Witam
w tym roku po raz pierwszy składałam PITa przez internet
ponoć czeka się o wiele krócej niż przy tradycyjnym złożeniu.....mojego zwrotu co prawda jeszcze nie widać
ale jak bylo u Was ?
Witam
w tym roku po raz pierwszy składałam PITa przez internet
ponoć czeka się o wiele krócej niż przy tradycyjnym złożeniu.....mojego zwrotu co prawda jeszcze nie widać
ale jak bylo u Was ?
[quote="pasia251":qiyj86s3]
Wydaje mi się, że skoro ty jesteś najemcą, czyli wynajmujesz mieszkanie od gminy, to oni przerzucają opłaty na ciebie... to tak samo jakbyś wynajmowała mieszkanie od prywatnej osoby - płaciłabyś odstępne + wszystkie opłaty.
Dodam tylko, że wcale nie płacisz dużo - moja mama tyle płaci za 36 m2.
Pasia ale raczej za kogoś nie spłacałabym kredytu, bo w sumie co on by mnie obchodził
aż ciężko uwierzyć, że taki czynsz ma Twoja mama...mój szwagie dwa miesiące temu wprowadzil się nowej kawalerki, metraż podobny, jest ich dwójka i płacą coś koło 600zł, stawke mają 11.2
Anula mnie też nie mieści się w głowie, tym bardziej, że to miały być mieszkanie dla mniej zamożnych ludzi a tu taka niespodzianka
wczoraj zapomniałam dopisać
dowiadywałam się w urzędzie czy możemy zamienić się na mieszkania z kimś kto takiego potrzebuje( nasze dostosowane jest dla osoby, niepełnosprawnej poruszającej się na wózku), oczywiście,że mozemy tylko że tylko w obrębie tbsów.....więc z bagna w bagno, utkneliśmy tu na amen ![]()
Witam
zaczne może od tego, że odpowiedzi na moje pytanie szukałam już w niejednym miejscu, także u żródła...
Ale może od początku. W 2008 roku dostaliśmy przydział na mieszkanie mieszkanie komunalne, z zasobów gminy, w nowo wybudowanym bloku należącym do tbsu. Jak wiadomo mieszkanie nigdy nie będzie nasze, tym bardziej, że partycypacje wpłaciła za nas gmina i niby my jesteśmy najemcami ale tak naprawde mieszkanie należy do miasta. Na początku czynsz (bo to w nim jest problem) nie był jakoś strasznie wysoki, ale z każdym rokiem było coraz gorzej i w chwili obecnej, za 55 m2 płacimy grubo ponad 800zł, w obecnej chwili stawka czynszowa to 10zł za metr2). W tym około 300 zł to spłata kredytu który zaciągnął tbs na budowe bloku....I tu zaczyna się mój problem, czy my powinniśmy spłacać ten kredyt czy powinna to robić gmina. Wydawało mi się, że skoro to ich mieszkanie to powinni to robić oni. Tym bardziej, że osoby które same ,,kupiły,, mieszkanie w sytuacji kiedy decydują się na wyprowadzke do kwoty partycypacji dodają koszt spłaconego już kredytu, nam niesteety nikt nie wyrówna tego. Niestety urzędniczka w gminie pozbawiła mnie złudzeń, twierdząc, iż ta płatość należy do nas i nie da się przeskoczyć....czyli nie
nasze mieszkanie nasz problem
A co jeszcze zabawniejsze, starając sie o dodatek mieszkaniowy, czynsz mamy liczony od tej niższej kwoty czuli nie od czynszu który płacimy tylko od tego który płacilibyśmy nie spłacając tego kredytu
Może któraś z Was miala podobny problem, może zna jakiś przepis czy ustawe regulującą tą kwestie, bo dla mnie to istna paranoja
http://piekielni.pl/
można się posmiać
![]()
U nas na topie są kucyki pony , ludziki little people , malowanki , małe samochodziki i lokomotywki z serii Tomek i przyjaciele ( udało mi dostać jaka niespodzianki w których były akurat takie małe lokomotywki , fakt sporo trzeba było kupić tych jajek ale mamy cala serie )