******* MAJÓWKI 2012**********

24/05/12 07:38:31

Hej dziewczyny.... Wybaczcie że tak zaniedbałam forum i Was :oops: :oops: :oops: :oops: Ale melduję sie już jako szczęśliwa mama (po raz kolejny zresztą) Dominiczka urodziła się w piątek 18.05 i miała 3700 g i 56 cm....poród ogólnie krótki trwał od 14.45 do 18.35....i nawet mało bolesny o dziwo :!: :!: :!: Wyszłyśmy w poniedziałek do domku..... Mała jest śliczniutka - urodziła się w przeciwieństwie do jej siostry z kępą włosów na główce :wink: Ogólnie dużo je i śpi...właśnie czekam aż sie obudzi bo już mi cycki pekają a ta śpi w najlepsze od 3.30... Natalka zadowolona póki co choć czasem zapomina że mam małą siostrę w domu i trzeba czasem zachować umiar w krzykach i skokach i wygłupach... A tak to chętnie pomaga przy przebieraniu , kąpieli .... Oj dużo by tu jeszcze opisywać....ale pewnie minie troszkę czasu zanim sie ogarniemy z tym wszystkim....więc przy nadarzającej sie okazji napewno wpadnę poczytać Was i podzielić się co u mnie słychać.... Trzymajcie sie kochane...i buziaczki dla Was

******* MAJÓWKI 2012**********

20/03/12 12:34:16

witam... oj nie doczytam Was narazie ale pewnie uda mi się nadrobić zaległości.... Melduję tylko że żyję i że pewnie jakis czas - do końca tygodnia moge się nie pojawiać....małż chory - 39 stopni gorączki - możecie sobie wyobrazic chorego faceta w domu (jak z trójką małych dzieci :wink: ) ja chyba tez się poskładam lada dzień bo cosik mnie bierze...u natalki katarzycho ale w sumie tylko to całe szczęście.... No także korzystajcie z pieknych marcowych dni....i pierwszego dnia astronomicznej wiosny :wink:

******* MAJÓWKI 2012**********

18/03/12 13:48:55

hope stosowałam u natalci i pampki i happy...jak na czasy natalkowe pampki były DUŻO lepsze....nie wiem jak teraz czy zmieniła się ich jakość....Najpierw kup sobie 2 opakowania...zależy jaka twoja Emilka się urodzi....ja nie używałam 1 zaczęłam od dwójek ale natka miała 3800 więc w miarę pasowały...wiem że w realu są promocje jedynek....może warto poczekać i wtedy kupić...sądzę jednak że dwa opakowania mogą ci niewystarczyć....licz ok 10-12 pieluszek dziennie....ale jak pisze wszystko zależy od wagi urodzeniowej

******* MAJÓWKI 2012**********

18/03/12 09:48:07

hej U nas też słoneczko piekne....zaraz zmykamy na ogród....grabienia i sprzątania ciąg dalszy - natalka bedzie sie pewnie w błotku taplała..... :wink: Muszę jedynie się jeszcze troszkę zrelaksowac co by mieć uśmiech na twarzy jak babcie z kościoła zaczną wracać - bo ostatnio słyszałam niepochlebne komentarze na temat mojej ogrodowej pracy w niedzielę :wink: że one to w niedzielę nic nie robiły bo dzień święty....no rozumiem ich postawę ale staram się raczej z tego śmiać pod nosem i nie przejmować się - no chyba mnie nie wyklną :wink: Patita gratulacje...... Dziś robię pierogi na obiad - mało niedzielnie ale tak mi sie marzą że dłużej nie wytrzymam....rosół wczoraj ugotowany - a małż cos wspominał o chęci na pomidorową... Dziś zdechlaczek leży i nie może się ruszyć - coś go złapało - może po tym basenie zawiało jego łysinke gdzieś....wczoraj w sumie też paradował w samej koszulce....natalka z lekkim katarem...a ja się trzymam - zreszta złego licho nie bierze - wg mojego tatusia :wink:

******* MAJÓWKI 2012**********

17/03/12 16:08:28

hope wierz mi ze będąc w posiadaniu dwóch psów odechciewa się ogrodu.... :wink: Mam ogród długi na 100 m a na 15 szeroki...z tyłu rosną sosenki - jeszcze małe, wzdłuż ogrodzenia tuje i wśród nich posadzone są różne kwiotki - głównie cebulaki których nie trzeba wykopywać na zimę - powoli puszczają listki.... i iglaki płożące, mam dwa bluszcze puszczone po ogrodzeniu i to wszystko z roślin....a no i jeszcze magnolia natalkowa - posadzona na jej narodziny...więc ma 5 lat....i się trzyma dzielnie a kwitnie przepięknie....teraz też będziemy sadzić dominiczce jakieś drzewko - tylko jeszcze nie wiem co....a zapomniałam jeszcze o rododendronach sztuk 4 i róży chińskiej - ale obawiam się że one mimo zabezpieczeń przed zębami nie przeżyją do wiosny :wink: Tak więc hmmmciężko wyczuć czy byś poszalała - może i byś poszalała ale potem byś pewnie oszalała jakbys zobaczyła że tyle twojego wysiłku poszło na marne....ja juz przywykłam...ogólnie mój wymarzony ogród teraz to trawa i tuje zasłaniające wielkości 2 metrów.... :D :D hhhaa a sadziłam mnóstwo rzeczy...ale niestety wszystko sobie poszło do psiego pyska :wink: :wink: Całe szczęście że mam trzy balkony.....i tu mogę z kwiatami poszaleć.... Ja z kolei uwielbiam złotokapy i surfinie....plus jakieś doniczkowe typu oleander ...miałaś psiankę.....cudownie pachnie..polecam i kwitnie cały sezon - i pewnie gdybym jej nie przemroziła to miałaby jeszcze szanse na drugi rok :D