NO TO UDA SIE CZY NIE ??

24/08/09 21:17:26

Hej! Ale tu pustki... Martka - mocno trzymam kciuki, kłucia są obiecujące - wydaje mi się, że świadczą o tym, że pękł pęcherzyk, więc super (miałam tak w cyklu, w którym poczęliśmy Gabę, wcześniej nie), musi się udać! Gosia - super, że z usypianiem Erenka w łóżeczku już lepiej, u nas też widzę spore postępy :) Agunia - gratuluję kolejnego ząbka, super, że nocka przespana w całości - oby tak dalej! Elise - mocno trzymam kciuki za staranka! Madzik - jak po chrzcinach? U nas tak jak pisałam z zasypianiem już lepiej - czasem Gaba zaśnie po 2, nawet 1 odłożeniu, a czasem po 5, ale już nie ma przeraźliwych wrzasków, bardziej marudzenie :) Ostatnio coraz częściej przesypia całe noce - co mnie bardzo cieszy :D Niecierpliwie czekam na przyszły poniedziałek jak zważymy Gabrysię - oby waga ruszyła! A tak poza tym to weekend tradycyjnie u teściów, bardzo przyjemnie, chyba ostatnie takie letnie chwile w ogrodzie w tym roku. Miłego wieczoru!

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

21/08/09 22:12:12

Hej! Dziękujemy za życzenia, nie wiem kiedy minęły te 2 miesiące :) Kingusiu – najlepsze życzenia z okazji roczku, niech uśmiech nie schodzi z Twojej buźki :bal: Zosiu – również najlepsze życzenia z okazji pół roczku :bal: – jak ten czas leci! Ulcio – jak wpiszę w Google mój nick i pamiętnik to faktycznie znajduje taką stronę, czy to jest ujęte w regulaminie (bo przyznam, że czytałam tak „po łebkach”). Kurcze, tak nie powinno być :( Jestem jak najbardziej za przejściem na prywatne forum, już kiedyś o tym myślałam, poza tym czasem chciałabym napisać Wam więcej o moim życiu prywatnym, ale mam jakoś opory właśnie przez to, że każdy obcy ma w to wzgląd bez logowania. Także macie mój głos :D Martka – Twoje wieści bardzo optymistyczne, mocno trzymam kciuki, aby w tym cyklu się udało! Inna – i jak oduczanie Szymka noszenia na rękach? Madzik – guła ze mnie, ja chyba przegapiłam, że Wy macie teraz chrzest Marysi, w niedzielę? Nie mogę doczekać się zdjęć :) Gosia – śliczny awatar :) Jak widać co kraj to obyczaj, coś mi się obiło o uszy, że w Anglii sztuczne mleko to norma, popraw mnie jeśli się mylę, ale nie rozumiem, dlaczego miałabyś dokarmiać skoro masz swojego mleczka wystarczająco, no nic trzeba zignorować to co powiedziała ta lekarka :) Agunia – najlepsze życzenia z okazji rocznicy ślubu – mnóstwo miłości! Aniusia – mam zaległy urlop, ale nie mogę go wybrać w całości, bo muszę być w pracy w połowie grudnia, chciałabym napisać z jakiego powodu (dla mnie to korzystny powód), ale z powodu tego o czym pisała Ulcio nie napiszę, jak się przeniesiemy na prywatne forum to wtedy napiszę :D A mój Maciej urlopu wziąć nie może, choć ma sporo zaległego, bo prowadzi zajęcia. Ale jak pisałam dobrze, że moja mamusia jest na emeryturze :) Asiek – a może coś w kolorze brązu czy starego złota, albo ciemny fiolet, rozjaśniłabyś te kolory jakimś jasnym dodatkiem – apaszką czy bluzeczką jeśli kupiłabyś garsonkę? Najlepsze życzenia z okazji imienin! Byłam dziś zważyć Gabę i w ciągu ostatnich 18 dni przybrała ledwie 260 g (teraz waży 4680), wcześniej przez 6 tygodni przybrała 1320 g, więc teraz malutko. Pediatra kazała przyjść za 10 dni i sprawdzimy wagę, jeśli nadal będzie tak mało to trzeba ją będzie dokarmić. Zobaczymy, ja ostatnio zauważyłam, że mleka mam mniej – stąd karmienia trwają 40 minut bo czekam aż napłynie mleko (efektywnego ssania jest może z 10 minut, Gaba nie śpi, po prostu czeka aż zacznie lecieć – czy to normalne?), tak między karmieniami nic nie leci, spokojnie mogłabym wkładek laktacyjnych nie zakładać, o odciąganiu nie wspomnę – ostatnio po kilku przynajmniej półgodzinnych próbach nie leciało dosłownie nic – więc zrezygnowałam, zobaczymy jak waga Gaby za 10 dni. Dziwne to jest – bo nie wydaje mi się żeby była głodna – jest pogodna (poza momentami zasypiania w ciągu dnia), robi kupki, przesypia coraz częściej całe noce. Nie wiem już sama… Miłego weekendu!

