12:17 ![]()
12:17 ![]()
KWIETNIÓWECZKI 2011 serdecznie Wam gratuluję i troszkę zazdroszczę
.
Piękny okres przed Wami
, a dzieciaczki kwietniowe są superowe
. Spokojnej ciąży i lekkich porodów
Kwietniówka 2010
z synkiem Błażejkiem.
Witam wszystkie Marcóweczko-Kwietnióweczki !
Gratuluję cudnych dzieciaczków i trzymam kciuki za nierozpakowane
.
Pewnie mnie nie pamiętacie, ale kiedyś udzielałam się na forum i jako, że jestem nawet ujęta w tablece to postanowiłam poinformować, że jestem szczęśliwą mamusią Błażejka
, który przyszedł na świat 12 kwietnia, godz. 12:17, 3330g, 58 cm.
W piątek 9 kwietnia zaczęly mi odpływać wody, w sobotę pierwsza bezskuteczna - ale jakże stresująca - indukcja, w poniedziałek kolejna indukcja i po 5h - mialam Błażejka na piersi.
Porodu nie wspominam źle, spodziewałam się większego bólu
, mąż mi pomagał, spisał się na medal - bez niego napewno tak szybko i dobrze by nam nie poszło
.
Pozdrawiam i życzę dużżżżżo zdrówka naszym dzieciaczkom !!!!
A to mój najukochańszy Błażejek
[url=http://www.fotosik.pl:1zqik7qy] [/url:1zqik7qy]
[url=http://www.fotosik.pl:1zqik7qy] [/url:1zqik7qy]
Witam
Marchewka z mojego doświadczenia - poziom PRL praktycznie jest stały w ciągu całego cyklu, więc dzień badania jej poziomu nie ma żadnego znaczenia
.
Za niski poziom PRL to nie jest wcale źle
. J
a z PRL zmagałam się ponad 2 lat - już nawet nie pamiętam dokładnie
, byłam specem od PRL
,robiłam masę badań, na szczęście bromek pomagał mi na jej zbicie, raz była niższa, raz wyższa - ale w granicach normy
.
Co do odstawienia bromergonu w ciąży to są różne szkoły i jak mi powiedział endokrynoog - sama muszę podjąć tą decyzję kiedy i czy odstawić
. Ja bromek odstawiałam stopniowo i około 8tc już go nie brałam. Gin kazał odstawić mi natychmiast, ale ja się go nie posłuchałam
Endo był za przyjmowaniem bromka w ciąży aż do wykształcenia się łożyska, a gin twierdził, że natychmiast bo może doprowadzić jego zażywanie do poronienia
. Trudno było podjąć jakąkolwiek decyzję ...
W ciążę mimo tej przeklętej PRL zaszłam bez jakichkolwiek problemów, już w pierwszym cyklu starań
. Ja miałam wysoki poziom PRL około 80ng. Teraz mam dwa serduszka - jedno moje, drugie Błażejka, którego zobaczę już za 3tyg. a może i wcześniej
. A o PRL całkowicie zapomniała. Endo jak mnie zobaczył z brzuszkiem na wizycie to się zaczął śmiać i zobaczę go może za rok, może później - jak skończę karmic piersią
.
Jestem przekonana, że Wam też się uda i niedługo będziecie miały Swoje Skarby w brzuszkach. Jeśli Waszym jedynym problemem jest PRL to się nie martwcie - z nią naprawdę da się wygrać.
Powodzenia !!!
Życzę Wszystkim Kwietnióweczkom szczęścia w Nowym 2010 Roku, a przede wszystkim wielkiej radości z Naszych Największych na świecie Kwietniowych Skarbeczków !!!