u mnie tez coffieeeee time! padam na ryja. mlody wczoraj spał od 14: 00 do 18:00 i wieczorem mi brykal do 22:22 o tek porze sie wtulil i zakimal. ledwo stoje na girach. od rana bieganina, bo audyt i trzeba sie przygotowac. w serwerowi syf po przeprowadzce. tona starych nikomu nie potrzebynych monitorow. jedno ryczy ze mam to jako zlom upchac inne z kolei ze oterac inwentaryzaje i sciagac ze srodkow. tylko z tego co wiem to tylko 3 rzeczy beda tam firurowaly jako ST reszta to szlag wie czy od razu w koszt szlo czy ki pierun. ech znowu bedzie szarpanina. juz mi słabo...
Wszystkim naszym dzieciom zycze duzo usmiechu i radosci zycia. obrazki wkleje z chatki bo tu mam poblokowane.
goglus roczne to jeszcze nic ja widzialam 4 latki karmione butla i kapane w wanience. jak niemowlaczki. masakra. sami rodzice nie pozwalaja dzieciakom dorosnac a potem prestnsje do nie wiadomo kogo ze łamagi życiowe. ja tylko balam sie dac orzeczkow mojemu bo to male i zeby sie nie zakrztusił, ale cwaniak podlecial i wyrwal mi z reki i wcinał. widze gryzie ładnie to co mu bede załowac, teraz młuci aż milo. nie daje landrynek i lizakow, bo to sam cukier to po co.
jesien wyrywaj z roboty i odpoczywaj. korzystaj ze slonka puki jest.
drotka a co jest Zosi z nozkami. moj tak jedna noge do srodka uklada. pytalam w szpitalu powiedzili ze jeszcze czas a ze robi to sporadycznie to mam sie nie przejmowac. inna rada to zakladac buty odwrotnie na godzinke, ale to poobserwuje i najwyzej polece do specjalisty. a ty jako doswiadczona w temacie stopek co bys radziła?
astdir no to dobrze ze nie ma goraczki. oj zielony glut, nie dobrze jakies bakterie siedza. po cichu ci powiem ze uzeram sie z katarem tego typu od miesiaca. az zolty raz bialy niby goroaczki nie ma ale widze ze cos mu splywa bo kaszle az mu sie oderwie. kazda dawac vit C diphergan wapno i masc do oczu jakby ropialy.
blondi fajnie ze Kubus zdowolony. wata cukrowa swietna sprawa
. kiedys tez testowalam czy dziedzicowi podpasuje ale nie bardzo chcial. ale zdjecia mam porobione jak sie krzywi. co by nie bylo ze go matka na sile nie uszczesliwała.
gingeros ło jej nowy bohater nowe gadzety trzeba zdobyc. ech w sumie dobrze ze moje od malenkiego tylko kubus i kopary. kubusia wszedzie pełno to łatwo kupic, gorzej z koparami i maszynami budowlanymi bo mniejszy wybor. na szczescie nie musi byc ta z boboa, byle by lopate i szufle miala i dziecko zachwycone. Twoj panicz z tego co widze to dosc ugodowe stworzenie. cieszy sie pewnie ze wszystkiego.


Społeczność
Polecane strony: 