Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

01/03/16 22:26:13

Witam kochane po długiej nieobecności. Widzę że fajne macie temat :lol: Akurat w temacie ,odchudzam się bo strasznie zaczęłam przybierać na wadze :shock: z 57kg. do 64 kg. w bardzo krótkim czasie :shock: . Wszystko mi idzie w nogi . Nigdy w życiu tak nagle mi waga nie podskoczyła, zawsze miałam między 55-57 kg. jedynie w ciążach do 66kg. przybierałam. Mój cel to 55 kg. do lipca mieć :roll: Dora, mamaAga Bezstresowego starania. Powodzenia :D

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

06/01/16 10:29:11

mamaAgnieszka dałabyś radę :D

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

04/01/16 17:55:47

mamaAgnieszka mój m. wziął sobie do serca nasze plany jeszcze z narzeczeństwa. A w tych planach mieliśmy czwóreczkę dzieciaczków. :lol:

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

04/01/16 09:21:23

Witam mamusie w nowym roku :D Dawno tu nie zaglądałam bo mało czasu miałam , pracowałam.....ale musiałam zrezygnować, ale od września mam nadzieję że znowu do pracy pojdę (zobaczymy jak z przeczkolem będzie bo teraz znieśli ten obowiązek dla sześciolatków i może być trudno :roll: ). Co do trzeciego dziecka to byliśmy zaskoczeni i wystraszeni jak się okazało że jestem w ciąży ale szybko to minęło .Powtarzaliśmy że damy radę i daliśmy :D i jesteśmy szczęśliwi :D Mój m. zagaduje czasami o czwarte :roll: przeczekuje ten jego stan aż się uspokaja:D Co do dzieci to moja starsza siostra spodziewa się dziewczynki , to będzie jej druga pociecha .Cieszymy się że pojawi się dziewczynka bo odkąd ja urodziłam chłopca to w mojej rodzinie sami chłopcy się rodzili .Moja młodsza siostra też jest w ciąży to będzie jej trzecie maleństwo (pierwsze jest małym aniołkiem) .

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

31/07/15 09:11:35

Witam mamusie :) Mało tu teraz bywam bo sporo pracuje . Wiekszosc z was juz pewnie po urlopach i wakacyjnych wyjazdach a ja juz sie nie moge doczekac mojego urlopu i wyjazdu z moja trojca i mezem do Karpacza. Co do usypiania pociech to my z mezem od malutkiego kazdemu dziecku dawali mieciutki kocyk do ktorego sie wtulali i tak ich nauczylismy zasypiania w luzeczku. Teraz tez ladnie kazdy kladzie sie spac , modlitwa, przytulas i buziak :) nawet ten najmlodszy chociaz niekiedy jak jest wymeczany po dworze to zasypia kaj popadnie :)