Malinka dzieki za pamięć
Pozdrawiam wszytskie brzuchatki...i mamusie....
My narazie sobie musieliśmy odpuścić bo zlapałam jakiś stan zapalny wrrr
ale myślę ze za miesiąc znowu powrocimy do zadania....
Co miesiąc korzystam z uprzejmości kolegi ginekologa i mam robiony monitoring i kurczę co miesiąc jest piękna owulacja a tu NIC....
Pewnie przyczyna braku dzidzi leży gdzie indziej...może w głowie...........
od pół roku plamię, wtedy to gin bez badania hormonów przepisał mi duphaston, bralam go az do zeszelego miesiąca, kiedy to poszlam po rozum do glowy i zrobilam badania hormonów no i wynik jak w powyzszym poscie...wydaje mi sie, ze 20.2 po owulacji oraz 11 w dniu poprzedzajacym @ nie jest wynikiem zlym, aczkolwiek gin nadal kazal brac lek i sprobowac z dawka 2xdziennie. W tym m-cu tak wlasnie przyjmowaalm no i po 10 dniach odstawilam-plamienia znowu 3 dni...
Tak, robiłam badania hormonków-7 dni po owulacji progesteron wynosił 20,2 a 27 dnia cyklu dnia 11,2.........
Dziewczyny, ja również plamię na ok 3 dni przed @. Przyjmowałam duuphaston ale nic nie pomagał co mieisiąc jak już po 10 dniach odstawiałam to po 2 dniach i tak @ rozpoczynała sie plamieniami. Przy czym te plamienia występują od jakiegoś 27 dc, moja faza lutealna wynosi 11-12 dni...więc nie wiem czy to jest spowodowane niewydolnościa ciałka...co wy na to?
Dzięki Milka czuję sie tutaj troszke zakompleksiona wsród was....
Fajnie jakby inne dziewczyny też podpatrzyly jakie maja wyniki hormonów, to by mi pomogło odniesc swoje wyniki do innych...