Współczuję tych chorób. U mnie teraz mąż chory, mam nadzieję że mi dziecka nie zarazi..
Współczuję tych chorób. U mnie teraz mąż chory, mam nadzieję że mi dziecka nie zarazi..
Aneczka to życzę powodzenia w zmianie pracy, oby Tobie sie udało. A ja jestem księgową i naprawdę jeśli coś się w Mielcu trafi to zaraz nieaktualne bo ktoś się dostał po znajomości.. Byłam może na trzech rozmowach i sie nie odezwali. Widocznie ktoś był lepszy
Najgorsze jest jednak to że siedząc w domu od urodzenia Kamila zaczynam zapominać czego się nauczyłam w poprzedniej pracy.
Aneczka widzę że córcia już panienka!
Ze żłobkiem to tak niestety jest że choróbska lubią się przypelętać, ale wkoncu mała sie uodporni. Co do mojej pracy to dalej nie mogę znaleźć.. Najgorsze że w tym m-cu dostałam ostatnie bezrobocie i teraz to już będzie katastrofa u nas z kasą. Mam nadzieję że w nowym roku coś ruszy.
Hello! Faktycznie cisza, mnie też dawno tu nie było. Jak ktoś zaglądnie to niech skrobnie co tam słychac?:) U nas bez zmian. Kamil rozrabia na całego, a ja dalej szukam pracy...
berna witaj! Napisz coś więcej o sobie i pochwal się pociechą:) Do pediatry to chyba prywatnie się wybierasz? W przychodni do której chodzę lekarz jest taki sobie. Prywatnie byliśmy z małym kilka razy u jednej pani doktor i jest ok. Jak będziesz zainteresowana to na pw prześle Ci namiary.