RzeszÓw i OkOliCe zgłaszać siee :)

08/04/10 20:01:47

hej czarnulka :) ja chodzę a raczej jeżdżę autem bo mi się nie chce łazić na plac zabaw koło kościoła i na drugi ten zaraz koło pierwszego wejścia na cmentarz wilkowyjski.. ale mamy krajobrazy nie? ;) ech, nie jest tak źle w porównaniu do podkarpackiej ulicy i wsk... witaj katrinka, podziwiam za dwójkę w tak krótkim czasie.. myślałam i ja o tym ale jednak jestem egoistka.. nie umiem tyle być poza czasoprzestrzenią towarzyską że się tak wyrażę :>

Pierwszy dzidziuś po 30-tce

19/03/10 13:57:27

ja się pojawiam a orlanda znika ;) życie.. szkoda. na moment wpadam daje znać że żywie i jakoś wszystko do przodu mimo problemów zdrowotnych tośki, przeczytałam kilka stron wstecz i widzę że u was też całkiem całkiem ale nie mam czasu niestety się ustosunkować :( może w końcu jak będę go mieć siądę i przebrnę wszystko... kto wie. beti75 ja jestem na farmville fejsbukowym! dawaj do sąsiadów ;) szkoda że tu nie ma prywatnych wiadomości... nie mam ci jak posłać nazwiska a że tak powiem tu się jakoś uzewnętrzniać nie wypada. może choć dasz znać na maila: ambivalent@o2.pl

Pierwszy dzidziuś po 30-tce

11/01/10 12:45:59

cześć jestem i żyję i nawet nie jest strasznie. inga i orlanda dzięki za słowa otuchy i za "rasową" mam nadzieję, że do wyżła jeszcze nie jestem podobna ;) byliśmy u drugiego lekarza z tym całym odkryciem i ta znów twierdzi, że to refluks inaczej gerd tylko w ostatniej fazie, no i zapalenie przełyku owszem też. tak więc być może jesteśmy winni... strasznie to trudne. wydawało mi się że ją nie przekarmiam i dobrze je dziewczyna bo nie ma nadwagi ale pani nam np. zarzuca usypianie mlekiem. w każdym razie wydaje mi się tfu tfu że odkąd stosujemy się do wytycznych (jakieś 4 dni) to dziś w nocy było całkiem znośnie. mamamia mamy totalną rewolucję w diecie Tośki, może tylko filiżankę mleka dziennie a więc ostre przejście na żywienie dziecka już takiego przedszkolnego praktycznie, strasznie biedna tęskni za flaszką, wczoraj nie chciała jeść nic do obiadu ale lekarze mówią, że to dobrze jak się przegłodzi sama. gotuję jej wszystko sama, a wcześniej byłam wygoda i ładowałam słoiki i mleko. teraz dumam nad każdym śniadaniem (jajeczniczka, parówki, serek biały, jogurt itp), obiadkiem (kasze, ziemniaki, mięso i jak na razie to je mi tylko szpinak... nie ruszy marchewki, nie wiem co można jeszcze takiemu dziecku dać, może buraczki ale jak zrobione?) na kolację dajemy jogurt lub kaszkę z owocami i to na 2 godziny przed spaniem - więc wiadomo z usypianiem horror... ale jakoś powoli to leci i się normalizuje. co do biegania i żywiołowości waszych pociech to ja nic nie powiem... ponoć nie ma bardziej szalonej osoby niż moja tośka. zwykle nie udaje mi się jej strzelić nawet foty bo ona jest wiecznie w biegu ale parę dni temu udało się przez bałwanka śniegowego za oknem ;) proszę oto mój rozczochraniec: i jeszcze w sweterku od cioci specjalnie robione dla tejże ;)

Pierwszy dzidziuś po 30-tce

08/01/10 13:00:58

melduję się i ja choć w dość paskudnym nastroju. rzeknę tylko tyle, że w środę był dla sądny dzień. hodujesz dzieciaka hodujesz a tu nagle po półtora roku prawie odkrywają że ma wadę. dziwne to, czemu na usg w szpitalu nie było widać? może robili po łebkach i na szybko? zła jestem ale jakoś to sobie poukładałam już w głowie i jest ok. tosia ma wadliwą budowę żołądka i przełyku, i to nie jest refluks jak mi wszyscy od razu sugerują, niestety. jest to nieoperacyjne ale da się z tym żyć. a więc musi być dobrze prawda? na razie walczymy z zapaleniem przełyku sposobami domowymi a jeśli nie przejdzie to mamy sprowadzić jakiś lek z usa bo w unii oczywiście takowego nie przyjęto. mam nadzieję, że nie będę musiała eksperymentować na własnym dziecku.

Pierwszy dzidziuś po 30-tce

11/12/09 17:02:49

orlanda dzięki ;) jadur, zły zgryz zauważyła lekarka, ja też coś widziałam a objawia się tym że górne ząbki rosą za bardzo na okrągło :/ ponoć nie ma paniki ale pewnie trzeba będzie później wkładać na noc aparacik. mamamia, my mamy recaro z bazą, bazę kupiłam raz a pasuje do wszystkich fotelików, jestem zadowolona i tocha też. oczywiście mam czarny aksamit co by pasował do czarnego auta i czarnej mej duszy :grz: kurde w życiu nie przeczytam tych dwóch stron :( netu nie miałam przez 2 tygodnie ponad! straszna obora. wiocha no vilidż chłopaki od neta mi robią! a tocha to w ogóle. w zasadzie miast poprawy widzę tylko że jest coraz gorzej, śpi coraz mniej, jest nerwowa, krzyczy, wścieka się, rzuca po podłodze, biega jak wicher i ogólnie nie mogę się z nią zupełnie dogadać... a ja głupia myślałam, że im większa to będzie lżej. wracam do kołchozu, może w weekend uda mi się poczytać i ustosunkować do was dziewczyny :dada: