***** Marcóweczki 2014 *****

21/04/14 13:52:12

Wszystkiego najlepszego dziewczynki :cmo: Lalenka, oszczędzaj się dziewczyno bo z tą blizną to nie przelewki :zł: Daj znać co powiedział lekarz. Eliza, zdjęcia przecudne, a Jaśminka to prawdziwa księżniczka :) justi111, ja też zdobyłam sab simplex, dawkuję 15 kropelek po karmieniu średnio co 4-5 godzin, nie częściej i jest ogromna poprawa a mały bąki puszcza jak szalony :) U mnie dzisiaj piękna pogoda więc zaraz idziemy na spacer. Teściowa jutro wyjeżdża, o dziwo bardziej wkurza mojego męża niż mnie. Ale nie jest źle, myślałam że będzie gorzej, co prawda krytykuje większość rzeczy które robię przy dziecku, a to kąpiel zła, a to małego za słabo ubieram, a to mąż go źle nosi ale na szczęście nie ma katolickich pogadanek o nawracaniu grzeszników i namawianiu na chrzest :) A jak Wasze święta?

IN VITRO

19/04/14 11:27:23

Wesołych świąt!!!

***** Marcóweczki 2014 *****

18/04/14 13:19:44

eliza 982, współczuję i to kurczę przed świętami :( Mam nadzieję, że już Ci lepiej :cmo: Ja właśnie czekam na teściów, niech już przyjdą bo chcę wyjść na spacer z Olkiem taką piękną mamy w stolicy pogodę. Przyjechała moja mama i stwierdziła że mały ma kolki :( Zamówiłam właśnie na allegro taką rurkę na kolki, bo podobno to natychmiastowa ulga dla dziecka. Ech, a miałam cichą nadzieję, że te nieszczęsne kolki nas ominą :(

***** Marcóweczki 2014 *****

17/04/14 16:48:39

Lalenka, 8 godzin? Ty szczęściaro u mnie nadal dwie, czasami trzy :? Mój M pieluchy chętnie zmienia ale jak mu dzisiaj przyniosłam nakarmione dziecko i powiedziałam "zajmij się nim ja muszę się przespać" to zrobił głupią minę i zapytał "Ale co ja mam z nim robić?" :g^^: Dzisiaj zaliczyłam pierwszą kryzysową noc, od 18 do 23 mały cały czas płakał i za nic nie mogłam go uspokoić, nawet z kąpieli zrezygnowaliśmy żeby go nie denerwować, w nocy też był marudny. Chyba to te skoki rozwojowe bo nie prężył się tak jak dzieci na kolkę. Na szczęście dzisiaj przyjeżdża moja mama więc zamierzam jej dziecko podrzucić i to odespać :) Co robiłyście na nawał pokarmu? Dopadło mnie to cholerstwo, piersi mam twarde jak kamień i leci mi z nich strumieniem, nawet mały się krztusi jak je bo tak mleko mi tryska. Próbowałam odciągać laktatorem ale to bez sensu bo za chwilę jest to samo :wo: Jeśli chodzi o święta to polecam jajka na cieście francuskim, do foremek mufinkowych wkładam trochę ciasta francuskiego, na to posiekany szczypiorek i wędlinę krojoną w kostkę, jajko na twardo, posypuję startym serem, wstawiam na chwilę do piekarnika i podaję na ciepło, jest pyszne i co najważniejsze można je jeść karmiąc piersią :)

***** Marcóweczki 2014 *****

15/04/14 20:57:02

eliza 982, z teściową jeszcze nie rozmawiałam, ma przyjechać na święta zobaczyć dziecko więc wtedy zweryfikuję jej podejście. Ale niech uważa bo mi hormony teraz strasznie świrują :twisted: Wiem tylko, że mówiła mężowi że Olek wcale nie jest do nas podobny i że ja powinnam w domu bez stanika chodzić z cyckami na wierzchu, już widzę te plamy mleka na moich panelach :g^^: Za to moja mama jak usłyszała płacz dziecka przy porodzie, bo mąż do niej zadzwonił, to się rozpłakała, pobiegła do sklepu kupić flaszkę i się narąbała pierwszy raz w życiu odkąd pamiętam :-D