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

20/08/09 22:04:22

Hej kochane! Podczytywałam Was, ale nie miałam weny, żeby odpisać ;) Madzik – dziękuję za pamięć :) . Spóźnione, ale najlepsze życzenia z okazji rocznicy ślubu – mnóstwa miłości! Kochana – dużo zdrówka dla Ciebie, mam nadzieję, że szybko ropa i temperatura znikną! Wiesz, ja czytałam język niemowląt, co jakiś czas tam zaglądam i chyba na początku za szybko się poddałam – nie miałam siły jej tak odkładać i podnosić, ale przyznam, że mnie zmobilizował Twój post i postanowiłam, że spróbuję jeszcze raz – i są efekty – dziś odłożyłam Gabę dwa razy i zasnęła (a zaczynałam parę dni temu od dwudziestu razy). Co prawda, nadal są wrzaski nawet przy tych dwóch razach, ale widzę postępy. Oczywiście posiłkuję się smokiem – bez tego nie dałabym rady :) Marysia pięknie przybiera na wadze! Poprosimy o zdjęcie sukienusi :) Darka – ogromne gratulacje!!! Napisz co u Ciebie? Gosia – Erenek śliczny, jakie on ma mądre spojrzenie na tych zdjęciach, a te oczy! Też wybrałabym lot nocny. Agunia – takich znajomych to ja bym w tyłek kopnęła :D, no ale są ludzie i ludziska. Gratuluję decyzji o rodzeństwie dla Kubusia – też uważam, że taka różnica wieku jest najlepsza. Aniusia – wow, rewelacyjna przygoda, naprawdę extra, ja zawsze marzyłam o pójściu do szkoły teatralnej (na marzeniach się skończyło;)). A kiedy będzie można zobaczyć ten serial w TV? Napisz koniecznie, nie mogę tego przegapić! Widzę, że Zosia ma apetyt – super, że wszystko tak ładnie je :) Czytam, że wracasz do pracy w październiku – ja niedługo później – w połowie grudnia, wolałabym później, ale nie mam wyjścia. Jedyne pocieszenie to fakt, że z Gabrysią zostanie moja mama, bo jest na emeryturze, więc nie musimy szukać niańki i w ogóle :). Martka – jak wizyta u gina? Elen, Asiek – co u Was? Katarzynka - również spóźnione, ale jak najlepsze życzenia z okazji rocznicy! I najlepsze życzenia dla Patryczka! Skarbek – jak Oluś? Mam nadzieję, że już lepiej – dużo zdrówka! A wiadomo skąd złapał to zapalenie? Widzę, że nasze dzieci śpią podobnie – Gabrysia też ucina sobie ledwie 30 – minutowe drzemki i faktycznie ciężko cokolwiek wtedy zrobić, doskonale Cię rozumiem. Marta – przyjemnego pobytu w górach, wypocznij kochana! Mońcia – pięknie wyglądasz, w ogóle piękna z Ciebie kobieta, a biustu zazdroszczę – imponujący :D Ulcio – życzę Ci zrealizowania planów, no i synusia oczywiście :) Pati – super, że szkolenie udane! Czytam, że rośnie Ci mały piłkarz, hihi :D Inna – na kryzys to najlepiej jak najczęściej przystawiaj Szymka, nawet do obu piersi przy jednym karmieniu. A co do zasypiania w łóżeczku – to mamy podobne problemy i pocieszę Cię, że widzę u nas światełko w tunelu – stosuję metodę Tracy z języka niemowląt, potrzebny jest upór i mega cierpliwość – ale efekty widać. Z noszeniem czy zasypianiem na rękach było podobnie, zresztą pisałam tu o tym parę tygodni temu i pomógł smoczek – od tego czasu nie nosimy Gaby bez potrzeby (bo wiadomo, czasem chce sobie poeksplorować mieszkanie, albo potańczyć z mamusią, itp. to wtedy rączki konieczne ;)). U nas też Gaba nie chciała smoka – ja miałam silikonowe i okazały się za twarde – zmieniłam na kauczukowe i od razu załapała :) Próbowałaś kauczukowych? U nas powolutku, Gabrysia zmienia się z dnia na dzień, w niedzielę pierwszy raz zaśmiała się na głos – niesamowite uczucie, bardzo się wzruszyłam. Poza tym muzykalna jest za mamusią – codziennie puszczamy sobie Fasolki czy piosenki z Pana Kleksa – jak ona wtedy po swojemu śpiewa – niesamowite, a jak nóżkami kopie, przebiera, wymachuje rączkami, no niesamowita! Dziś byliśmy na usg bioderek – wszystko w porządku, jutro podejdę do przychodni ją zważyć. Miłego wieczoru!

