*****Październikówki 2012*****

28/11/12 09:21:15

Gureczka- zdecydowanie za dużo tego wszystkiego, pij jedną rzecz albo jemu dawaj tylko jedną :roll: mojego młodego też dzisiaj w nocy bąki męczyły, masowałam brzuszek, nóżki do brzuszka dociągałam i prukał. U nas na szczęście prawdziwych kolek nie ma .

*****Październikówki 2012*****

27/10/12 18:33:51

teraz jest -0,5 stopnia i więcej śniegu a najgorsze że strasznie kurzy :shock: od samego rana a wstaliśmy o 6 :roll: co do butów zimowych to jestem z siebie dumna bo już kupiłam we wrześniu z wyprzedaży starej kolekcji zeszłej zimy, jakoś nie wyobrażam sobie teraz biegania po sklepach :D

*****Październikówki 2012*****

27/10/12 16:16:05

hej Kaska- mam taką samą dietę jak Ty :D wczoraj zrobiłam sobie do ziemniaczków rybę z marchewką i pietruszką w piekarniku w folii , zajebista sprawa a dobra dla nas obojga. Słodyczy zero, a do picia tylko woda niegazowa a od czasu sok jabłkowy i tez rozcieńczony, ogólnie nie lubie słodkiego więc to mi nie przeszkadza a przynajmniej moja waga leci w dół :D do sucharków robię jabłko w piekarniku, pyszne :je: normalnego jedzenia zdążę się najeść nie tęskno mi :wink: u nas też śnieg sypie od rana, jest wszędzie biało, gdyby nie to że jest 0 stopni to byłby go pełno tak to się trochę się rozpuszcza i jest chlapa :evil:

*****Październikówki 2012*****

21/10/12 21:36:10

hej no to i ja się w końcu pochwale :D we wtorek 16.10 2012 godź. 16:07 przyszedł na świat Miłoszek, waga 3600, 58 cm :puk: Miłosz wbił się w termin elegancko bo jak poszłam do szpitala to podczas ktg odeszły mi wody :D od wczoraj w domku i jetem ledwo żywa, ogarnąć dwójeczkę to masakra, jeszcze ja po cc , położone gadały o naturalnym, ale zero rozwarcia a szyjka wysoko wysoko :) idę spać bo dzisiejsza noc do bani, młody wisiał na cycusiach, mam nadzieje że smoczka sobie z nich nie zrobi :roll:

*****Październikówki 2012*****

16/10/12 10:48:21

Gratki Manala, duży , śliczny chłopczyk :bal: :bal: :bal: Niuśka- śliczna Laura :puk: siedzę i czekam, zaraz zwariujemy :roll: wybieram się do łazienki na golenie, mycie głowy, pomaluje sobie paznokcie i może czas szybciej minie, chyba lepiej jak się nie wie kiedy odbędzie się poród, czarne myśli mnie nachodzą, płakać mi się chce jak patrze na młodego :roll: eh.....