Lipcowo nam '16

24/07/16 12:45:43

gratulacje Bizia. :-) Nasza Natalka przyszła na świat zgodnie z planem 20 lipca o 8.20 przez cc z wagą 2750g i 54 cm długości. Wczoraj wróciłyśmy do domu i walczymy z nadmiarem pokarmu. Jakieś rady?

Lipcowo nam '16

13/07/16 12:09:22

Gratulacje dla kolejnej mamusi. :-) My jeszcze w dwupaku i mam nadzieję, że do 19 lipca nic się nie wydarzy i cesarka odbędzie się zgodnie z planem, bo wyszło mi dodatnie GBS i mam trochę stacha. ;-( Przy CC podobno nie ma znaczenia ale gdyby zaczęło się coś rozkręcać to może być różnie.:-( Także siedzę tylko na kanapie i nic nie robię. A z dobrych wieści to od soboty mieszkamy w nowym domu, Madzia zachwycona nowym pokoikiem, a najbardziej martwiło nas jak zniesie przeprowadzkę. Jest super :-) Pozdrawiam

Lipcowo nam '16

26/06/16 22:18:53

Szaruga gratulacje. :D No to wątek powoli się rozpakowuje. :lol:

Lipcowo nam '16

24/06/16 22:45:49

Wow juanna gratulacje. ? No to wątek zaczyna się nam rozpakowywać. :D Troszkę milczałem bo dużo się u mnie dzieje ostatnio.? Ze szpitala że starszą córą wróciliśmy we wtorek. Wszystko poszło pomyślnie, mała była bardzo dzielna i już drugiego dnia po operacji brykała jak szalona. Mąż cały czas był z nami i zajmował się nią a ja jedynie dodawała wsparcia duchowego. :lol: Po powrocie mąż ostro wziął się za przeprowadzkę i stopniowo przenosi nas do nowego domu. Do porodu powinniśmy zdążyć z niewielkimi brakami bo część mebli ma dotrzeć pod koniec lipca. Najważniejsze że sypialnie są już gotowe. :D Wczoraj byłam u lekarza. Wyniki badań mam wzorowe, dzidzia grzecznie siedzi w brzuszku. Dostałam już skierowanie na cc i 19 lipca mam się zgłosić do szpitala a 20 będzie cięcie. Dziś się sprężyliśmy i skompletowałam prawie całą wyprawkę. Jeszcze jutro muszę dokupić kilka rzeczy i przejrzeć ubranka po córce.

Lipcowo nam '16

07/06/16 20:29:43

Bizia Ty masz nadzieję na wcześniejszy poród a ja zaciskam nogi żeby broń Boże nie zaczęło się w czerwcu, bo od 15 do 21 będę z córą w szpitalu, a około 15 lipca kontrola pooperacyjna więc najlepiej żebym doczekała do terminu bo mąż sam tego nie ogarnie. :-) Dziś pół dnia spędziłyśmy w nowym domku, teściowa sprzątała a my się krzątałyśmy pod nogami. Coraz bliżej nam do przeprowadzki. Oby tylko meble dotarły przed rozwiązanie.:-)