??? Lipcóweczki ??? 2017 ???

08/07/17 11:07:14

Hej! Wczoraj zaglądałam, ale nie zdążyłam już napisać ;) Ja też już rozpakowana :) 2.07.2017 o 7:50 urodziła się Julcia. 3900 i 57cm :) Poród był błyskawiczny. 2h tylko i mała była na świecie :D Prawie na korytarzu urodziłam, w ostatniej chwili zgarnęli mnie na łóżko ;) Spodziewałam się, że drugi poród będzie szybszy, ale nie że aż tak :D Teraz próbujemy się zorganizować. Ja walczę o kp, bo straszny ból mi sprawia karmienie i miałam już chwilę zwątpienia. Ale staram się zacisnąć zęby, bo wiem, że to minie :) Dzisiaj jest już lepiej i mam nadzieję, że codziennie tak będzie.

??? Lipcóweczki ??? 2017 ???

19/04/17 10:34:05

Hej! Co tam słychać u Was? :) My rośniemy zdrowo :) Raczej na pewno będzie druga dziewczyna :) Już coraz bliżej :) A ja jeszcze nic nie przygotowane :shock: Wczoraj zrobiłam małe zakupy w Lidlu i zamówiłam wózek. Ale i tak muszę poczekać z praniem, prasowaniem, układaniem, bo chcemy wyremontować pokój dziewczynek i nowe meble im zrobić. A nie wiem kiedy mąż znajdzie na to wszystko czas :P:

??? Lipcóweczki ??? 2017 ???

04/02/17 20:48:52

Gosia29 Wg mojej rozpiski 21-26tc mam mieć polowkowe. Ja ide w środę więc 20tc już będzie. Ja też raz miałam gorsze wyniki moczu. Kazał mi wit C plus żurawinę łykać i też więcej pić. A też mam z tym okropny problem :-/ Ledwo 1,5l wypijam. No chyba, że mam pepsi to bez problemu całą butlę potrafię wypić :evil: Ja byłam ostatnio na wcześniejszej wizycie, bo wydawało się mi, że jakaś infekcja się zaczyna. Dostałam tabletki i już jest ok. I od kilku dni wydaje się mi, że czuję ruchy. Bardzo delikatnie jeszcze, ale coraz częściej się zdarza :) Termin z USG też się mi utrzymuje na 2.07 więc tak się nastawiam :)

??? Lipcóweczki ??? 2017 ???

23/01/17 07:21:28

Hejka! Faktycznie cichutko u nas póki co :P: Z poprzedniej ciąży też utrzymuję cały czas kontakt z dziewczynami :) Ale założyłyśmy na Fb naszą tajną grupę, bo było nam wygodniej :P: Po ostatnim USG dalej nic nie wiem :roll: Maleństwo absolutnie nie chce pokazać co skrywa między nogami ;) Ale 8.02 mamy prenatalne 4D to myślę, że tym razem się już na pewno dowiemy :) Mnie oprócz senności nie męczy nic. Zero objawów. Wyniki badań też o dziwo dobre. Raz jakieś bakterie w moczu się przypałętały, ale witamina C i żurawina dały radę. Teraz będę robiła test z glukozą. Jakoś też ciągle o cukrzycy myślę :? Co do brzucha to mój jest zadziwiająco mały. Na starcie miałam 20kg nadwagi i bardzo się bałam, że będę bardzo tyć, a póki co prawie nic nie przybyło. Ciągle chodzę w spodniach z przed ciąży i są dobre. I tak tęskno mi już do brzuszka, bo pamiętam, że z córcią miałam na tym etapie już duży. Ale też +10kg na plusie :twisted:

??? Lipcóweczki ??? 2017 ???

10/01/17 06:52:40

Zmęczenie też mi daje w kość. Większość dnia mogłabym przespać. Teraz miałam się dobrze, bo mąż miał urlop. A teraz już wraca do pracy więc czeka mnie powrót do obowiązków ;-) Ja za tydzień kolejna wizyta. Już nie mogę doczekać się maluszka na usg. Może zdradzi w końcu swoją płeć :-) No i wyczekuję na pierwsze ruchy. Raz się mi wydawało, że poczułam kopniaczka. Ale było to jednorazowo.