Już troszkę lepiej - leczę się gumową piłeczką z kolcami na krzyżach - piłka to zabawka mego psiaka
Miolastan - pisze się Myolastan - lek rozkurczowy
A ja po zabiegach czułam się gorzej więc nie chodzę , hydromasaż mam we własnej wannie , kriogenikę robię mrozonymi pomidorami i mam elektryczny masażerek - więc sobie jakoś radzę
A ja czuję tylko bol w krzyzu ale też daje poznać co potrafi.Wit b 1 i b6 biorę w tabletkach , smaruję się naklofenem i spaceruję - powoli ale idę na spacer i spię na twardej wersalce
[quote="madziam76":1bwcpqha]Decia jak ja Ci wsółczuję. kazda z nas wiec co to za ból...brrrrr.....
A czy ty często miewasz takie ostre nawroty?
No w sumie były 4 ostre nawroty - ten jest drugi w kolejce silności - ale się nie poddam tak łatwo.Mnie rehabilitacja nie pomagała - prądy i laser i było gorzej - także nie korzystam teraz
Kredzi@ dzieki za otuchę - biorę Miolastan , sparuję się Naproxenem i biorę przeciwbólowy Aglan .Najgorzej jest nocą - nie mogę w ogóle leżeć
Dziewczyny ratunku u mnie porazka - ból solidny - chodzić mogę , siedzieć mogę - ale leżeć pod żadną postacią nie da rady całą noc kolejną nie spię - biorę leki przeciwbólowe i rozlużniacze - ale malo pomaga .Boję się strasznie -trzymajcie kciuki za moje krzyże