Mamusie z Łodzi :) (2)

09/04/11 13:03:13

[quote="Alisza":15sjumoe] Manager Tu same PPD :lol:
O wypraszam sobie - ja jestem WDPD :lol:

Mamusie z Łodzi :) (2)

30/03/11 18:39:02

Hej właśnie wysłałam M z dwójka na spacer. :lol: Wykręcał się jak mógł, że tylko z Basią. No ale ja byłam skuteczniejsza. Manager - witam na forum! Dobrze, że do nas dołączyłaś. Świeżej krwi nam trzeba bo skład niezmienny od daaawna, kostniejemy Betulla - śliczne dziewczynki. Raczulla - czyli masz troje dzieci w domu. A może sama przyzwyczaiłaś towarzystwo do takiej sytuacji? Może po prostu nie dałaś M okazji do wykazania się. Wyjdź, zostaw dzieci z mężem - będą musieli sobie radzić. Moniś - ale tragedia z tą windą. Kurczę, młody facet. Ciekawe ile dzieci osierocił. Darianka normalnie jak na wybiegu. Urodzona modelka. Nan nie panikuj, nie panikuj. Tylko nie daj się temu choróbsku rozłożyć. No i nie oglądaj fotosów z Ryśkiem, proszę Cię kobito. :lol: Memi - coraz bardziej ciekawie się zapowiada sobotni wieczór u Ciebie. :lol: Coś czuję, ze po rozgrzewce z karaoke biusty po kolei będą szacowane komisyjnie :lol: Ja dzisiaj od 6 do 14-tej w ruchu, nogi mi w tyłek, za przeproszeniem, włażą. Zrobiłam dzisiaj chyba ze 20 km pieszo. Serio. A jeszcze spinning o 21. Wczoraj wieczorem ledwo się przywlekłam z aerobów. Dzisiaj to już chyba usnę pod prysznicem ze zmęczenia. Ale pójdę, wczoraj byłam w Galerii Łódzkiej i się okazało, że zmniejszyłam się o 2 rozmiary. No to znowu mam motywację, bo ostatnio waga stała w miejscu co mnie wkurzało strasznie. Przczolka a Ty już pewnie z 10 w tym tyg. Kurczę, jak Cię będę mijac w parku to żebym Cię tylko poznała. :lol: A propos parku - ale świetna pogoda. 8) To już musi być wiosna. :lol: Cuuudnie.

Mamusie z Łodzi :) (2)

28/03/11 23:54:18

Hej hej dziękujemy serdecznie za miłe słowa. Darianka śliczna na roweku. I jaka zadowolona. :lol: No i nie zginie dziewczyna - skuteczna w naciąganiu mamy na zakupy. Moniś - imprezka się udała, wszyscy (no, przynajmniej gospodarze) zadowoleni Jaki piękny Księciunio! I jaki zdolny! Fajna minka patrzącego na swoje dzieło! :lol: Nan - obiecuję, że jak schudnę drugie tyle to wkleję swoją fotę. ALe to moze trochę potrwać Bo waga stoi w miejscu od jakiegoś czasu. Asiula - pięknie wyglądasz w ciąży. Rośnie Ci tylko brzuszek. Co do Guciów - to już nieaktualne. :lol: Byłam dzisiaj, zakupiłam tam gdzie mi pisałaś - jeszcze ze starej dostawy po 105 zł (stąd mój pośpiech w zakupie), bo od stycznia cena poszybowała "troszeczkę":evil: w górę do bagatela 147 zł. No i dzisiaj Dzordzyk pierwszy dzień w butach, włąściwie uczył się chodzić od nowa. Na początku nawet wstawanie z podłogi mu nie szło. Koleta - spóżnione życzonak dla Martuni!!! Dzięki za adresy stanikowe. Dalej nie posiadam, nawet nie namierzyłam jakiegoś konkretnego. Memi - ja wybitnie antytalent jeśli chodzi o śpiewanie. W sobotę umówieni jesteśmy z wizytą do kuzynki, chyba że rozchoruje się któreś dziecko (ich albo nasze). Wtedy chętnie wpadnę do Ciebie, o ile można się wprosić oczywiście. marzę o wyjściu z domu bez ogonów. :lol: Zapomniałam jeszcze komuś odpisać? Pewnei tak ale juz padam na pysk, po ostrym pedałowaniu dzisiaj jestem. papa do jutra PS. niezłą kawę tu ostatnio zapodajecie :lol:

Mamusie z Łodzi :) (2)

27/03/11 21:41:01

Hej, dziękujemy serdecznie za życzenia. Ostatnie trzy dni wypełnione po brzego więc nawet nie miałam jak usiąść do netu Wklejam Dzordzykowe zdjęcia z piątku i z sobotniego after party urodzinowego :lol: Jutro odrobię czytanie

Mamusie z Łodzi :) (2)

22/03/11 11:59:23

Frywol - ja wrócę do pracy to też niestety tylko w soboty będę mogła być na zajęciach Memi - o dobrze że mi przypomniałas się o stanikach Ja mam Shock absorbera na aerobach to cycyki ujarzmione - śmieję się że to pancerny stanik ALe muszę sobie kupić ze 2 porządne w tym na bank jeden do karmienia i mam problem Póki co dotarłam na Tuwima ale tam laska mi jakoś źle dobrała stanik do karmienia - w sensie wciskała mi rozmiar ale moim zdaniem był za duży w miseczkach a nie było innego rozmiaru dla mnie A przypomnije gdzie jeszcze w Łodzi taki sklep stanikowy? jeden na Narutowicza, ale jaki numer? I dwa - planuję schudnąć w końcu od pasa w górę:wink: więc martwię się, że tyle kasy za stanik na miesiąc, dwa, góra trzy co robić, co robić? :roll: