GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

11/12/13 07:04:33

Witam Mamusie i witam śliczne istotki na tym świecie! Gratuluję tym rozpakowanym i życzę lekkiego porodu tym, które jeszcze oczekują. My byliśmy w domu, a teraz wróciliśmy do CZD w Międzylesiu na kolejne badania. Chłopaki pięknie przybierają i ważą już po ok. 3400. Są oczywiście przesłodcy. Braciszek jest trochę zadziwiony, ale chętnie odpowiada, że jego bracia mają na imię Macio i Mati :D No i podobają mu się ich smoczki, jeżeli sam nie chce spróbować, to chłopakom chce je wciskać, więc muszę uważać na niego, ciągle zagląda do łóżeczka i chce ich głaskać po główce. W CZD badają, czy wirus cytomegalii (nie wiem czy pisałam Wam, że są zarażeni, już po porodzie prawdopodobnie zachorowałam i przez pokarm się zarazili) nie psuje ich narządów, przede wszystkim wzrok i słuch jest tu narażony. Ciągle się martwię, ale jestem dobrej myśli. kajusiew wiem co przeżywasz, zobaczysz, wszystko będzie dobrze, dopytuj się kiedy będziesz mogła pokangurowć, my czekaliśmy dwa tygodnie, żeby móc przytulić chłopaków i to tylko na chwilę, obiecałam im, że jak wyjdą z cieplarki, to będę ich dużo tulić i całować, no i teraz tak robimy :D Ale cały czas, który spędzili w inkubatorze mówiłam do nich, recytowałam im wierszyki, czytałam bajki. Pozdrawiam!

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

12/11/13 20:35:46

Witajcie! Ja tak na chwilę. Rzeczywiście nie mam czasu na zaglądanie do Was, robię to pobieżnie, ale mam nadzieję, że wszystko u Was dobrze się układa. Mateusz jest bardzo dzielny, zjada już całe porcje z butelki i jutro będę pierwszy raz przystawiać do piersi. Jak wszystko będzie dobrze, to za tydzień lub półtora wyjdzie do domu. Maks niestety zostanie jeszcze w szpitalu, biedactwo nie może się wziąć w garść i pokonać chorób, które go nękają. Kiedy dowiaduję się, że wyleczyli jedno, zaraz łapie go coś innego. W ogóle to cały czas obawiam się o ich zdrowie, pierwsze trzy lata życia pokażą czy wcześniactwo zostawiło ślady. Dziś z Mateuszem byliśmy w telewizji, w kurierze warszawskim na Tvp Warszawa było o Światowym dniu wcześniaka i pokazywali oddział na karowej. Widzę, że o wyprawkach i torbach dyskutujecie, ja jestem taka zabiegana, że nadal nie jestem przygotowana na przyjęcie Mateusza w domu, nie mam łóżeczka, wózka, ubranek po Szymku mam od 62 rozmiar, a tu 50 i 56 potrzebne. Wszystko będę szykować na wariata :lol: szukam jakiegoś wózka używanego, ale nic mi na razie nie wpadło w oko. Pozdrawiam mamusie i pędzę odciągać pokarm dla moich maluchów. papap

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

20/10/13 11:55:47

Witam! Widzę, że Wasze dzieciaczki rosną dobrze, moje też :D Przybierają na wadze, nie wiem czy już pisałam, ale Mateusz jest już na oddziale patologii noworodka, więc mogę się nim opiekować, no i często go kangurować. Maks niestety jest jeszcze na intensywnej, bo nie radzi sobie z samodzielnym oddychaniem, choć wczoraj cały dzień był bez cepapu (maseczka z tlenem). Wyniki badań są dobre, więc czekamy. Szymka zawiozłam na tydzień do mamy, więc teraz mogę cały dzień spędzić w szpitalu. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli!

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

11/10/13 10:30:37

Hej! Nie mam czasu do was zaglądać, ale przejrzałam wpisy i Karo-lina uważaj na siebie, z bliźniakami nigdy nic nie wiadomo, oby nie pospieszyły się jak moje. Maks i Mateusz czują się dobrze, teraz Maksowi pomaga oddychać maseczka, a Mateusz/ dzielnie sobie radzi bez pomocy. Mogę go kangurować, słodkie maleństwo wtula się między piersi i drapie swą małą rączką. Maksa na razie raz kangurowałam, ale mam nadzieję, że to nadrobimy. Mamy wielki sukces, zaczynają przybierać na wadze, co ciekawe Maks szybciej nabiera masy. Przekroczyli już masę urodzeniową i oby tak dalej. Co trzy godziny w dzień i w nocy odciągam pokarm. Szymek jest z nami, moja mama już nie może się nim zajmować, więc brakuje mi czasu, ciągle biegiem, wszędzie szybko, żeby wrócić na odciąganie. Kończę, bo Szymek mnie już ciągnie za rękę, chce wchodzić na szafki, akrobata. Trzymajcie się kochane! pa

GRUDNIÓWECZKI 2013 :))

01/10/13 08:55:00

Dziękuję Kochane za wsparcie. To dużo dla mnie znaczy, 91marta1991 jeśli pozwolisz to na pewno skorzystam z możliwości porozmawiania, bo dla mnie to taka nowa sytuacja, całkiem nieznany mi obszar. Będę też chodzić na cykl spotkań Warsztaty dla rodziców wcześniaków organizowanych przez szpital na karowej. Może w tym tygodniu będę już kangurować moje kochane kruszynki. Miłego dnia i dużo buziaków dla tych w brzuszkach. :cmo: