DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

24/05/08 20:50:04

a w pepsi niezdrowa kofeina, nie mówiąc już o działaniu drażniącym na błoby śluzowe żołądka i jeszcze odwapnienie kości:)

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

24/05/08 14:26:12

No to super asienko. Wszystko co napisałaś jest zgodne z tym, czym ja się kierowałam kupując różne rzeczy dla dziecka. Zwykła wanienka, gruby koc, zamiast przewijaka, bez ochraniacza, baldachimu itp. Miło, że Paweł Z. zgadza się ze mną:)))

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

24/05/08 11:54:47

Na szczęście w Wawie trafiam na same miłe osoby, które ustępują mi miejsca, pomagają, przepuszczają w kolejce i pytają o mnie i dziecko. Może w takiej dziwnej dzielnicy mieszkam...? Dziewczyny zapytajcie tego Pawła Z. o chusty, bo z tego co wiem, to on żadnych nosidełek nie uważa za dobre. No i w chuście dziecko leży jak u mamy w brzuszku. A co do ciśnieniomierzy, to: - rtęciowe- są bardzo dokładne ale wycofywane z produkcji z powodu rtęci, no i trzeba umieć wysłuchać tony serca - mechaniczny - też dokładny, niedrogi, tylko trzeba umieć mierzyć - automatyczny, taki zakładany na ramię, samemu się tą pompką pompuje albo pompuje się samo, i jak dla mnie do użytku domowego najlepszy - nadgarstkowy- niestety najmniej przydatny, często pokazuje dziwne wyniki, bardzo dobry dla ludzi zdrowych, którzy mają dobre ciśnienie i nie mają zaburzeń rytmu. W czasie mierzenie trzeba trzymać nadgarstek na wysokości serca. No i trzeba pamiętać, żeby przed mierzeniem nie jeść, nie chodzić, nie wysilać się, bo to zawyża wynik. Posiedzieć 10 - 15min i dopiero mierzyć. A i w trakcie mierzenia nie gadać i nie ruszać się, tylko spokojnie oddychać.

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

21/05/08 23:37:45

U nas zajęcia fajne, położne też fajne, tylko jak dla mnie nic nowego...

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

21/05/08 23:13:06

no to na priv przyślij mi adres mailowy