Czerwcówki 2007

08/06/08 16:02:45

Witam! Tak sobie do Was zaglądam od czasu do czasu :))) I cały czas tu milutko :))) Mam malutki problem, wiec proszę o radę, może miałyście doświadczenie. Otóż zastanawiamy się z mężulkiem nad kupnem przyczepki rowerowej dla naszych pociech. Takiej dwuosobowej. Nie wiem, czy Anulka może... ??? I jak to się sprawuje na drodze??? Nie wywraca się??? Pozdrawiam Was cieplutko w ten upalny dzionek!

Zaropiałe oczko

19/10/07 10:09:26

Witam! Trochę mnie ten temat dotyczy, ponieważ moja córcia ma już 3,5 miesiąca, a od urodzenia walczymy z ropiejacymi oczkami. Najpierw ropiało prawe, a od kilku dni również lewe!!!! jestem po kolejej wizycie u okulisty i nadal nic nie wiem! powiedział tylko, że na sulfacetamid dzisiejsze bakterie już się "uodporniły", wię niewiele pomoże. Konieczny jest piąty(!!!!!) antybiotyk. A rumianku nie można stosować, bo uczula i wtedy nie bedzie wiadomo, czy oko ropieje, bo zkażone, czy dlatego że uczulone :)

Pociechy 2004 roku :)))

28/09/07 22:13:06

uff!!! znalazłam odpowiedź na forum "lekarz radzi". Tam cytują fragmenty książki na temat snu dziecka. I właśnie sie dowiedziałam, że moja mała cierpi na LĘKI NOCNE. Jest dokładnie taka, jak przypadek opisywany w tej książce. Wiem teraz, że jest zdrowa. :)) radzę przeczytać. naprawdę ciekawe. Mam nadzieję, że wytrzymamy. Ja i Ania. Internet jest boski! :))

Pociechy 2004 roku :)))

28/09/07 21:17:05

witam późną porą! moje dziewczynki już śpią. Chciałam opisać jak wygląda nocne "Zrywanie"się mojej Julci. rytuał wieczorny od 3 lat ten sam - bajka, kolacja, kąpiel, dwie bajki i spanie. Bez płaczu, sama (jeżeli nie liczyć trzech ukochanych misiaków), buzi i tylko muszę za rączkę potrzymać. a tymczasem... w nocy szał! Nawet jak dzień był bez większych wrażeń. czasami nie obędzie sie bez klapsa na przebudzenie. Bo ona śpi. A ma otwarte oczka. Czasami mam wrażenie, że nie śpi, ale następnego dnia nic nie pamięta. Krzyczy, pręży się i nic nie chce powiedzieć. i tak potrafi pół godziny. Przerażające!!! naprawdę nie wiem, co robić...

Pociechy 2004 roku :)))

28/09/07 10:22:02

witam, nie mamy problemu z katarkiem (!!!) ale też nie spałyśmy w nocy. Ale od początku. Jestem mama trzyletniej Juleczki i trzymiesięćznej Ani (linijki w trakcie tworzenia). Nasz problem jest nastepujący: Julcia notorycznie przynajmniej dwa razy w tygodniu zrywa się wnocy z krzykiem. Odkąd skończyła dwa miesiące!!!! Lekarz pediatra stwierdził, że jest "emocjonalna" i wyrośnie z tego. Ale kiedy?! Nie sposób jej wtedy uspokoić. Załamuje ręce. Nie wiem co robić!!! Czy wasze pociechy też są "emocjonalne"?