Przystanek - Bocian

24/06/09 10:06:28

Nio mówię, poczekam do niedzieli, jeśli coś będzie to już powinno być... a jeśli nie, to będę czekać na @ - jeśli nie przyjdzie do 2 lipca, powtórzę test. I będę wiedzieć :) A tymczasem lecę, teściowie nadciągają :P

Jeśli wydaje Ci się, że jesteś w ciąży, napisz TUTAJ!

24/06/09 10:00:52

Hehe, doczytalam co tam wypisiwalyscie na moje pytanko o szyjke - no to plodne byly akurat idealnie ze tak powiem "zagospodarowane", nie szalelismy bardzo i czesto, ale najlepszy czas wykorzystany optymalnie ;) teraz juz po owulce conajmniej 5-6 dni, Boze, jak ten czas wolno leci... zanim sie ziemia troche przekreci i bedzie niedziela to mnie tu rozniesie :) a jeszcze wolne od pracy mam... Kłuje brzuszek na dole, kłuje, kłuje, obserwuję, czy jakiegos plamienia nie ma. Szyjke mam wysoko i twardą w tej chwili. A jak były przytulanki to była wysoko i taka ciężko uchwytna... mam nadzieje ze bzikanie od tylu a potem troche z nozkami w gorze i na spiaco do rana poskutkuje... :)

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

24/06/09 09:51:11

Bardzo możliwe że wiekszosc z Was mnie nie zna :) Ale pisalam tu dosc sporo pol roku temu, zagladalam na wątki w grupach wsparcia, udalo mi sie zafasolkowac, ale niestety... Radość trwała krótko, tym razem jednak mam przeczucie ze bedzie dobrze, bez problemów ;) Pozdrawiam cieplutko wszystkie Staraczki :)

Przystanek - Bocian

24/06/09 09:41:26

Zapłodnienie, jak zapłodnienie... owulacja byla mniej wiecej w dniach 16 - 18 dc - czułam po śluzie i kłuciu w prawym jajku, tylko nie pamietam kiedy dokladnie. Moge powiedziec jedynie ze w tym czasie bylam z moim u teściów :P A cykle też mam 28 - 31 dni, wczesniej byly jak w zegarku, ale po stracie, jak juz gdzies pisalam tu zreszta zaczely sie rozbieznosci, kazdy miesiac inaczej, krocej, dluzej... od 28-31. Test może wyjść tylko wtedy gdy doszło już do zagnieżdżenia... a tego momentu raczej nie da sie uchwycic :) Czekam do niedzieli. Testów szkoda, jak ma sie pokazac jedna paskuda i mam zwątpić, to wolę czekać do konca tygodnia w przeświadczeniu, że nasza kruszynka jest już w drodze :) Matko Kochana! Ja nie moge no.... znowu to samo uczucie, że sie udało... katastrofa :P Nie moge sobie z wlasnymi myslami poradzic...

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

24/06/09 09:34:34

:) Nie kto inny, tylko oranje :) Tak sie jakos zlozylo... fotki piekne, maluchy jeszcze piekniejsze :) Czeka mnie kilka niecierpliwych dni :) Co chwilke znow tu zagladam... to jak choroba :P