I nadal nic ....
I nadal nic ....
...... nie leci mi nic ....martwie się ....dzwonilam do lekarza i powiedzial ze jak do soboty mi się lepiej nie zrobi mam przyjsc do niego na oddział bo ma dyzur ...zaczynam się martwić bo ból narasta a nic krwawienia nie mam tylko "czarne upławy"
O kurcze , naprawde dużo tego , Ja robiłam troche tych badań ...m.in hormony , badanie jajowodow i jajnikow(HSG) , badanie macicy , no i oczywoscie mąż też sie badał , wszytko jest niby ok ... moze po prostu mamy pecha ![]()
Dziękuje , ja też mam 29 lat i 3 poronienia już za sobą , ale mówie wam coraz to cięzej psychicznie przeżyć ![]()
Jak to mówią nadzieja dziewczyny umiera ostatnia , mam nadzieje ze jak mąż wróci z Afganistanu zaczniemy nowe starania ...teraz pozostaje tylko czekać ![]()