tarnów

11/11/11 20:49:23

dobry wieczor :) u nas zdrowi wszyscy poki co :) Olka maszeruje do przedszkola w poniedzialek ma pasowanie na przedszkolaka :) fajnie...jedyne co to musze wziac Malego ze soba...nie mam go z kim zostawic :| mam nadzieje ze nie bedzie histerii na sali :shock: i oby godziny z jedzeniem sie zgraly Anetko ogromnie wspolczuje chorobsk :!: zycze sily i wytrwalosci bo wiem jak to jest jak wszyscy choruja...co dolega Natusiowi :?: Patryk szybko wyzdrowieje...zobaczysz :) moj Maly 2 tyg temu mial zapalenie oskrzeli...tez robisz nebulizacje :?: Kasiooola :) witamy :) dobrze ze Synek zdrowy :) kto CI zostaje z Malym jak jestes na zajeciach :?: do lipca szybko zleci...mnie studia minely jak pare dni...ale warto bylo :) Igorku lepiej zeby byla stara ta bida bo z taka nowa to roznie bywa ;) Cath leniuchujesz w swieto :?: moniko co u WAS :?: koncze dzieciaki spia :) chwilka dla siebie...dla Męża... dobrej nocy

tarnów

05/11/11 12:29:32

czesc :) nie zagladalam tu w ogole bo Igorku te katary to sie przerodzily w zapalenie oskrzeli u Malego :shock: zla bylam bardzo bo robilam kilka podejsc do roznych lekarzy...Maly brzydko kaszlal, byl niespokojny i nie chcial jesc...dlawil sie...a co lepsze nie goraczkowal...3dni pod rzad bylam do kontroli w weekend sobie odpuscilam...w poniedzialek poszlam i uslyszalam...nawet skierowanie do szpitala dostalam na co sie nie zgodzilam bo ja dziekuje za przezycia ktore mi tam ostatnio przy OLI zafundowano...leczylismy go w domu...zastrzyki i nebulizacja...cale szczescie juz po wszystkim...obym nie musiala w najblizszym czasie isc do przychodni :!: u OLI bylo po prostu powazne przeziebienie...katar ja wymeczyl strasznie...obylo sie bez antybiotyku...akurat w jej przypadku lekarka miala racje...jedyne co to dlugo mi kaszlala i tez uslyszalam ze jest czysto i nie ma powodu do zmartwien...ale skad ten kaszel :?: poki co OLA chodzi do przedszkola...po 1.11 poszla... ja juz blizej myslami w pracy...dni mijaja nieublagalnie...a dopiero czlowiek byl w ciazy... Anetko ja tez nie zawsze wychodze z Malym...bo albo mam mase rzeczy do zrobienia w domu...albo mi tak usnie brzdac ze szkoda go wybudzac a pozniej to juz godzina na wyjscia nie taka...jednak przy dwojce czy trojce pociech to rozbie bywa...a ugotowac i pranie zrobic trzeba...wiec rozumiem... Anetko moja OLA zapisana jest na wszystkie posilki w przedszkolu...wiem ze nie zawsze wszystko zje bo ona za mącznymi daniami nie przepada...ale to sie i tak wyrownuje...bo raz zje z dokladka a innym razem bez :) poza tym Marzenka dopiero od nastepnego m-ca zapisana na godzine dluzej bo musza CI zrobic aneks do umowy... Moniko, Animko jak u WAS :?: jak dzieciaki :?: Laurita i moniaaga to juz calkiem przepadly...ehhh... Piotr spi i to juz dosc dlugo... Olka z tata na spacerze... kopytka mam dzis na obiad :) i ziemniaczana :) wieczorem bede gotowac rosol... zmykam na kawe :) pozdrawiam jesiennie :)

tarnów

23/10/11 20:13:40

dobry wieczor:) Piotr juz spi...meczy go mega kaszel...nawet butli nie chcial...wczoraj to samo...czeka nas jutro lekarz...przy okazji zbadam Ole bo nadal powaznie kaszle...katar minal, do przedszkola narazie nie idzie...wyniki moczu Piotra wzorowe... Moniko Droga to dradz mi co mam zrobic :?: do pracy wrocic musze...bez dwoch zdan...podzial godzin mam ulozony rewelacyjnie...koncze najpozniej o 13 :!: a najwczesniej 10:30 :!: nie moglam chciec lepiej :) dla nas zlobek to jedyne rozwiazanie...tyle razy ile uslyszalam ze wredna matka jestem i w ogole to glowa mala bo przeciez nie oddaje sie dziecka i to tak malego do zlobka :!: obie babcie pracuja...zreszta moja mama pomoc moze po godzinie 17 a druga babcia jakos nie jest zaintersowana wnukami...temat rzeka...na opiekunke mnie nie stac... Anetko najwazniejsze ze Marzenka cos mowi...ja mojej Oli po calym tyg siedzenia w domu mam dosc :) nawija na non stopie...a dlaczego :?: a po co :?: kiedy :?: gdzie :?: jak :?: od kogo :?: dla kogo :?: i tak w kolko...dzis pojechalismy do dziadkow na chwile to nawijala babci...jeszcze zatesknisz zacisza... Igorku wszystkiego najlepszego na Synka IGORA :!: niech rosnie zdrowo PRZYSTOJNIAK :!: pozdrawienia od nas :!: dzieciaki juz spia :) mężul Ole usypial i to z sukcesem :) dobranoc pa

tarnów

22/10/11 09:40:17

witam sobotnio :) Anetko widze ze z tymi uszami to nie przelewki...ale pobadacie sie i bedzie ok :) Moniko nie zazdroszcze kataru i innych przeziebien...ja mam w domu to samo...wczoraj to juz wymiekłam...OLA kaszle tak ze slychac jak jej w plucach dudni :( katar zielony i ciezki...zaczeło sie...Piotr wczoraj przebadany przez lekarza...uszy czyste, gardlo lekko rozowe...i do tego kaszle niesamowicie...poki co zadnych zmian nie ma...jeszcze mąż zawiozl mocz do zbadania...ale jest tak nieznosny ze mnie sie juz samej plakac che :( Igorku oddaje Malego do zlobka...serce mi pęka ale coz...nie mam wyjscia...na opiekunke mnie nie stac... koncze... rosół na gazie... mąż bedzie robil bigos 8) narazie.pa

tarnów

19/10/11 19:23:45

hi gardlowe sprawy tez nieprzyjemne... my walczymy na calego pod koniec listopada konczy mi sie urlop i znowu sie swiat troche zmieni :) Maly konczy butle i tym samym konczy dzien Ola tez konczy ogladac bajke...i kimono... pa