CZESC DZIEWCZYNY
Byłam wczoraj u lekarza... Mówie WAM niesamowite wrazenie, chociaż widzialam jeszcze niestety tylko pęcherzyk... Jestem we wczesnej ciazy, przez to w sumie nie bylo widac fasolki. Nastepna wizyte mam za 3 tygodnie, przepisal mi witaminki, mowil, ze nie ma sensu znowu robic bety, pecherzyk jest dobrze przymocowany i nie mam sie martwic...
jestem spokojniejsza
i nie pozostaje mi nic innego tylko ze spokojem czekac...
))
Moi Rodzice sie ciesza, gorzej z Rodzicami Michała nie sa zadowoleni- bo nie ustawilismy sie jeszcze, ja studiuje, nie dorobimy sie teraz wogole itd. Nie sa zadowoleni, ze chcemy wziasc slub koscielny, nie pomoga Mu, ani nie wspieraja Go i jeszcze krzyczeli na niego (A ON MA 26 LAT)...
A co tam u WAS?
hej
Dziekuje, uspokoiłam sie troszke
Dzisiaj ide do Gina
jestem ciekawa, czy cos mi konkretnego powie, jeszcze nigdy u nieho nie bylam, no i zaczal mi sie 6 tydzien.
Bylam raz prywatnie u jednej lekarki, nie bylam zadowolona z jej porady, ale to bylo w czerwcu 2008.
Wyobrazcie sobie, ze za sprawdzenie mi piersi wziela 20 zl, a wizyta 70, oprocz tego nie umiaka mi powiedziec, czy bylam w ciazy, dala mi skierowanie do szpitala, bo stwierdzila ciaze pozamaciczna, uparlam sie ze zrobie sama bete i wyszlo, ze nie jestem w ciazy. A poszlam do gina bo balam sie zle sie czuje, ale teraz widze, ze mam calkiem inne objawy...
Pozdrawiam serdecznie
i bardzo dziekuje... 
HEJ DZIEWCZYNY
Tak siedze w domu i sie zaczelam niepokoic... Miałam bole brzucha, a teraz one ustapily troche, mialam tez mdlosci, ale nie wymiotowalam, ale dzisiaj rano juz nie mialam, temp nadal mam.
Czy cos sie stalo, czy wszystko jest ok????
prosze napiszcie