nie chce jesc nowosci

10/04/09 08:39:59

Czesc U nas jest problem z jedzeniem ! Maluch ma juz 8 miesiecy od 2 cierpliwie proboje mu wpychac jedzienie (bo inaczej sie tego nie da nazwac) probowalismy wszystkiego: - laczenia z mlekiem - nie przeszlo - laczenia z sinlaciem (ktorego lubi - jednyna rzecz oprocz mleka) - jeden kęs i koniec - samolociki, zagadywanki, ostatnio nawet tanczylam a maz karmil ale jedna lyzeczke udalo sie przemycic i na tym koniec... :( - sloiki - roznych firm - zadne nie przeszly - gotowane obiadki - nie ma szans - podawanie jedzenia na smoczku (jeden kes i koniec) - laczenie warzyw z owocami - bez rezultatu - choc jestem przeciwniczka dosladzania to poddalam sie i doslodzilam ale skad - b/r - na cieplo, na zimno, ostatnio tez troche posolilam, wiem wiem to zle ale juz od zmyslow odchodze... - karmienie po spiacku, z samego rana, przegladzanie - nic nie daje :( Nasz pediatra mowi ze jesli tak dalej pojdzie wprowadzi mu zyrtec ponoc skutkiem ubocznym jest wiekszy apetyt ale ja nie chce sie na to zgodzic, nie chce pchac dziecku lekow , dziewczyny pomozcie, mam mega niejadka konserwatyste, ratujcie bo odchodze od zmyslow !! P.S. Wy jeszcze piszecie ze dziecko musi iles tam razy sprobowac ale on nawet nie proboje bo tylko powacha i odrazu krzyk, odpychanie, zamyka buzie, zaslania rekami no katastrofa, gdyby chociaz zaczynal a potem nie chcial to jest szansa ze wkoncu sie przyzwyczaji ale my nie mamy szans mu wogole nic podac aha no i owocowych deserkow tez nie cchce - nie chce nic tylko melko i sinlaca choc ostatnio i na sinlaca sie buntuje bio podajemy lyzeczka i mu sie zle kojarzy, dopiero jak juz uda sie choc usta mu wysmarowac tym sinlackiem , polize i przekona sie ze to "czysty" sinlac to wtedy je dalej juz ladnie otwierajac buzie...

W KTóRYM TYGODNIU POZNAłYśCIE PłEć SWOJEGO MALEńSTWA???

30/03/09 13:47:39

my w 16 - potem tylko sie potwierdzalo :) chlopiec 8)

Cesarskie Cięcie- dziwna sprawa

27/03/09 09:22:28

A ja tak sobie mysle o tym o czym pisze Lilith i nie zgadzam sie jednak ze lekarz ma traume - skoro jak mowisz ludzie to ludzie i koniec w takim razie lekarz czlowiek bedzie rowny lekarzowi strazakowi ktory na codzien (no prawie) wyjmuje ludzi z wypadkow samochodowych - widok napewno bardziej traumatyczny niz porod sn a jak wiadomo ci ludzie po jakims czasie "zamykaja sie" na te widoki i jest im wszystko jedno, ba, potrafia nawet z tego zartowac co nam kowalskim a tez ludziom (wiec niby mamy wszystko pojmowac tak samo) w zyciu nie przyszloby do glowy. wiec twoje psychologiczne zaglebiania sie akurat nietrafione :)

Jak dlugo skurcze przed porodem

24/03/09 13:50:11

Moge sie dopisac do wlasnego watku :) Tak, to byly skurcze porodowe, zaczely sie rano, popoludniu kolo 16 jak pisalam tego posta byly juz dosyc uciazliwe, straszne staly sie kolo 20 - o polnocy odeszly mi wody, w szpitalu bylismy o 00:30 - urodzilam o 9:15 przez CC, sama faza parcia trwala prawie 3h maluszek zle ulozyl glowke stad te problemy, na szczescie wszystko skonczylo sie szczesliwie i jestem mama juz siedmiomiesiecznego radosnego chlopaczka :)

Cesarskie Cięcie- dziwna sprawa

24/03/09 13:46:01

Spokojnie Lilith Pewnie Elwirze chodzilo o to, ze niektore polozne umawiaja sie na porod i wtedy biora za to kase na lewo i tak czesto jest ! Sama tak sie z polozna umawialam... Jesli kobieta z gory ma zalozone ze bedzie rodzic CC to nie umowi sie z polozna na porod, ewentualnie oplaci lekarza jesli bedzie taka mozliwosc.