LIPCÓWECZKI 2007 :))

02/04/09 12:32:20

Hej!!! Pamiętacie mnie??? :) :)

LIPCÓWECZKI 2007 :))

31/08/08 00:28:29

Nie chcecie ze mną gadać, to dobrej nocki i do kiedyś tam. Jutro wracamy do domku. :roll:

LIPCÓWECZKI 2007 :))

30/08/08 23:40:59

[quote="reni.fm":12p8i0v8] Alcia jestem pod wrazeniem! Marysia slicznie je i swietna z niej gaduła! Cudowna jest! BS i Basik bardzo żałuję ze mnie nie było na spotkanku! Zawsze mi coś musi wypaśc! :evil: Moniska no głupia sprawa z tym ślubem. Ale ja bym chyba do USC poszła! I tak jak tu któraś pisała pewnie tego hucznego kościelnego nie będzie bo potem to już nigdy czasu na to nie ma! :( Napiszę Wam o osiągnięciach mojej Sary! Pochwalę się i ja... a co! Nauczyła się ostatnio na słowo "nie wolno" grozić palcem! Tak smiesznie to wygląda że boki zrywam! Wie np. że nie wolno jej wchodzić do zmywarki, a ostatnio do niej podeszła zrobiła "nu nu" powiedziała "nie" i ......wlazła do zmywarki! :roll: :D Nie wolno jej też otwierac mojego kuferka z kosmetykami w łazience i dziś gdy przed wyjściem chciałam sie umalowac to pogroziła mi palcem jak otworzyłam kuferek! :D :D :D Aha no i coraz ładniej chodzi. Kiwa się jeszcze jak Dar Pomorza ale i tak jestem z niej dumna!
Uhahahah!!!! Jak Dar Pomorza!!!! :lol: :lol: :lol: Ja to raczej mówię, że jak zombi. Rączki i paluszki rozpostarte i kiwa się z lewej na prawą i z powrotem. :wink: Na biegunkę świetne są jagódki. A dla łakomczuszków sałatka pomidorowa: Pokroić kilka pomidorów w ćwiartki, lekko posolić i popieprzyć, ułożyć je w miseczce. Wymieszać śmietanę pół na pół z majonezem. Po około 5 łyżeczek na 5 pomidorów sarczy, zetrzeć do tego 2-3 ząbki czosnku, doprawić lekko solą. Polać pomidorki i zetrzeć na to ser żółty. Zostawić w lodówce na ok. 3 godzinki. Smacznego. :P

LIPCÓWECZKI 2007 :))

29/08/08 19:21:40

Cholewka, sorki, nie miałam przez jakiś czas netu i mi się zdublowało... :oops:

LIPCÓWECZKI 2007 :))

29/08/08 18:12:56

Najlepszego Solenizantom!!! Małe tańcereczki dają czadu!!! :lol: :lol: :lol: Domek-sorter odpada, chyba, że jest z gumy. Kacper wszystkim rzuca. Zanim z tego wyrośnie będzie po domku. A ze wspinania się na krzesełko też kiedyś wyrośnie i jestem przekonana, że ono to przetrwa. :wink: Biedny Miki. Kasia daj znać co i jak. Aga i Twój Patryk też est chory? Biedactwo. Elle, coś nie ogę znaleźć świeżych fotek Savanki i brzusia. Moniska, a Ciebie zostawiłam sobie na deser. Płytki masakryczne, zwłaszcza łazienkowe!!! Nie dziwię się, że się napaliłaś na te ciemne! I gratuluję własnego M. :D