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

11/08/09 22:03:45

Hej Kochane! Marysiu – bardzo spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia z okazji 3 miesięcy – mnóstwo zdrówka i radości :bal: Również spóźnione, ale również najlepsze życzenia dla Dominiczka z okazji imienin :bal: Najlepsze życzonka dla Szymonka z okazji pierwszego miesiąca :bal: Aniusia – to dobrze wiedzieć, że nie ma znaczenia dla maluszka czy woda ozonowana czy chlorowana, muszę więc dowiedzieć się czy u nas w Toruniu są takie zajęcia dla bobasów :) Wyobraziłam sobie Zosię śpiewającą do cycusia, hihihihi :D Agunia – gratuluję kolejnego ząbka! Czytam, że Twój szkrab zdobywa kolejne umiejętności, super! Nadia – super, że Benio taki kochany! Ciężka decyzja z Twoim wyjazdem razem z mężem, ja chyba bałabym się jechać tak daleko z maluszkiem, ale na pewno dokonasz właściwego wyboru :) Ulcio – jak ręka Myszy? Poproszę o materiały na e-mail :) Pati – no to teraz musisz mieć oczy naokoło głowy jak Patryczek zabiera się za kuchenkę i chodzi po schodach ;) Gosia – kochany ten Twój synek, super to zdjęcie gdzie wygląda z wózeczka :D Ja mam taki kosz na pieluszki – Sangenic i baaardzo jesteśmy zadowoleni, bo tak musielibyśmy biegać ze śmieciami kilka razy dziennie, a tak ten pojemnik opróżniamy raz na kilka dni, te worki ładnie pachną i hamują wszelkie inne, nieprzyjemne zapachy :) Widzę, że mamy podobne problemy z maluszkami, moja Gabrysia nie potrafi zasnąć w swoim łóżeczku w ciągu dnia, wieczorem i w nocy zasypia przy cycu i tak ją odkładam to śpi, ale w dzień to jest dramat – jak tylko zaczyna ziewać lecę z nią do jej łóżeczka i wystarczy, że pojawię się 20 cm od niego – już jest wycie, normalnie jakby ją obdzierali ze skóry. W efekcie w ciągu dnia zasypia w leżaczku, albo na podłodze na kocyku – po zabawie, albo na kanapie w salonie. Doczytałam, ze już z zasypianiem lepiej, a u nas nadal wycie, ehh… Na spacerach też jest różnie, w jedną stronę gada, rozgląda się itp. i jest super, ale jak wracamy to się włącza syrena, która się wyłącza jak tylko ją wezmę na ręce :P Modlę się za mamę Twojej przyjaciółki. Martka84 – bardzo mi przykro, że @ przyszła :( Trzymam kciuki za kolejny cykl! Powodzenia w szukaniu pracy! Madzik – co do prezentów dla m to specjalnie nie pomogę – zawsze mam z tym problemy i kończy się na tym, że kupuję Maciejowi kolejną koszulę czy krawat albo kosmetyki :D Słodkie jest to co piszesz o zakochanym tatusiu :) Czy już wiadomo czy tata dostanie urlop na chrzciny? I co gin na Twoją dolegliwość? Asiek – mam nadzieję, że mamusia będzie mogła być na chrzcinach! Gratuluję pierwszych kroczków Julki! Doczytałam o mamie – strasznie mi przykro, modlę się o zdrowie dla niej. Darka – kiedy testujesz? Elen – odpoczywaj dużo i stosuj się do zaleceń lekarza a wszystko będzie dobrze :) Ja brałam duphaston aż do 35-go tygodnia i Gabrysia zdrowa i donoszona, głowa do góry! Inna – Szymuś słodki! Pati i Agunia – dobrze, że sobie wszystko wyjaśniłyście, nie miałam co do tego wątpliwości, bo Wy mądre dziewczyny jesteście, tylko jak to w życiu czasem macie inne zdanie na pewne tematy :D a Vitronetki posta to aż mi się nie chce komentować, zwłaszcza tego, że o takich sprawach powinnyśmy pisać na innym wątku, bo ten jest dla starających się, brak słów… Mońcia – ale mi narobiłaś smaka tymi plackami ziemniaczanymi, ale teraz o 22 to sobie nie usmażę :( Marta – trzymam kciuki za znalezienie pracy! U nas powolutku, teściowie mają cały czas urlop więc korzystamy i ciągle tam jeździmy (stad tak rzadko jestem na forum), Gaba się wietrzy w ogrodzie w łóżeczku turystycznym ;) Zmienia się z każdym z dniem, a jak gada po swojemu i śpiewa jak jej puszczam Klasykę bobasa :D, bawimy się dużo, czytamy bajeczki, tylko płacze pod koniec spacerów i nie znosi swojego łóżeczka w dzień, ale liczę, że jej to minie i tłumaczę sobie, że po prostu jest bardzo towarzyska i musi spać w dzień tam gdzie mamusia przebywa ;) Miłego wieczoru!

