Nika, witaj kochana
Nie wiem co jest grane, ale jak wchodze na ten link co mi podałaś i chce wejść w opcje "odpowiedz" to mi się wyświetla strona główna. Nie wiem gdzie mam teraz wejść by znaleźć ten temat grupa wsparcia ![]()
Nika, witaj kochana
Nie wiem co jest grane, ale jak wchodze na ten link co mi podałaś i chce wejść w opcje "odpowiedz" to mi się wyświetla strona główna. Nie wiem gdzie mam teraz wejść by znaleźć ten temat grupa wsparcia ![]()
Kochane MOJE to tylko ja!
Cześć Żabcie!
Niezmiernie się cieszę że znowu tu jestem! Byłam zawalona robotą, pochłonięta ślubem itp, tak więc wybaczcie mi to milczenie.
Nie czytałam jeszcze Waszych tematów, ale pierwsze co rzuciło mi się w oczy to, to że Lena jest w ciąży. Gratuluj Ci Skarbie!
Ach, będe musiała nadrobić wszelkie zaległości... Mam nadzieję że większość w was (tych dawnych) jeszcze tu jest.
Goooorące całusy i uściski
Wasza Czarnulka
O Kasiczka, a już myślałam że się rozpakowałas
Leż, leż. Wiem że to okropne, ale juz niedługo, góra pare dni! Całusy :* ![]()
Dzięki dziewczyny, dodałyście mi trochę otuchy
Ja dentysty się nie boję jeśli chodzi o łatanie dziurek itp, bo zwykle to robię. Biorę znieczulenie i mam wszystko gdzieś, lajt. A to wyrywanie miałam chyba wtedy bez znieczulenia, bo ja czułam sie wtedy tak jakby urywali mi głowę, a nie zęba.... Dlatego tak się boję. Byłam wtedy mała i nie chcieli mi dawać znieczuleń.
Też dziś idę na zakupy, ale przez te leki i antybiotyk jestem tak rozwalona, że nic mnie nie cieszy.
Olcia, a dużo czułaś przy znieczuleniu? Bo ja pierwszy i ostatni raz miałam usuwanego zęba dobre 10 lat temu i nie pamiętam czy miałam znieczulenie... Oczywiście znieczulenie wezmę, na razie wcinam antybiotyk. Cholernie się boję i wiem że zrobię cyrk i się poryczę jak gówniara, 22 letnia baba... ![]()