, bo my rodzilismy naturalnie i razem. I sprawdzil sie swietnie!