NO TO UDA SIE CZY NIE ??

04/08/09 21:20:21

Hej! Madzik – super, że wizyta u kosmetyczki udana, fajnie tak się zrelaksować :) Aniusia – fajnie macie z tym basenem, też byśmy chcieli kiedyś chodzić z Gabrysią, ale tak jak kiedyś pisałam w Toruniu nie ma basenu z wodą ozonowaną, a do chlorowanej to jakoś tak nie mam przekonania iść z takim maluszkiem. Pati – tak sobie przypomniałam, że mój Maciej też miał kiedyś jak Ty – bóle głowy, jakieś plamy – i dostał okulary do dali, tak jak Ty, poza tym, okazało się, że ma astygmatyzm, a czy u Ciebie lekarka to wykluczyła? Aha – jak zaczął nosić okulary to wszystkie dolegliwości przeszły :) Katarzynka – a nie mówiłam, że z Patryczkiem będzie wszystko ok? :D Agunia – o jakich wypryskach piszesz, bo chyba nie doczytałam? U nas dziś cały dzień Gabrysią zajmowała się teściowa, a ja miałam „wolne”, tylko co 3 godziny przystawiałam Gabę do piersi :D Leżenie na brzuszku, żeby ćwiczyć podnoszenie główki nadal idzie nam opornie – cały czas próbuję z kocykiem pod ramionkami, ale i tak kończy się to płaczem i marudzeniem, no leniuszek ta moja Księżniczka ;) W ogóle jak ona się zmienia z każdym dniem, jak już sobie „gada” po swojemu, a jak się z nią rozmawia to już w ogóle :D Na uśmiech trzeba sobie jednak zapracować zabawianiem, ale jak się uśmiechnie tym bezzębnym szerokim uśmiechem to się człowiek rozpływa w chwili :D Nie mogę się doczekać jak będzie się śmiać na głos :) Buziaki!