Przepisy lipcóweczek 2008

19/03/12 10:05:41

Ciasto Caryca Przepis jest na dużą prostokątną blachę, wygląda dość skomplikowanie, ale jest naprawdę prosty choć nieco czasochłonny, ale ciasto pyszne i efektowne :) Ciasto jasne: 6 białek 1,5 szkl cukru 1 szkl. mąki ziemniaczanej łyżeczka octu łyżeczka proszku do pieczenia Białka ubić na sztywno, następnie dodawać stopniowo cukier ciągle ubijając. Na koniec dodać mąkę, proszek i ocet i delikatnie wymieszać na małych obrotach miksera. Ciasto ciemne: 6 żółtek 2 jaja 6 łyżek cukru 4 łyżki mąki pszennej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 2 łyżki kakao gorzkiego Ubić żółtka, jaja i cukier - długo, aż osiągną gęstą konsystencję. Dodać resztę składników i wymieszać jeszcze z minutę mikserem. Krem: 2 szklanki mleka 4 łyżki cukru 4 łyżki mąki pszennej 3/4 kostki masła 1,5 szklanki mleka gotujemy z cukrem, w pozostałej ilości mleka rozrabiamy mąkę i wlewamy na gotujące się mleko. Mieszamy, czekamy aż zgęstnieje i studzimy. Taki budyń po wystudzeniu miksujemy z masłem (ja najpierw chwilę miksuję samo masło i potem po łyżce dodaję budyń, wtedy wychodzi gładki krem). Powyższy krem można zrobić też z gotowego budyniu (2 torebki na 0,5 litra mleka) i potem wymieszać z masłem. Potrzebna będą jeszcze - galaretka czerwona rozpuszczona w 1,5 szklanki wody (na ciasto wylewamy tężejącą już galaretką, taką o konsystencji gęstego kisielu) - 2 paczki okrągłych biszkoptów - mocna kawa rozpuszczalna (ok. 1,5 szklanki) - polewa czekoladowa Dno blachy wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy po 1 łyżce ciasta ciemnego i jasnego tworząc szachownicę, jak pokryjemy dno to podobnie robimy kolejną warstwę (ciasto ciemne jest bardziej lejące od jasnego, trochę będą się zlewać, ale po upieczeniu pozostanie dwukolorowe). Pieczemy niecałą godzinę w 180 stopniach. Ciasto przekrajamy na pół po upieczeniu. Ułożenie: Ciasto - połowa masy - biszkopty nasączone kawą - tężejąca galaretka - biszkotpty nasączone kawą - połowa kremu - ciasto Wierzch polewamy polewą czekoladową najlepiej nie całą powierzchnię, a robiąc "esy floresy"

Przepisy lipcóweczek 2008

18/12/11 14:41:05

Miękkie pierniczki z orzechami 1 szklanka brązowego drobnego cukru (można zastąpić cukrem pudrem) 3/4 szklanki płynnego miodu ok. 80 g miękkiego masła lub margaryny 2 jajka 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej 3/4 szklanki orzechów laskowych (lub włoskich) 3/4 szklanki płatków migdałowych (mogą być całe migdały ale obrane ze skórki lub słupki) 3 łyżki kakao przyprawa do piernika 3/4 łyżeczki soli 1 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 szklanki drobno posiekanych rodzynek (lub zamiennie skórka pomarańczowa lub drobno posiekane suszone morele) Orzechy laskowe i płatki migdałowe posiekać w malakserze, ale nie na proszek, ale na drobne, wyczuwalne grudki. W dużej misce wymieszaj mąkę z orzechami, kakao, przyprawą do piernika, solą, proszkiem do pieczenia. Miękkie masło lub margarynę ubij mikserem z cukrem i miodem na puszystą masę. Nie przerywając ubijania, dodaj stopniowo po jajku. Zmniejsz obroty miksera i porcjami wsypuj przygotowaną mąkę z przyprawami. Na koniec dodaj rodzynki. Masa powinna wyjść dość klejąca, konsystencji gęstego kremu. Jeszcze surowa jest przepyszna ;) Wilgotną dłonią formuj z masy kulki (najlepiej wielkości małego orzecha włoskiego) i układaj je, lekko spłaszczając, na wyłożonych papierem do pieczenia blaszkach. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piecz około 15 min, a następnie wystudź (pieczone ok. 20 minut, będą miały chrupiącą skórkę, ale będą mięciutkie w środku, pieczone nie więcej niż 15 minut będą całe mięciutkie, także z wierzchu). Ostudzone pierniczki możesz polukrować lub oblać polewą czekoladową. Przepis pochodzi stąd: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/ ... we,,3.html Dodałam odrobinę więcej masła i orzechy posiekałam w malakserze na wyczuwalne grudki a nie na proszek jak w przepisie.

