SIERPNIÓWECZKI 2009!!!

28/08/09 21:15:00

czesc laski! przepraszam, ze dopiero teraz się odzywam, ale ten tydzien byl wyjatkowo ciężki :wink: pewnie wam dorcia przekazala, ze Lenka urodzila się w terminie OM czyli w niedzielę, fakt ze jej troszkę pomoglam sobotnim odkurzaniem u tesciowej i spacerem po Łazienkach z męzem. Skurcze zaczęły mi się jeszcze w sobotę ok. 10 wieczorem, po 1 bylismy w szpitalu, rozwarcie okolo 2-3 cm, wiec wlasciwie jeszcze male. Rodzilam razem z mezem, jego pomoc byla absolutnie nie do ocenienia!!!!spisał się na medal :) poczatkowo bylo nawet fajnie, skurcze przyjmiwalalm z usmiechem na ustach, o ale pozniej sie zaczelo 4 czopki zrobily swoje, tzn nasiliły skurcze ale rozwarcie raptem ruszylo o 1 cm. o 6 nad ranem darłam się juz o ZZO. Anastezjolog zjawil sie o 7. Ta godzina miedzy 6 a 7...uffffffffffff...no comments. Dobrze, ze maz byl przy mnie. Znieczulenie swietna rzecz! Potem polozna postanowila przyspeszyc moje cierpienia i zaaplikowalal mi chyba ze 4 oksytocyny, wtedy skurcze byly juz mega :wink: poszlam rodzic na sale porodowa kolo 8, 2 faza to 2 godziny parcia no comments. Lenka uodzila sie o 10.30 - okazala sie gigantem 4220 g i 58 cm, 10 pkt. Nie wiedzialam, jak sie nazywam pod koniec :wink: potem mialo byc juz przyjemnie czyli urodzenie lozyska skonczylo się na narkozie i wyciaganiu lozyska recznie bo okazalo sie przyrosniete :( dostalam krwotoku, ale w miare szybko doszlam do siebie bo nastepnego dnia mnie juz wypisali. Powoli dochodze do siebie, choc jestem jeszcze troszke slaba, krocze boli jak ch.... Mala jest słodka, spi niezle, choc niestety ma tandencje do kolek i ulewania. Musze uwazac co jem :? bo inaczej konczy sie na 3 godzinach ryku. No i w nocy mam pobudki co 1,5 h na jedzonko :wink: ale na szczscie je krotko, wiec mozna troszke pospac... to tak w skrocie. Gratuluję wszystkim rozpakowanym, dorcia trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

SIERPNIÓWECZKI 2009!!!

22/08/09 17:54:37

czesc laski! widzę, ze zadna jeszcze nie urodziła :wink: ja sie dzis rano obudziłam i chyba troszkę podciekło mi wód płodowych. Nie pewno nie był to mocz, bo nie pachniał jak mocz, ale naprawde było troszkę tego troszkę :( więc po kilku skurczach zasnęłam jakby nic. Ale od rana wcielalam w zycie plan- uwolnij Lenę :lol: najpierw zmolestowałam troszkę męża (o tyle o ile mogłam), potem złapałam się za odkurzacz i posprzątałam cale meiszkanie tesciowej a potem z małzem spacerowałam prawie 2 godziny po Łazienkach... No cóż efekt był taki, ze jak wróciłam to złapały mnie za dwa skurcze (hmm...były juz dosc mocne i jesli to ma tak wygladac przez kilka godzin to moze byc niezle :? ), ale hak sie połozylam to mi przeszło...buuuuuuuuuu.... moje dziecko jest takie uparte!!!! :shock: to chyba po mamie :wink: Nyana- witaj! zapraszamy! tylko nie zdziw się, ze tu teraz mały ruch. Ciężarówki ciągle jeszcze na oczekiwaniu, a sweizo upieczone mamusie ciągle mają mało czasu. Ale sytuacja kiedys się unormuje :) mi kolezanka mowila ze szpitalu ktorym bede rodzila (ona zreszta tez tam rodzila) przez pierwszy tydzień co 2 dzien na ktg, a potem w 42 tc na patologię i wywołują poród. Zobaczymy!

SIERPNIÓWECZKI 2009!!!

21/08/09 13:02:45

dorcia- dzięki za życzenia! podpisuję się obydwoma rękami pod twoim apelem do córki!!! ja myślę tak samo :wink: dzis zadzwoniłam do szpitala i umówilam się na ktg na wtorek rano, oczywiście na poniedziałek nie było już terminów wolnych, ech Warszawa... mam nadzieje, ze mala się zlituje i wyjdzie do srody, juz nawet nie marzę o niedzieli, ale wtorek, sroda to byłoby coś :lol: generalnie u tesciow nie mogę sobie znalezc miejsca- mieszkanie male i 5 dorosłych osób, brakuje mi przestrzeni z mojego mieszkania i latania prawie nago bez przejmowania się innymi :( zapomnialam juz jak to jest z kims mieszkać... no nic trzeba dla małej zacisnąć zęby i to jakoś przeżyć :wink:

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

21/08/09 10:54:54

maruszka- wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!!!!!!!!!!! życzę Ci po cichu spelnienia jednego najwzaniejszego zyczenia :) ja mam jedno imieninowe zyczenie- LENA WYŁAŹ!!!! :lol: ponioewaz nikt Was dawno nie podkarmiał prawie przeterminowane wiruski z 40 tc :jee: :jee: :jee: :jee: :jee: :jee: :jee: :jee:

SIERPNIÓWECZKI 2009!!!

21/08/09 10:50:56

[quote="czarnolaska":1gijtpsk] piegusek, dorcia wy to sie nameczycie....... :roll:
a ja to co??? :foch: bry wszytskim! łączę się jak codzień w bólu z resztą nierozpakowanych :wink: kolejny dzień przybliża nas do porodu i tej wersji bedziemy sie trzymac! muszę dzis zadzwonić do szpitala i umówić się na poniedziałek na ktg, jesli mala nie wyskoczy do niedzieli. cherri, wisieńka- ogromne gratulacje i zyczenia zdrówka dla waszych pociech!!!!!!! wczoraj zadzwonila do mnie przyjaciolka, wiec moje pierwsze słowa- "jeszcze nie urodziłam", a ona do mnie- "chcialam tylko wiedziec, czy twoj maz jeszcze z tobą wytrzymuje" :hil: fakt, rodzila juz dwa razy- pierwsza ciązę przenosila 10 dni, wiec wie jak sie teraz czuje :wink: przelazlam wczoraj tyle km, bo poszlismy odwiedzic kolegę i nawet mnie zaden skurczyk nie złapał, co najwyzej rozbolał kręgosłup...mam dzisiaj tylko jedno imieninowe życzenie- LENA WYŁAŹ!!!!!!! pozdrowienia dla wszystkich sierpniówek!