no a co z bakteria w kale - o to ja z kolei pytalam
no a co z bakteria w kale - o to ja z kolei pytalam
kufa, to forum przestaje byc takie jakie mialo byc z zalozenia. chcialam sie z wami podzielic bardzo waznymi sprawami dla mnie ale mi sie odechcialo. zaczynam rozumiec wendy. i boshenke...
podlaczam sie pod pytanie isi- z ta roznica ze u sebka bakterie klebsielle pneumoniae - liczne w kale.
z tego co czytam w necie to dosc czeste zakazenie, ale jesli ktoras z was ma doswiadczenie w temacie bede wdzieczna za info.
Isiu - te nasze synki to juz zakrawaja na blizniaki, szkoda ze takie negatywy je lacza ![]()
dziekuje stokrotko. spadamy zatem!
Kaskaol, ale mnie rozbawilas tymi sledziami w dupie, smialam sie do rozpuku! Szalona! Idziemy zaraz na badanie krwi i siuski oddac (bo nie mowilam wam ale ostatnio pediatra stwierdzila ze ciemiaczko sie za szybko zrasta - chyba sebka za bardzo napromieniowalam dajac mu jednoczesnie wit D). Siuski zlapalismy w 5 min do pojemniczka - no taki fart, ze na pewnoa cos zlego dzis sie stanie, kraaaa kraaa... Ale chcialam was spytac - gdzie dziecko kluja zeby pobrac krewke bo nie wiem jak go ubrac zeby nie bylo duzo krzyku przy rozbieraniu? Napiszcie ze z paluszka!! Mam morfologie do zrobienia, i poziom czegos tam i czegos w surowicy. A ide zaraz wiec pliz, niech mi ktos odpisze!!!