hello dawno mnie nie bylo zaglądam do galerii i własnym oczom nie wierze dzieciaczki stoją raczkują wow gratulacje u nas narazie powolutku co prawda Julcio ładnie sam siedzi ale z pozycji leżącej nie podnosi się.
Dziś zaliczyliśmy wizytę pani doktor. Julek obudził się rozpalony zmierzyłam mu gorączkę i miał 39 stopni. Lekarka nic nie stwierdziła tzn może to 3dniowka może jakiś wirus zaatakował go a może bakteria w moczu
teraz śpi biedactwo. Jutro kontrola i wyniki moczu.
Poza tym u nas ok przyznam sie ze coraz bardziej tesknie za pracą choc z drugiej strony nie wyobrażam sobie żeby zostawic małego opiekunce prawie na cały dzień no i takie moje dylematy 
hello
a ja wyspana u nas standardzik 10 pobudka a dziś to nie Julek obudził mnie nawet tylko kot domagał sie śmiadania
Co z Amelka? Pisała coś Moniska po wizycie?
pampersy kupuje 62 szt po 37 zł w kauflandzie mmh chyba nic nei pokreciłam
mmh tak zastanawiam sie jaki plan dnia opracowac taka plucha deszcz pada mokro spacer odpada, w odwiedziny tez raczej nie wypada bo ja po wirusie może zakupki jakies i sałatki zrobie
Megi ale świetne to zdjęcie mój kot ucieka jak położe Julianka koło niego bo zaraz rączki wilgotne w jego futerko i ciągnie wyrywając mu całe garsi włosów
wszystkim jubilaton wszystkiego NAJ!!!!!!!!
widze że juz wymieniacie foteliki maluchom a ja chciałabym zostac przy tym pierwszym jak najdluzej bo jest bardzo wygodny hehe dla mnie
tzn małego ciach z samochodu prosto w stelaż albo fotelik do reki i ide ( ledwo ale ide
)a przekładanie go do wozka, noszenie zamiast w foteliku na rękach wydaje mi sie niewygodne.
mam maxi cosi jest do 13 kg Julek waży ok 10 kg i jest ok dla niego jak narazie.