ZOSTAĆ MAMĄ W 2014

31/03/14 09:55:32

Bravo faktycznie napisałam nieco zagmatwanie...:P już wyjaśniam :) Bez zmian - ciąży nadal nie ma, pracuję tam gdzie pracowałam niestety bez męża, który wyprowadził się do rodzinnego miasta za pracą. Dlatego w rozjazdach, bo widujemy się rzadko :( no ale mamy w planach z końcem roku zamieszkać już razem, tylko czekam aż mu się w tej nowej pracy sytuacja ustabilizuje :) wiem, że jakiś czas temu pisałam, że do mnie wrócił, ale niestety, nie wyszło mu z tą robotą a u siebie w zasadzie w ciągu dwóch dni pracę znalazł. Chcemy się nieco przemęczyć, żeby pieniądze odłożyć na start, na wynajęcie czegoś dopóki jakiejś pracy nie znajdę. Mam nadzieję kochana, że mąż poczuje się na tyle dobrze, żeby wrócić do domu. I fantastycznie, że starsze dzieci zachwycone Michałkiem, na pewno cudownie się na to patrzy :) a tekst Twojej córci rozbrajający, dzieci to jednak potrafią zachwycać się takimi, w naszym dorosłym odczuciu, niewielkimi radościami :) rudziutka ja tam bym zatestowała, żeby chociaż ogarnąć do czego ten organizm się przygotowuje :) trzymam kciuki!!

ZOSTAĆ MAMĄ W 2014

30/03/14 20:39:42

Hej dziewczyny!! Jak mnie tu dawno nie było..ale podczytuję, podczytuję :) Myszko gratuluję i spokojnej ciąży życzę! Bravo moja kochana, gratuluję narodzin Michasia :) cieszę się, że mały rośnie, no i życzę zdrówka dla męża, trzymam kciuki, żeby tylko było lepiej...A co u mnie pytasz? Bez zmian :) z mężem w rozjazdach i nawet nie mamy za bardzo jak nad tą fasolką popracować :P Ale od czerwca wracam do leczenie, mam wizytę u endo i powalczymy :) w końcu 30 już na karku :) Przyznam się jednak, że mam w sobie, głęboko w sobie takie poczucie, takie małe światełko, że mamą zostanę. Nie wiem dlaczego, jeszcze w tamtym roku tak nie czułam, ani nie myślałam, a teraz...no coś takiego we mnie jest, przeświadczenie takie :))

STARANKA OD STYCZNIA 2014r. :)

05/01/14 11:22:29

A ja, szczerze powiedziawszy, im dalej w las, tym bardziej wyluzowana jestem. Aż dziwne. Lutym kończę 30 lat, niby ostatni dzwonek na malucha, a ja jakoś nie mam parcia, do lekarza chodzę tylko kontrolnie, jedyne leki jakie biorę to kwas foliowy i castagnus. Ale moja psychika mi nie krzyczy, że dziecko, że już, że szybko :] i z mężem o wiele inaczej się kocha, bez parcia :) chyba, że jakoś podświadomie wiem, że dzieciątko się pojawi :) może dlatego mam taki spokój na łączach :) Czego i Wam życzę :)

STARANKA OD STYCZNIA 2014r. :)

02/01/14 13:28:31

I ja tu dołączę, bo cały czas czekam na maluszka :)

ZOSTAĆ MAMĄ W 2014

20/12/13 15:45:57

Wchodzę na forum...myślę sobie, poczytam, w pracy mi się nudzi, a dziewuszki tak fajnie piszą...a tu... ŚNIEŻKA!!!!!!! Moje najserdeczniejsze gratulacje!! Piękny prezent na święta :) teraz dbaj o siebie, o Was :] zdrówka i spokojnych pozostałych miesięcy ciąży! Bravo, kochana :* A mnie coś dzisiaj prawa strona kłuje, podejrzewam jajnik :P i chyba dzisiaj męża przycisnę, co ma być to będzie, a kto wie, może się uda tak samo z siebie :)