Mateuszek [*] 14.10.2011 r.

19/10/11 09:15:34

Renya z książek to bardzo polecam "O dziecku, które odwróciło się na pięcie" http://www.dlaczego.org.pl/d/index2.php ... f=1&id=232 Naprawdę trafiona książka dla mam, które przedwcześnie straciły swoje maleństwa.

Mateuszek [*] 14.10.2011 r.

19/10/11 08:16:54

Renyu kochanie tulę mocno .... bardzo poruszyła mnie Twoja opowieść. Podwójnie, bo jakbym czytała o sobie sprzed 4 lat. Dokładnie tak samo to wyglądało, krok po kroku. Wtedy tutaj dziewczyny pomogły mi przejść przez ten pierwszy szok, ból i rozpacz. Wierzę, że dasz radę. Mateuszek na zawsze pozostanie w Twojej pamięci. Bardzo dobrze, że udało Wam się uzyskać akt urodzenia i pochować synka. Masz takie namacalne miejsce pamięci o nim, odwiedzaj go, rozmawiaj, wierzę że z dnia na dzień będzie odrobinę lżej. Renya kochanie, wiesz że to nie Twoja wina. Wiesz, że jesteś wspaniałą matką dla swoich córeczek. Masz też Anielskiego Synka, który swoją duszą na zawsze pozostanie przy Tobie. Zapytaj lekarza o jakieś leki. Może pomogą Cie zasnąć spokojnie, odpocząć...

Przepisy lipcóweczek 2008

12/08/11 22:02:03

Daim Cake (z marsami ;)) Przepis oryginalny pochodzi od dorotus rzecz jasna: http://mojewypieki.blox.pl/2011/07/Daim ... -Daim.html Ja dodałam jednak deserową czekoladę i chyba dobrze, bo i tak było słodkie. Migdałów nie zmieliłam na proszek, a na takie droniutkie granulki, które zresztą widać na fotce. Polewa jest gładka, nie posypywałam batonikami, ale dałam je do środka i wszystko razem stopiłam. Jak dla mnie ciacho jste REWELACYJNE! Ciasto czekoladowe z masą budyniową i owocami Świeżo zrobione, jeszcze ciepłe, ale najlepsze będzie pewnie dopiero jutro, schłodzone. Składniki: - 1 szkl mąki - 1/2 kostki margaryny do pieczenia (ja używam MR) - 1 szkl cukru - 3 jaja - 2 rządki posiekanej gorzkiej czekolady (ok. 1/3 całej tabliczki) - 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia - łyżka kakao gorzkiego - 250 g twarogu zmielonego - opakowanie serka homogenizowanego waniliowego - budyń waniliowy bez cukru - otarta skórka z cytryny - ok. 250 g owoców (w oryginalnym przepisie są wiśnie, ale ponieważ nie dorobiłam się jeszcze drylownicy to użyłam moich ulubionych borówek amerykańskich i malin) MIękką margarynę urzeć z 1/2 szkl cukru i 2 jajami (u mnie wyglądało troszkę jak zważone mimo, że temp składników była taka sama, ale po dodaniu mąki idealnie się połączyło). Dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Dobrze wymieszać. Na końcu dorzucić posiekaną czekoladę. Wymieszać. Ciasto ma konsystencję gęstego kremu. Ser utrzeć z serkiem homo, pozostałym cukrem, jajem i budyniem. Dodać skórkę otartą z ok. połówki cytryny. Wyłożyć ciasto czekoladowe do wyłożonej pergaminem formy (ja używam okrągłej ok. 24 cm średnicy) i wysypać owocami pozostawiając trochę na wierzch. Na to wyłożyć masę serową i na jej wierzchu ułożyć pozostałę owoce. Piec ok. 50 minut w 180 stopniach na funkcji tylko dół (wierzch nie powinien się mocno zarumienić, w tym celu można też ciasto przykryć folią aluminiową) .