Czerwcówki 2007 (2)

01/06/09 12:12:56

u mnie tez coffieeeee time! padam na ryja. mlody wczoraj spał od 14: 00 do 18:00 i wieczorem mi brykal do 22:22 o tek porze sie wtulil i zakimal. ledwo stoje na girach. od rana bieganina, bo audyt i trzeba sie przygotowac. w serwerowi syf po przeprowadzce. tona starych nikomu nie potrzebynych monitorow. jedno ryczy ze mam to jako zlom upchac inne z kolei ze oterac inwentaryzaje i sciagac ze srodkow. tylko z tego co wiem to tylko 3 rzeczy beda tam firurowaly jako ST reszta to szlag wie czy od razu w koszt szlo czy ki pierun. ech znowu bedzie szarpanina. juz mi słabo... Wszystkim naszym dzieciom zycze duzo usmiechu i radosci zycia. obrazki wkleje z chatki bo tu mam poblokowane. goglus roczne to jeszcze nic ja widzialam 4 latki karmione butla i kapane w wanience. jak niemowlaczki. masakra. sami rodzice nie pozwalaja dzieciakom dorosnac a potem prestnsje do nie wiadomo kogo ze łamagi życiowe. ja tylko balam sie dac orzeczkow mojemu bo to male i zeby sie nie zakrztusił, ale cwaniak podlecial i wyrwal mi z reki i wcinał. widze gryzie ładnie to co mu bede załowac, teraz młuci aż milo. nie daje landrynek i lizakow, bo to sam cukier to po co. jesien wyrywaj z roboty i odpoczywaj. korzystaj ze slonka puki jest. drotka a co jest Zosi z nozkami. moj tak jedna noge do srodka uklada. pytalam w szpitalu powiedzili ze jeszcze czas a ze robi to sporadycznie to mam sie nie przejmowac. inna rada to zakladac buty odwrotnie na godzinke, ale to poobserwuje i najwyzej polece do specjalisty. a ty jako doswiadczona w temacie stopek co bys radziła? astdir no to dobrze ze nie ma goraczki. oj zielony glut, nie dobrze jakies bakterie siedza. po cichu ci powiem ze uzeram sie z katarem tego typu od miesiaca. az zolty raz bialy niby goroaczki nie ma ale widze ze cos mu splywa bo kaszle az mu sie oderwie. kazda dawac vit C diphergan wapno i masc do oczu jakby ropialy. blondi fajnie ze Kubus zdowolony. wata cukrowa swietna sprawa :lol: . kiedys tez testowalam czy dziedzicowi podpasuje ale nie bardzo chcial. ale zdjecia mam porobione jak sie krzywi. co by nie bylo ze go matka na sile nie uszczesliwała. gingeros ło jej nowy bohater nowe gadzety trzeba zdobyc. ech w sumie dobrze ze moje od malenkiego tylko kubus i kopary. kubusia wszedzie pełno to łatwo kupic, gorzej z koparami i maszynami budowlanymi bo mniejszy wybor. na szczescie nie musi byc ta z boboa, byle by lopate i szufle miala i dziecko zachwycone. Twoj panicz z tego co widze to dosc ugodowe stworzenie. cieszy sie pewnie ze wszystkiego.

Czy są tu przyszłe mamy z Wrocławia???

01/06/09 11:25:53

mamcia tez mialas przejscia. a lekarze chmmm wszystko wina rodzicow. co do oczka byc moze zapalenie spojowki. moj tak ma jak zaczyna mu sie czerwieniec to odrazu smaruje dicoffef czy jak to sie tam nazywa, niestety masc na recepte krolpe do oczu bez. mykaj do apteki po oroplei zakrapaj, jak pojawi sie ropka to idz do lekarza po masc. lubi sie cholerstwo babrac tygodniami.

Czerwcówki 2007

07/05/09 20:14:53

[quote="Jesien":2vrirqth][quote="Kaffa1":2vrirqth] no to ja lece na :roll: lody :siu:
jędza :twisted: :twisted: :twisted: :wink: :wink:
no od urodzienia. w koncu mieszkalam niedaleko kociej gory a tam co rok zlot czarownic! zreszta po slubie awansowalam z czarodziejki na czarownice.

Czy są tu przyszłe mamy z Wrocławia???

07/05/09 20:10:30

evciaku no ty juz nie przesadzaj bo ci doniczek zabrankie. ech moze i jestes pusystrza ale za to ile cialka do kochania. i jaka jestes naprewno cieplutka i przytulna. a ja same kosci, zimne łapy. albo sie obijesz albo odmrozisz. po drugie wychodze z zalozenia ze facet nie pies na kosci sie rzucał nie bedzie.

nie chce pić mleka

25/09/08 14:59:46

hej. biegunki ma zawsze po spozyciu mlekakroweigo i tylko tego. po jogurtach nie zaobserwowalam zadnych zmian. teraz jest od tygodnia bez zadnego nabialu i pojawiły mu sie syche plamy na karku. w zlobku niby mu nie podaja niczego. chmmm. narazie go obserwuje. wiesz astrid tez mi to wygląda co najmniej dziwnie. ze reakcja na mleko natychmiastowa a jogurty zajada i ani wymiotow ani biegunki. w zasadzie nic sie nie dzieje. XEzbeth mleko krowie zaczelam podawac pod koniec sierpnia. na poczatku male ilosci potem troszke wieksze. i po vhyba tygodniu zaczeły sie problemy. po konsultacji z lekarzem odstawilam i wszystko wrocilo do normy. do czasu ataku dzikiego Rota wirucha, kotry spowodował ze dzidzic nie toleruje zadnego mleka. po kazdym wymioty i czasami biegunki. od tygodnia nie daje mu nic. moze w wekend sprobuje potac mala ilosc mleka modyf. i popatrze na reakcje. potem moze kapke krowiego. no chyba ze ta alergia od czegos innego tylko nic mi go głowy nie przychodzi. caly czas dostawal posilki na sprawdzonych produktach. jak bylo cos nowego to na poczatku mala ilosc i z czasem nieco wieksza. dziekuje wam za pomoc (bo chyba zapomanilam z wrazenia). kazda rada i pomysl jest na wage złota. mimo iz sama jestem alergikiem to mam słabe doswiadczenie z takimi objawami. ja sie po prostu zaczynam dusic i wiem ze zeżarłam cos czego nie powinnam,odstawiam produkt i problem z głowy. mam nadzieje ze moje dziecko nie bedzie na nic uczulone i bedzie spokoj. pozdrawiam goraco