*GRUDNIÓWECZKI 2008* (2)

15/08/09 21:14:17

Dzięki za zaproszenie do pogawędek :D zdjęcia wrzucę :!:

*GRUDNIÓWECZKI 2008* (2)

15/08/09 17:21:25

Dziękuję Wam za słowa otuchy :) Z tego co widzę to na naszym forum jest dużo mam które musiały leżeć w szpitalu w ciąży... Pozdrawiam :)

*GRUDNIÓWECZKI 2008* (2)

15/08/09 15:56:23

Cześć Kobitki, Jestem grudnióweczką 2008. Moja Gabi ma już osiem miesięcy a ja wciąż nie mogę się pozbierać po pobycie na patologii ciąży i cesarce :( Leżałam na patologii prawie 3 miesiące. Trafiłam tam w 23 tyg. ciąży i lekarze straszyli że dziecko nie przeżyje. Nie mogłam wstawać do toalety. Położne robiły łaskę że przynosiły basen :( dlatego nabawiłam się tam zapalenia dróg moczowych. Często przypominają się łzy jakie wylałam z bólu po pompach i kroplówkach. Jedem "pseudolekarz" wyzwał mnie brzydkim słowem którego nawet nie chcę tu pisać :oops: Leżeć się opłaciło, mam teraz zdrową córeczkę która urodziła się o czasie, ale jakże byłoby mi to łatwiej przechodzić gdybym była lepiej tzn. po ludzku traktowana. Złe wspomnienia wracają... Kiedy mi to minie? Czy czas uleczy rany? Czy któraś z Was też źle wspomina pobyt w szpitalu?

Nick Vujicic- bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń

11/08/09 13:15:28

Hej Mamusie :D Wczoraj natknęłam się na piękny i wzruszający filmik w internecie. Trwa 43 min. ale naprawdwdę warto pooglądać w wolnej chwili. Polecam! http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 9738&hl=pl

Dokuczliwa dolegliwość

03/08/09 22:16:19

Witajcie Kochane mamusie. Trapi mnie od ok. roku pewna dolegliwość. Za bardzo nie wiem jak ją nazwać :roll: :oops: W czasie ciąży (mniej więcej w połowie) pojawiły się u mnie w nosie zaschnięte skrzepy jak przy katarze. Nie ma tego dużo ale częściowo mam zatkany nos. Codziennie oczyszczam go wydmuchując, czasami pomaga mi sprey do nosa z wody morskej, ale na krótko bo na drugi dzień znów pojawiają się nowe. Myślałam że to dolegliwość ciążowa ale utrzymuje się 8 miesięcy po ciąży i nie maleje :cry: A może zaraziłam się od męża bo on też ma to samo już od wielu lat... Może któraś z Was ma to samo? Nie idę z tym do lekarza bo jest mi głupio że nie umiem tego dobrze nazwać, nie chcę być wyśmianą że z takim głupstwem przychodzę ale trochę mi to już przeszkadza a na naszym forum nikt mnie nie wyśmieje, mam nadzieję :wink: Pozdrawiam