KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

13/08/09 19:34:28

Witam, Do gina ide dopiero za tydzien, wiec jeszcze kupe czasu. Moja corcia juz spi (chodzi spac o 19.00) wiec mam chwilke dla siebie :) Objawow nie mam ZADNYCH. Fakt, troche mnie to niepokoi....w poprzedniej ciazy na tym etapie byly mdlosci, bole brzucha, piersi i krwotoki z nosa. Teraz nic. Choc mialam szczescie ze nie wymiotowalam. Ale z drugiej strony mysle, ze gdyby to bylaby pierwsza ciaza to bylabym bardziej wyczulona na jakiekolwiek objawy. A tak caly dzien sie biega za mala i o tym sie tak nie mysli. Widze, ze jak na razie u mnie bedzie najmniejsza roznica wiekowa miedzy rodzenstwem. Jesli to dziecko urodzi sie 01.04 to bedzie rowne 1,5 roku (moja Niunia urodzila sie 01.10) I szczerze mowiac mnie i meza to nie przeraza :) Taki byl plan, zeby byla jak najmniejsza roznica wieku. Mam nadzieje, ze nie przytyjetak jak z corcia. Po porodzie wzielam sie za siebie i zrzucilam 16kg (juz po zrzuceniu tych "poporodowych"). Do porodu szlam wazac bagatella 105kg, teraz waze 77. Przed pierwsza ciaza wazylam 82kg. Dobrze, ze jestem wysoka (1,80m) wiec tych kilogramow tak nie widac :) Trzymajcie sie cieplo mamuski ;d

CC a szacowana waga dziecka

08/08/09 11:37:36

w 33 tygodniu moja corcia wazyla 2750g. Porod mialam wywolywany 9 dni po terminie. Kroplowka z oxy podana o 9 rano, urodzilam przed 20.00. Corcia miala 4740g i 59cm. 3 dni przed porodem z usg waga dziecka byla wyliczona na ok. 4700. Wiec strzal w dziesiatke (moje przerazenie gdy to uslyszalam nie do opisania :) )

Objawy ciązy - potwierdzone..:)

03/08/09 12:00:01

jestem w ok. 6 tygodniu ciazy i jedyny objaw to pozytywny tescik :) no chyba, ze jakies inne sa ale ich po prostu nie zauwazam, bo caly czas biegam za 10-miesieczna corcia :)

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

02/08/09 08:36:16

witam i ja :) na forum mnie dawno nie bylo, ale jestem ;) Test robiony we wtorek, przyblizony termin cos kolo 3-6 kwietnia (dokladnie bede wiedziala po wizycie u gina). Mamy juz corcie (10 miesiecy) i juz dosc dlugo staralismy sie o drugie (chcielismy jak najmniejsza roznice wieku) i w koncu sie udalo. Co dziwne, nie mam zadnych objawow. Oprocz braku miesiaczki i pozytywnych testow. Corcia wlasnie je sniadanko i bawi sie z tata a ja popijam kawke i przegladam forum :)

wywoływanie porodu

03/11/08 11:14:16

Miałam wywoływany poród 9 dni po terminie. Tydzień przed już byłam w szpitalu. Pod kroplówkę byłam podłączona ok. 9 rano, o 11 odeszły mi wody a o 13 dostałam już bolesnych skurczy. Ale oddechy pomagały i troszkę zmniejszały ten ból. Być może dlatego, że skupiałam się na oddychaniu a nie na skurczach. O 19.00 pełne rozwarcie i parte. Niunia urodziła się o 19.45. Była duża 4740g, 59cm :) Gdy mnie już lekarz zszywał (miałam nacięcie) śmiałam się, że mogę znowu rodzić. Owszem ból był, ale moje optymistyczne podejście, mąż przy mnie i miła, pełna humoru atmosfera sprawiły, że o nim aż tak się nie myślało. Mała urodziła się 01.10.