o lilith juz wpadla namieszać nawet na te watek.pisz za siebie,moze Ty byś chciala wszystko wiedzieć i się tu nie wymądrzaj,bo to nikomu tutaj nie jest potrzebne. trzymam kciuki za Bogusie ,zeby szybko wrocila do zdrowia.
o lilith juz wpadla namieszać nawet na te watek.pisz za siebie,moze Ty byś chciala wszystko wiedzieć i się tu nie wymądrzaj,bo to nikomu tutaj nie jest potrzebne. trzymam kciuki za Bogusie ,zeby szybko wrocila do zdrowia.
moj mały ma 17 miesiecy,pierwsze bajki(teletubisie) oglądał jak miał około roku,wtedy je lubił,ale juz mu przeszło;).teraz baji oglada tylko rano i to tez góra 20 mniut hitem jest "dobranocny ogród","listonosz pat" i "mio mao".oglada tylko cbeebies i jim jam. czasem mu wlacze wieczorem ale nie zawsze jest zainteresowany.
powsinoga ty studiujesz biotechnologie?twoja wiedza mi imponuje,pytam z ciekawosci.sama doksztalcalam się sporo jak moj mały zachorował,ale zeby aż tak,no ale to tez bylo zboczenie zwiazane z kierunkiem studiów.
przepraszam że sie tak wtracam w Wasz watek,ale przecztalam ze synek twigless ma pleśniawki.chcialam tylko napsiac ze u mojego wiktora było tak ze slinił sie jak buldog,pakal i nie chciał jesc, myslalam ze zeby a to plesnaiwki,najpierw dostal nystatyne do pedzlowania, potem flukonazol,ale dopiero jak go pił to przeszlły.niestety po 5 tygodniach to samo i znowu cała procedura i dopiero picie flukonazolu plus pedzlowanie nystatyna i aftinem pomogło.nie wiem jaki masz lek ,ale ten flukonazol jest slodki idziała super po 3 aplikacjach nie ma sladu tylko niestety musi to brac okolo tygodnia zeby nie wrocilo....jesli nystatyne to nie dziwie sie z pic nie chce.. modle sie teraz zeby u nas nawrotu nie bylo bo lekarka twierdzi ze u roczniaka z kawałkiem plesniawki sa ok ale u 2,3 latko w to zaburzenie odpornosc.ja tak nie uwazam osobiscie.aczkolwiek mamy powiedziane ze jak sie 3 raz poajwia to jedziemy do CDZ na immunologie:/ acha twigless to raczej bez wspomagaczy nie przechodzi,przynajmniej u nas i u znajomych... kontrolnie pedzluje mu cebionem lub cytryna zeby zakwasic buzke lu bpsikam tantum verde..
mona28 ja lezałam w CZd wtamtym roku,co prawda na pietrze 7 onkologia.jest tak jak pisała poprzedniczka,kuchnia zaopatrzona w lodówke kuchenke mikrofalową,czjanik elektryczny,swietlica.w pokojach łazienki teoretycznie dla dzieci al ei matki korzystaly.lezak miałam swój i spałam pod łozeczkiem,ale nie wiem czy przypadkiem nie można wypożyczyć. my mieliśmy skierowanie na oddzial,przeniesiono nas z liteswkiej i powiem Ci ze od razu nas zatrzymaili i w koncu postawili właściwa diagnoze.Wyszlismy tez na przepustke. do domu bo mieszkamy koło miedzylesia i na noc wrcoiłam z dzieckiem na spanie. Także jak masz skierowanie na oddział to mysle że mozesz w bagażniku mieć leżak i spakowaną torbe.. co do warunków dla mnie super,nie iwem jak inne oddziały ,ale onkologia odnowiona,czysto ,wszyscy mili,lekarze suepr fachowycy. Pod kontrola jestemy po dzis dzien;)