witajcie kobietki, no i już wróciłam na wychowawczy
pierwszy dzien zapowiada sie pracowity , n o cóż tatus zajmował sie cudownie Gabrysia ale w mieszkaniu ......... Sodoma i Gomora
no cóz dziecko było wazniejsze !!!! powolutku wszystko wróci na właściwe tory ,
Sethia super że nocniczek nie przeraza Oliego , moja Gabi tez lubi sobie posiedzieć i co nieco zostawia
tylko teraz kurcze jak mam ja rozsupłać z tych szelek to mnie &%#*@$ bierze byliśmy u doktora co by odpowiednio naciągnął te paski no i powiem wam ze Gabi biedulka ma teraz tak podkurczone nóżki
ciężko jej siedzieć ale juz sie nauczyła , dziecko szybko przystosowuje sie do nowych warunków ,nawet tych niezbyt dobrych , ech tak mi jej zal ale jak mus to mus !
Ewcia ma teraz garderobę jak jakaś gwiazda filmowa , super te ciuszki !!! bravo
nio i sto lat z okazji 10 miesiączków, ło jaki to juz poważny wiek
tak tu o tych ciasteczkach piszecie że może i ja sie kiedyś skuszę
Dorot@ wiem że na poczatku trzeba uważać jak sie karmi na swoją diete ale powolutku mozna próbować tego i owego, bacznie obserwując jak maluszek reaguje, ale w sumie koło pół roczku już nie odmawiałam sobie niczego, i gazowanego sie napiłam i grochóweczki zjadłam , z czekoladą to u nas jest tak że jak zjem dwie kosteczki to nic sie nie dzieję ale jak przysiąde i zjem ...no dużo więcej to Gabi troszku jest obsypana na drugi dzień , i z lekiem nie przesadzam , tylko przetworzone - jogurty, ser , maślanka, samego mleka w czystej postaci nie spożywam, tak zreszta poleciła mi położna i trzymam sie tego nadal
Aga a jak laktacja, jest jeszcze szansa ze powrócisz do karmienia piersią ? i zrób sobie morfologię bo może być nieciekawie przez to długie krwawienie !!!!
a i wiecie ja nie dostałam nic na NK
a czekam i zaglądam a skrzynka pusta 