Mamy z Grecji

30/05/12 14:28:20

Witam dziewczynki :lol: Powoli powoli coraz mniej nas zostaje w Gecji ale nie ma sie co dziwic czasy nastaly nienajlepsze :cry: .My narazie nie zamierzamy opuszczac Grecji i narazie nie wyobrazam sobie tego.Z trugiej strony czasy okropne brak pracy nie najlepiej rokuje az strach pomyslec co bedzie dalej.U mnie tez jak u Edytaki staranka poszly na bok choc ja bym bardzo chciala ale moze jeszcze sie cos zmieni i bede mogla zostac mamusia.Narazie los mi nie sprzyja bo mam pecha co do pracy.Nowy rok przyniusl mi kilka zmian bo pracowalam ale szybko moja radosc sie skonczyla.Mysle ze sie wszystko zmieni i jakos to bedzie.Narazie zycze wszystkim ktore wracaja do Polski wszystkiego najlepszego no i powodzenia :lol:

Mamy z Grecji

08/01/12 11:28:39

Witam :lol: Szczesliwego 2012 Roku zycze wszystkim.Strasznie tu cichutko nikt sie nie odzywa.Ja tez jakos nie mam sil by tu zagladac.W koncu ostatnie 1,5 roku nie mialam najlepsze byc moze w tym cos sie polepszy.Pozdrawiam

Mamy z Grecji

04/09/11 15:00:35

Witam dziewczynki :lol: Dobre wiadomosci Hala juz urodzila coreczke :lol:

Mamy z Grecji

14/06/11 23:04:49

Witaj Edytaki :lol: Widze ze i u ciebie nie wesolo!Ale glowa do gory trzeba myslec pozytywnie.Mi tez bylo ciezko bo z utrata ciazy posypalo sie troche moje malrzenstwo wiec i ja mam zaniechane staranka.Ale co zrobic czasem tak bywa.Na domiar tego bylam bez pracy wiec sytuacja byla fatalna.Gdyby nie pomoc Hali pewnie bym nadal byla w kiepskiej formie a tak jakos powoli dochodze do siebie no i w koncu zaczelam myslec tylko o sobie.Bylo mi naprawde ciezko bo nie mialam nawet do kogo sie wyzalic wiec dusilam wszystko w sobie :cry: az w koncu moj organizm odmawial posluszenstwa.Najgorsze byly nieprzespane noce tragedia.Ale teraz juz powoli wszystko wraca do normy.A czy ty znasz przyczyne swoich strat bo po trzech stratach to musi byc jakas przyczyna tak przynajmniej slyszalam.Pozdrawiam :wink: Hala kiedy sie umowimy i gdzie to dostarcze ci te rzeczy o ktorych mowilam.

Mamy z Grecji

14/06/11 00:20:15

Witaj Popi :D No ja Popi bralam przed poronieniem Castagnus i on mi pomogl,wiec i teraz na nowo zaczelam terapie bo jakos ciezko mi sie przekonac do picia ziolek.Zreszta z piciem czegokolwiek mam opory.Nawet przy diecie jest mi ciezko pic wode czy tam herbatki.Wiec narazie biore tableteczki i zobaczymy co dalej bedzie a miedzy czasie biore sie i za dietke.Teraz akurat dobra pora bo goraco i pic sie chce a jesc zabardzo nie wiec musze sie zmobilizowac i od jutra startuje.